sobota, 29 kwietnia 2017

Żyj i pozwól żyć innym

Znalezione obrazy dla zapytania żyj i pozwól żyć innym


Niezależnie od tego, jak bardzo będziesz próbować nigdy nie będziesz w stanie w pełni zgadnąć co myśli lub czuje druga osoba. 

Jesteśmy unikatami ze względu na doświadczenia, jakie nagromadziliśmy w naszym życiu. Każdy z nas w jakiś określony tylko dla siebie sposób wyrabia sobie zdanie o świecie. I właśnie z takiego powodu musisz zaakceptować ludzi takimi, jakimi są i nie próbować ich zmieniać.

Jakbyś się czuł, gdyby krytykowano Cię ponieważ nie jesteś taki, jak ktoś inny? Upewnij się, że dajesz ludziom trochę wsparcia - czasami może to spowodować ogromną zmianę.

Jak Ci idzie zmienianie zdania o innych?

Spróbuj postawić się w sytuacji tego człowieka z którym rozmawiasz. Ma powody dla których
właśnie w ten sposób działa i mówi. 

Twoim celem jest zrozumienie dlaczego tak jest i dopasowanie swojej nawykowej reakcji w sposób, który dla tej osoby byłby bardziej zrozumiały.


wtorek, 25 kwietnia 2017

Jak się zmotywować ?

Znalezione obrazy dla zapytania Jak się zmotywowac ?

,,Aby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w drogę."


Osiąganie celów nie jest kwestią "dyscypliny" - chodzi o utrzymanie motywacji i koncentracji na swoim celu. Powinno Ci się to udać, jeśli będziesz stosować się do opisanych poniżej rad.

Poniżej znajdziesz "Top 20" pomysłów i sposobów na to, jak samego siebie zmotywować do działania w słusznej sprawie.

Oto one. W odwróconej kolejności - czyli „final countdown"...

#20: Śledź swój postęp

Najlepiej jeśli zrobisz sobie tabelkę, w której będziesz zaznaczać codziennie swoje postępy w drodze do każdego z celów. Posłuży Ci ona nie tylko jako źródło informacji jak sobie radzisz, ale też zmotywuje Cię by dalej realizować swoje plany. Codzienne wypełnianie tej tabelki motywuje do działania, bo w głowie zapala się kontrolka: „Lepiej zrobić to dzisiaj, jeśli chcę zaznaczyć progress w tabelce". Niby jest to niewielka motywacja, ale uwierz, że działa. Nieważne jak, ważne, żeby monitorować swoje postępy i pozwolić sobie na słodką chwilę dumy przy każdym postawionym „iksie" czy „ptaszku".

Bądź jednak przygotowany na to, że w Twojej tabeli znajdzie się kilka negatywnych znaczków. Nic nie szkodzi, zdarza się. Ważne, aby nie zniechęcać się tymi kilkoma potknięciami i dalej robić swoje. Zamiast załamywać ręce i narzekać, weź się w garść i nadrób stratę przed następną kontrolą.


#19: Nie wypływaj od razu na głęboką wodę.
Biorąc się za cokolwiek nowego, może w Tobie aż kipić pozytywna chęć do działania. Entuzjazm, podniecenie, optymizm... czujesz, jakbyś mógł przenosić góry. Ale jak ruszysz zbyt szybko – możesz zaliczyć „zimny prysznic", i w rezultacie zapał gwałtownie stygnie...

Ważna zasada, brzmi: jeśli rozpiera cię energia, gdy bierzesz się do działania, i chcesz „iść na całość" - WYLUZUJ! Nie rób od razu wszystkiego, co masz w planie. Zamiast tego wykonaj na początek 50-75 procent założeń, a następnie stopniowo i planowo zwiększaj tę ilość. Jeśli na przykład zaczynasz biegać, i planujesz przebiegnięcie jednorazowo 5 km, to zacznij od mniejszego dystansu, np. dwóch - i to przeplatając bieg szybkim chodem. To zdrowsze na start i zyskasz pewność siebie, że masz jeszcze energię na kolejne, dalsze kroki by zrealizować, a nawet przewyższyć swoje plany

#18: Dołącz do grupy, by utrzymać motywację.
Trzymając się tego przykładu z bieganiem - warto byś zaangażował się w działanie grupy która biega Podobnie przy rzucaniu palenia, zrzucaniu kilogramów, nauczaniu języka czy innych postanowieniach.

Dołączenie do grupy pomoże Ci w wytrwałym dążeniu do celu. I nie chodzi tylko o samo poznawanie ludzi, którzy przechodzili bądź już przeszli przez to samo, co Ty. Istotne jest, że możesz omówić z nimi swoje postępy, zadać pytania i zyskać wsparcie, które pomoże Ci iść dalej.

#17: Znajdź zdjęcie swojego celu...i powieś go w widocznym miejscu.
Wizualizacja celu, w dokładnie takiej postaci, w jakiej wyobrażasz go sobie (nieważne czy jest to podróż do Rzymu, nowy dom, ukończenie maratonu czy jeszcze coś innego) jest wspaniałym źródłem motywacji i pomocą przy realizacji zamierzeń. Większość ludzi to wzrokowcy, dlatego taki obrazek bardzo Ci się przyda.

Poszukaj odpowiedniego zdjęcia i umieść w takim miejscu, żebyś co chwila trafiał na to wzrokiem. Ustaw je na tapecie, postaw na biurku. To pomoże Ci skoncentrować się na Twoim celu. Pamiętaj - to ten właśnie cel mobilizuje Cię do działania na dłuższą metę! Jeśli zapomnisz o celu, stracisz motywację i dlatego właśnie dobrze mieć coś, co Ci będzie o nim ciągle przypominać.

#16: Raaazem, raaaazem.
Niełatwo samemu utrzymywać się w ryzach. Dlatego jeśli znajdziesz kogoś, kto ma podobne cele i plany (sportowe, zawodowe itp.) spróbujcie działać wspólnie. Możesz też zachęcić swoją „druga połowę", rodzeństwo czy najlepszego kumpla i wspierać się wzajemnie w swoich działaniach. Wtedy nie ma znaczenia to, że dążycie do innych celów. Kluczową sprawą jest zachęcanie się nawzajem do działania.

#15: Nie odkładaj na później! Do roboty!
Zdarza się, że nie masz najmniejszej ochoty żeby wyjść pobiegać, napisać ważny dokument czy zrobić cokolwiek innego, co miałeś na ten dzień w planach. Najgorsze, co możesz wtedy zrobić to wmawiać sobie, że jest to paskudnie trudne. Nie zastanawiaj się zbyt długo, po prostu weź się do roboty

Bez namysłu załóż buty, wyjdź i nie oglądaj się za siebie. Potem pójdzie już z górki. Bieganie okazuje się nie takie straszne, jakie się wydaje, gdy siedzisz w domu i o nim rozmyślasz. Może ta metoda wygląda banalnie, ale zawsze skutkuje. Im dłużej odwlekasz i zastanawiasz się kiedy zacząć - tym trudniej ruszyć z miejsca.Jeśli to duże zadanie, to rozbij je na mniejsze kawałki i zabierz się natychmiast za pierwszy z góry.

#14: Zrób z tego przyjemność.
Często jest tak, że odkładasz coś ciągle „na zaś", bo wydaje się to nudne i męczące. Wtedy spróbuj podejść do swojego zadania jak do czegoś, co sprawia przyjemność. Nagle zaczniesz przyłapywać się na tym, że nie możesz się doczekać, kiedy znów się za nie zabierzesz. A korzyści z takiej sytuacji chyba nie muszę wymieniać. Trudny trick, ale wykonalny.

#13: Cierpliwość popłaca
Wiadomo, „łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić". Ale zbyt często oczekujemy natychmiastowych efektów. Tymczasem planować musisz na dłuższą metę. Jeśli zamierzasz schudnąć, możesz z początku zauważyć drobne spadki wagi, ale zrzucenie całego balastu trwa trochę dłużej. Jeśli chcesz wystartować w maratonie, też nie zbudujesz formy w tydzień. Po miesiącu nauki języka też nie poradzisz sobie z obejrzeniem obcojęzycznego filmu (ba... nawet kreskówki). Kiedy nie widzisz od razu oczekiwanych rezultatów, nie dawaj za wygraną - daj sobie więcej czasu. Wytrwale zmierzaj do swojego celu, a efekty w końcu się pojawią.

#12: Krok po kroku
Czasami obierasz sobie długoterminowy cel, który wydaje się przerastać i przytłaczać. Wtedy szybko tracisz motywację, usypia Cię myśl, że masz jeszcze kilka miesięcy (lub jeszcze więcej) na wzięcie się do roboty, tymczasem pozornie długi czas niepostrzeżenie ucieka i budzisz się z przysłowiowym nożem na gardle. Kojarzysz syndrom studenta? Tak długo odkłada naukę (bo tyyyyle jeszcze zostało czasu do egzaminu), aż budzi się 2 noce przed sesją: „jasna cholera, nic się nie uczyłem!". Nie jest łatwo utrzymać przez dłuższy czas koncentrację na nadrzędnym celu. Co wtedy zrobić? Rozbij go na krótkie etapy, które możesz pokonywać i „odfajkowywać", w regularnych odstępach czasu.
„jak zjeść całego słonia?.... po kawałku :)"

#11: Nagradzaj się, i to często
Zarówno za drobne, jak i większe sukcesy. Poprzedni punkt wyjaśnia, jak zrealizować długofalowy plan stopniowo pokonując mniejsze kroki. Teraz dodajmy, że każde z tych małych osiągnięć zasługuje na docenienie. Zrób dokładną listę swoich długo- i krótkoterminowych planów i zapisz przy każdym z nich odpowiednią nagrodę. „Odpowiednią", czyli
1) proporcjonalną do osiągnięcia (nie funduj sobie wycieczki na Kanary za przebiegnięcie dwóch kilometrów czy skończenie raportu...)
2) zgodne z głównym celem Twoich działań - jeśli chcesz schudnąć, nie nagradzaj męczącego treningu na siłowni bezą ani kremówką... chyba nie chcesz strzelać do własnej bramki?

#10: Poszukaj inspiracji
To, co inspiruje, działa też motywująco, a może to być wszystko: rodzina, znajomi, książka, muzyka, zdjęcie, film... wystarczy chwilę poszukać.

#9: Uczestnicz w szkoleniach
To pomoże Ci zacząć działać, a potem systematycznie kontynuować to, co zacząłeś. Nie jest to może najtańszy sposób na utrzymanie motywacji, ale za to skuteczny, a poza tym możesz go zastosować w różnych dziedzinach.

#8: „Czemu chcesz osiągnąć cel?"
Znajdź powody swojego działania i zapisz je. Zastanów się, dlaczego tak naprawdę robisz to, co robisz i... zanotuj i przeanalizuj swoje wnioski. Jeśli np. podejmujesz się czegoś dla swoich bliskich, zwykle starasz się bardziej, niż robiąc coś wyłącznie dla własnej korzyści. Nie znaczy to, że działanie tylko dla siebie jest złe, niemniej powinieneś pracować w imię czegoś, na czym NAPRAWDĘ BARDZO ci zależy, dla słusznych celów.

#7: Uświadom sobie, co Cię zniechęca i przygotuj się na to
Czasem trafiasz na osoby, rzeczy czy sytuacje, które odciągają Cię od tego, co istotne, ale zwykle nie zdajesz sobie z tego sprawy. Dobrze jest umieć rozpoznawać takie przypadki, żeby skutecznie sobie z nimi radzić. Aby nauczyć się tego, miej przy sobie przez cały czas karteczkę i notuj każde odwodzące Cię od działania zdarzenie. To prosta i efektywna metoda na „odkrycie" czyhających na każdym kroku pokus. A wtedy możesz świadomie je omijać i nie ulegać im.

#6: Nigdy nie odpuszczaj dwóch dni z rzędu
Jesteśmy tylko ludźmi i zdarza się, że dzień „umknie" Ci niepostrzeżenie. Ale jeśli już tak się zdarzy i następnego dnia znów nie czujesz się na siłach do działania... powiedz stanowczo NIE! Nie trać dwóch dni pod rząd! Zamiast „wymiękać" weź się do pracy, a jeszcze będziesz sam sobie dziękować. 2 dni z rzędu to za dużo, bo z 2 zrobisz 3, potem 4... i tyle z Twojej realizacji upragnionego celu zobaczysz.

#5: Wizualizacja celu, codziennie przynajmniej przez 5 minut
Wiem, to trochę z tej działki „magiczne brednie", ale uwierz że to działa. Już niejedne badania na ten temat robili. Nie tylko Małysz wizualizował sobie sukcesy :)Wyobrażaj więc sobie swój upragniony sukces z jak najdrobniejszymi szczegółami. Zamknij oczy i wyobraź sobie dokładnie tę chwilę, gdy już osiągniesz cel, spróbuj poczuć ją wszystkimi zmysłami. Kiedy i gdzie to nastąpi? Jak będziesz wyglądać? Jak będziesz ubrany? Obraz musi być tak dokładny i realistyczny, jak to tylko możliwe. Kiedy raz Ci się uda, powtarzaj to codziennie, poświęć temu chociaż chwilę. Tylko w ten sposób uda Ci się podtrzymać motywację płynącą z tego źródła.

#4:Załóż dziennik swoich postępów
Regularnie prowadzone notatki mogą działać bardzo mobilizująco. Twój dziennik powinien zawierać, oprócz suchych opisów działań, Twoje przemyślenia i spostrzeżenia na ich temat, a także dotyczące towarzyszących im odczuć czy też popełnionych błędów. Nie odkładaj nic na później - kolejne wpisy rób zaraz po ukończeniu planu na dany dzień!

#3: Wytwórz atmosferę przyjacielskiej rywalizacji
Współzawodnictwo leży w mniejszym lub większym stopniu w naturze każdego. Wykorzystaj to, aby dać sobie „kopa" do działania. Jeśli należysz do grupy dążącej do podobnych celów, lub po prostu masz „towarzysza broni", to nic nie zmobilizuje Was do pracy tak skutecznie, jak pozytywna rywalizacja. Sprawdźcie, kto przebiegnie najwięcej kilometrów albo zaoszczędzi najwięcej pieniędzy w najbliższym miesiącu. Pamiętajcie tylko, żeby ustalić takie kryteria, które wszystkim dają równe szanse. I oczywiście nie zapominajcie o wspieraniu się nawzajem.

#2: Złóż publiczną obietnicę
To zawsze działa. Śmiało ogłoś : "do tego i tego dnia osiągnę to, to i to." I daj z siebie wszystko, żeby dotrzymać obietnicy! Przecież ludzie patrzą :).

#1:Zawsze myśl pozytywnie
Odrzucaj wszystkie złe przeczucia. Kontroluj swoje myśli, i wsłuchuj się w swój głos wewnętrzny. Masz go tak jak każdy, ale pewnie rzadko go słuchasz. Pora to zmienić! Jeśli słyszysz negatywne myśli, natychmiast powiedz im „stop", wyrzuć je z głowy i zastąp pozytywnymi. 

Bo pozytywne myślenie potrafi zdziałać cuda!




poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Wiedza o 100%, która mi pomogła

Znalezione obrazy dla zapytania Wiedza o 100%, która mi pomogła


Wyłącz na chwilę muzykę, dźwięki dookoła i wszystko co Ci może przeszkadzać. 

Włóż do uszu po kawałku waty, aby dopomóc ciszy. Weź kilka pomarańczy, jabłek, ziemniaków, ogórków czy też co tam lubisz.Weź nóż i zacznij to obierać. Rób to powoli i w pełni skupienia, tak
jakbyś  miał to zrobić najlepiej na świecie.

Zamiast obierać owoce możesz, wziąć do ręki kartkę i kredki i zacząć natychmiast rysować, tylko pamiętaj by nie myśleć o tym co się rysuje, po prostu rysować. A jak przypadkiem jakaś myśl się pojawi natychmiast zmień kredkę na inny kolor.

Coś dziwnego się wtedy z człowiekiem dzieje... co to?

Wyobraź sobie, że wszystkie Twoje myśli to pewna całość stanowiąca 100%. Od Ciebie tylko zależy na co to 100% poświęcisz.

Jednak musisz wiedzieć jedno, kiedy tylko nie śpisz musisz całość na coś na coś wykorzystać.

Oba ćwiczenia zarówno obieranie w ciszy owoców, jak i rysowanie na kartce papieru, nakłaniają do poświęcenia jak największej ilości swojej uwagi na daną jedną rzecz. Na tyle potrafimy zanurzyć się w danej czynności, że zapominamy o reszcie świata. Zapominamy nawet odmierzać czas .
Zjawisko to często ma miejsce np. gdy czytamy książki czy tez słuchamy ulubionych piosenek. Potrafimy się po prostu zwyczajnie na tyle zanurzyć w książce, że zapominamy o reszcie świata. Jest tylko historia z książki nie ma nic poza tym.

Ot takie ciekawe zjawisko pochłonięcia przez daną rzecz... które ewidentnie sprawia przyjemność, rzecz jasna jeśli tylko ta rzecz jest pozytywna.Niby jest to zwykły wypoczynek... niby to normalne zanurzyć się w czymś i zapomnieć o reszcie świata...

Csikszentmihalyi* nazwał to zjawisko przepływem... porównuje to nawet czasem do tego co nazywamy szczęściem, dlaczego? Co takiego w tym jest? Co się z nami dzieje gdy pochłonie nas jedno zajęcie?

Zanim to zrozumiesz, musisz wiedzieć jeszcze jedno, mianowicie to, że prawie każda myśl w Twoim umyśle, wywołuje jakieś emocje, jakąś reakcję organizmu. Przykładowo co się dzieje jeśli pomyślisz o smaku kwaśnej cytryny? Czy pojawia się ślina w ustach?

Dokładnie to samo zjawisko występuje z każdą inną myślą. Jeśli przykładowo masz w głowie jakąś myśl która jest dla Ciebie stresująca wpływa ona na Twoje ciało, wywołując reakcję stresową. A jeśli masz takich myśli wiele... Twoje ciało, Twoja świadomość nie potrafi wypocząć.

Każda  myśl z osobna wpływa na to, że się stresujemy i nie potrafimy wypoczywać, nie potrafimy zdać egzaminu na tyle na ile naprawdę umiemy. Nasze ciało pod wpływem tylu bodźców
stresujących odmawia nam posłuszeństwa. Bo każda taka myśl z osobna nam przeszkadza.

Dlatego zajęcie np. czytanie książki, zabawa, malowanie, sport, które pochłania naszą świadomość całkowicie - działa dla nas bardzo uspokajająco.

Co to wszystko ma wspólnego z kreatywnością?


Wyobraź sobie malarza, który tworzy w ciszy, z daleka od świata... robi piękne dzieła... choć nikt ich nie widzi - wtedy jest kreatywny.

Pewnego dnia Twórca został zauważony. Jego obrazy zaczęli podziwiać ludzie na całym świecie. Zaczęły pojawiać się na wielu wystawach. Ich wartość zaczęła rosnąć.

Stało się to wszystko jednak kosztem jego twórczości... jego kreatywności... od dziś gdy zabiera się za malowanie obrazu... nie umie tego robić... tylko i wyłącznie kopiuje...

Dlaczego?


Do czasu dopóki malarz nie wyzwoli się od tych wszystkich myśli... będzie się ograniczać... Będzie zwyczajnie kopiować to co zostało w jego twórczości uznane za najlepsze. Pewnie dlatego wielu twórców zostało okrzykniętych twórcami dopiero po śmierci... to że ludzie nie interesowali się tym co robią za życia pozwalało im tworzyć.

Jeżeli chcesz Tworzyć i ma być to rzeczywiście kreatywne... nie możesz uzależniać swoich myśli od innych ludzi. Kreatywność to tak jak wolność...


niedziela, 23 kwietnia 2017

Strzeż się tego błędu!

Znalezione obrazy dla zapytania Strzeż się tego błędu!

Bardzo łatwo go popełnić i zdarza się on większości ludzi...


Czytaj dalej, a nie będziesz kolejną jego ofiarą.


Wielu ludzi ma nawyk czytania literatury na temat sukcesu, zgadzania się z tym, co czytają i
stwierdzania znudzonym głosem "to nic nowego", "to oczywiste", "wiedziałem o tym wcześniej"...

Dokładnie tak reagowałam na poradę dawaną przez różnych mówców, która w oryginale brzmi: "think on paper". Po polsku: myśl na papierze.

Można o tym przeczytać i 100 razy, zgodzić się z tym 200 razy i nic się nie zmieni, jeśli... Jeśli
nie wytworzymy sobie NAWYKU zapisywania swoich ulotnych pomysłów, planowania
pracy, pisania na brudno różnych poważniejszych form wypowiedzi itd.

Zaczynają dziać się cuda, gdy wszystkie Twoje pomysły, zamiast w większości odchodzić w
zapomnienie, trafiają do notatnika i są później wielokrotnie czytane, ulepszane, integrowane z
innymi i - co najważniejsze - wdrażane w życie.

Druga sprawa - planowanie swojego czasu na papierze pomaga Ci skupiać się na tym, co w danym
roku, miesiącu, tygodniu, czy wreszcie dniu jest dla Ciebie naprawdę najważniejsze. Mamy tyle
"zakłóceń" ze strony otoczenia, tyle rzeczy woła o naszą uwagę, że skupienie się na tym, co
najważniejsze staje się bardzo trudne. Notowanie i planowanie na papierze bardzo tutaj pomaga.

Zauważ, że jedną z najważniejszych cech ludzi sukcesu jest umiejętność rozróżniania tego, co
ważne, od tego, co nieistotne i skupiania całej swojej energii na tym, co właśnie najważniejsze.
Przedstawiona dziś przeze mnie technika bardzo Ci w tym pomoże.

Bierz więc notatnik i do dzieła. Niech będzie zawsze przy Tobie - pomysły i olśnienia mogą Cię
"dosięgnąć" w każdej chwili. Co wieczór - przejrzyj notatnik, pomyśl o swoich celach,
marzeniach i przygotuj na bazie tego jakiś plan na następny dzień.

Wzrost Twojej produktywności i zadowolenia będzie ogromny...


środa, 19 kwietnia 2017

Twój los

Znalezione obrazy dla zapytania Twój los

,,Kto chce szuka sposobu , kto nie chce szuka powodu ".


Każda osoba chce aby szczęście się do niej uśmiechnęło. Chce mieć wpływ na swój los.
Każda osoba potrzebuje wsparcia, pomocy, wskazówek odnośnie swojego życia, swojej przyszłości.
Warto zaskarbić sobie przychylność losu. Szczęściu trzeba pomagać, wskazać mu drogę do siebie.
Pomyś o swoich najbliższych.Pamiętaj, iż dzieląc się swoim szczęściem, wbrew pozorom zwiększamy jego obecność, jego siłę oddziaływania na nasze życie. Świadomie dzieląc się nim, otwieramy dla niego serce i umysł...

Aby otrzymać coś dobrego, pozytywnego (szczęście, dobrobyt, miłość) trzeba ciągle o tym marzyć, trzeba to sobie wyobrażać, ciągle o tym myśleć.




niedziela, 16 kwietnia 2017

Świąteczny telegram

Znalezione obrazy dla zapytania Świąteczne życzenia wielkanocne

Czas na świąteczny telegram :


- Po pierwsze zaczęła się wiosna
- a po drugie są się święta
I obie te rzeczy razem sprawiają, że możesz poczuć prawdziwie wiosenny stan:dostrzec jak wszystko wokół rozkwita, tętni życiem i staje się kolorowe i ty też możesz poczuć jak to jest i nabrać ochoty do tego, żeby wreszcie coś zacząć robić, żyć tak jak chcesz ciesząc się każdą kolejną chwilą i tym co cię czeka.

Tego właśnie życzę z okazji świąt oraz z okazji nadchodzącej wiosny.




sobota, 15 kwietnia 2017

Dlaczego tylko niektóre szkolenia zasługują na nazwanie ich "rewolucyjnymi"

Znalezione obrazy dla zapytania     Dlaczego tylko niektóre szkolenia zasługują na nazwanie ich "rewolucyjnymi"

Jak się czujesz, kiedy myślisz o ważnych szkoleniach na których byłeś wcześniej? 

Jakie nachodzą cię wspomnienia, kiedy uświadamiasz sobie, że okazały się dla ciebie istotne, bo dzięki nim osiągnąłeś ____ i ___, bez czego dzisiaj nie wyobrażasz sobie życia? Która twoja decyzja była wtedy najważniejsza?

Jeśli chodzi o mnie, to uwielbiam szkolenia.

Nowe idee, nowe koncepcje, nowi ludzie, pewna nieprzewidywalność. Nowe inspirujące historie, które pozwalają włączyć na co dzień drugi i trzeci bieg.

Za każdym razem to wszystko wzmacnia w co wierzę - że każdy z nas może być lepszy, każdy może jeszcze lepiej wykorzystać swój potencjał i wyjść spoza pudełka codziennej rutyny, by sięgnąć po nowe i inne, to ponowne odkrywanie tej siły, którą codzienność potrafi tak osłabić.

Przed pierwszym szkoleniem,  jeszcze pełna wątpliwości, pełna nadziei, z otwartym umysłem czekałam... to co miałam, to wiara w autorytet trenera. Nie zdawałam sobie tylko sprawy, jak wielki kop może to przynieść, jak ta nowa energia da mi siłę by sięgnąć po niemożliwe.

Teraz wiem, że jak na każdym szkoleniu, z pewnością parę rzeczy się powtórzy, usłyszę je ponownie. Ale nie przejmuję się tym.

Uśmiecham się tylko, bo wiem jak złudne jest poczucie "wiem wszystko" i pamiętam, że zawsze odkryję coś nowego... i zawsze pojawi się coś rzeczywiście nowego.

A to uczucie, kiedy wchłaniając słowa nauczyciela, mentora czy wykładowcy, kiedy czuję jak odpalają się w mojej głowie nowe połączenia między neuronami, nowe skojarzenia, nowe umiejętności to jest...

Wiedza jest ekscytująca. A ta, którą wprowadzam w rzeczywistość to nowi klienci, to nowe umowy, to kontrakty i faktury, które za miesiąc, dwa wystawisz klientom na kwoty, które dzisiaj przyprawiają cię o zawrót głowy na samą myśl o nich. 

Sama satysfakcja.