czwartek, 1 sierpnia 2013

Ważne? Czy tylko pilne?


Jeśli idziesz przez życie bez przygotowanego planu - poddajesz się przypadkowym zdarzeniom.
 

Na każdym kroku czeka cię wiele decyzji. Podejmujesz te decyzje szybko i bez zastanowienia:
Co zjeść? W co się ubrać? Czy warto się tym zająć? Jak długo z tą osobą rozmawiać? Czy tam pójść?
Czy to przeczytać? Czy to kupić? Pojechać do domu tramwajem, czy pójść pieszo?

Niektóre decyzje to sprawy trywialne. Ale od czasu do czasu decydujesz o czymś co wygląda z pozoru jak błahostka, a jednak ma ogromne znaczenie.Bez planowania kierujesz się instynktem, który często się myli powodując, że podążasz "z falą". A jeśli idziesz z falą, to nie ty kierujesz życiem, ale życie kieruje tobą.

Wszystkie sprawy, z którymi spotykasz się w życiu można podzielić na cztery grupy:

PIERWSZA to sprawy "ważne i pilne"
Masz stertę rachunków do zapłacenia - musisz zapłacić za elektryczność bo jak nie zapłacisz, to ci wyłączą światło.

Ważne? Oczywiście.  Pilne? Bez wątpienia

DRUGA kategoria: "niezbyt ważne, ale pilne"
Powiedziałeś koleżance, że możesz jej w czymś pomóc. Czujesz, że właściwie to wymogła na tobie zobowiązanie i teraz dzwoni dzień w dzień przypominając ci o tym. Nie jest to nawet twoja  przyjaciółka, dla której chciałbyś się poświęcić. Jednak dopadła cię już dzisiaj dwa razy, żeby się upewnić, że o tym nie zapomniałeś...

Czując, że masz tylko jedną alternatywę (oprócz ukrywania się), odkładasz wszystko na bok, by jej pomóc...

TRZECIA kategoria: "niezbyt pilne, ale ważne"
Wiele rzeczy, od których zależy twoje powodzenie w życiu należy właśnie do tej grupy. Chcesz na przykład uzupełnić swoje wykształcenie. Albo opracować swój plan życiowy. Albo zacząć swój biznes, bo się do tego przymierzasz...

Ważne? Tak! Ale pilne? Nie bardzo.

Nikt przecież nie wywiera na tobie żadnej presji. Nikt do ciebie nie wydzwania i nie dopomina się o uwagę. Nie masz żadnego terminu, z którego się musisz wywiązać. Łatwo więc to odłożyć z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, nawet z miesiąca na miesiąc i z roku na rok. A ponieważ łatwo to odłożyć, więc często odkładasz...

CZWARTA kategoria: "ani pilne ani ważne"
Rzeczy bez znaczenia - każdy z nas zajmuje się od czasu czymś podobnym. Na przykład przez godzinę porządkujemy szufladę, sortujemy spinacze, ostrzymy ołówki, układamy książki na półce od największych do najmniejszych albo odwrotnie. Ważne? Pilne? Nie.

Wbrew pozorom to wcale nie ta ostatnia kategoria zagraża naszym sukcesom życiowym. Największą pułapką jest pomylenie grupy drugiej z grupą trzecią. "Ważne i mało pilne" czy też "pilne i mało ważne"? Te same słowa a jak ogromnie się różnią ich znaczenia!

Jeśli chcesz osiągać rezultaty w życiu, naucz się rozróżniać i staraj się zawsze załatwiać sprawy "ważne i mało pilne" zanim zabierzesz się za te "pilne, ale mało ważne".

Od czego zacząć?
Przeanalizuj, jakimi sprawami zajmujesz się z dnia na dzień najczęściej? Na przykład przyjrzyj się wszystkim czynnościom które wykonywałeś wczoraj:
Co było pilne i ważne?
Co było pilne ale mało ważne?
Co było ważne a mało pilne
Co nie było ani ważne ani pilne?

Które z tych zajęć przyniosły ci najlepsze efekty - albo były inwestycją w osiągnięcie rezultatów w przyszłości?
Które mają wpływ na wysokość twoich zarobków?
Które na jakość twojego zdrowia?
Które pomagają ci w zdobyciu własnych celów?
Które mają wpływ na zacieśnięcie więzi z tymi ludźmi, na których ci naprawdę w życiu zależy?

Sukces zależy od wielu czynników, ale umiejętność ustalania priorytetów jest jednym z najważniejszych. Pierwszeństwo należy się zawsze czynnościom, które przynoszą największe 
rezultaty!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz