sobota, 19 marca 2011

Porada tygodnia

Postępowanie z trudnymi osobami wcale nie musi być agresywne, trudne i nieprzyjemne. 

Istnieją bezpieczne sposoby, dzięki którym osoby zatruwające Twoje życie, zaczną się zmieniać na korzyść.
Najważniejsze z nich to asertywność względem siebie i innych, pozwolenie sobie na porośnięcie wrażliwości
warstwą ochronną, oraz zapanowanie nad swoimi emocjami.

www.martadymek.suportio.pl

wtorek, 15 marca 2011

Jak zmienić zwykłe referencje w skuteczne narzędzie promocji Twojej firmy.

Co zrobić, aby referencje które otrzymasz od swoich klientów, pomogły promować Twoją firmę.


Chyba najczęściej zapominanym i niedocenianym sposobem promocji własnej firmy są referencje. Wielu właścicieli firm nigdy nie prosi zadowolonych klientów, aby napisali im co sądzą o wykonanej usłudze.

Co ciekawe to właśnie rekomendacje ludzi, często decydują o tym czy ktoś kupi własnie u Ciebie.

Zauważ, że prosząc o referencje niczego nie ryzykujesz najwyżej ich nie dostaniesz.

Z moich doswiadczeń wynika, ze zadowoleni klienci w wiekszości poproszeni o referencje dadza Ci je. Wystarczy grzecznie poprosic.

Proście a dostaniecie

Po wykonaniu usługi ZAWSZE proś klienta o opinie na temat Twojej firmy. Bardzo rzadko zdarza się żeby zadowolony klient nie chcial napisać kilku ciepłych słów o tym jak mu pomogłeś.

Co ma zawierać opinia, aby dobrze sprzedawała?

Skuteczność referencji tkwi w szczegołach!
Aby referencje były naprawde dobre i zaczeły sprzedawać musisz skupić sie na szczegółach.

Niezbędne będą szczegółowe dane osobowe. Imię i nazwisko i adres to już dużo ale jeszcze za mało, żeby Twoje referencje zaczeły sprzedawać.

Poproś najpierw klienta o uszczególnienie jego opinii, o jakości Twoich usług, wynikających z nich korzysci czy komunikacji w firmie. Najlepiej by było gdyby klient sam opisal jakis konkretny problem, który Twoja firma pomogła mu rozwiazać i w jaki sposób to zrobiła.

Zapytaj sie:
* co najbardziej mu podobało się w wykonanej usłudze,
* jak zmieniło się jego życie/biznes dzieki użyciu Twojego produktu,
* czy termin realizacji był dla klienta zadowalajacy (czy firma wykonała wszystko na czas),
* zapytaj się o komunikację z Twoją firmą, czy klient nie miał problemów z ustaleniem wszystkich szczegułów,
* Jak wykorzystał wiedzę/produkt w życiu codziennym i dzieki temu zyskał.

Pytaj konkretnie co zyskał jego biznes dzieki Twoim usługom?
Dzięki temu, osoba czytająca referencje, jeżeli ma taki sam problem (jak opisany w referencjach nabiera do Ciebie zaufania. Klient bedzie myślał „Firma ma doświadczenie, dokładnie takiej pomocy potrzebuje”

Referencje dotyczace komunikacji z firma.

Pamietaj, że najwieksza wartość mają referencje, które mówia o konkretnych korzyściach wynikajacych z korzystania z Twoich usług. Im konkretniejsze i bardziej szczegółowe referencje dotyczące Twoich usług tym łatwiej jest uwierzyć klientowi w nie.

Aby referencje mogły być wiarygodne (a przez to lepiej sprzedawać) musisz mieć jak najwiecej danych osobowych osoby wystawiajacej.
Pytaj o:
* imię nazwisko,
* adres WWW i email,
* a nawet numer telefonu.

Dzięki tym danym nikt nie pomyśli, że referencje na stronie wystawileś sobie sam.

Pamietaj!

Zawsze pytaj się czy, gdzie i jakie dane klienta, możesz publikowac?. Pytaj klienta czy możesz pokazać jego dane osobowe wszedzie tam gdzie planujesz zamieścić jego referencje.

Inaczej osoba, która nie zgodziła się na wystawienie swoich danych, może zmienić się w bardzo niezadowolonego klienta i na pewno nie zapomni powiadomić o Twojej wpadce swoich znajomych.

Być może zdarzylo Ci się, że klient poprosił, żebys to Ty napisał list referencyjny a on go tylko podpisze. W takiej sytuacji zrób wszystko, aby klient napisał jednak te referencje sam. W ostatecznosci możesz nawet zadzwonić do klienta i poprosic o kilka słów które Ty zapiszesz sobie na kartce. Dzieki temu bedziesz miał wiarygodną opinie. A to jest najwazniejsze.

Najlepsze referencje to takie z pełnymi danymi osobowymi (imie nazwisko, miasto, profesja) oraz ze zdjeciem. Poproś o jak najbardziej szczegołowe dane.

czwartek, 10 marca 2011

5 najlepszych sposobów na użycie wiedzy o mowie ciała

Oto 5 najlepszych sposobów na użycie wiedzy o mowie ciała w codziennym życiu. Sprawdź, czy Ty też możesz wykorzystać któryś z nich?

Kiedy już poznasz mowę ciała, możesz:

1. Rozpoznać i sprawdzić, czy ktoś Cię oszukuje lub mówi nieprawdę. Bez problemu wychwycisz charakterystyczne gesty, które zdradzają fałszywe intencje. Można to poznać m.in. po oczach, rękach, ruchach dłoni.

2. Zachowywać się w taki sposób, aby być postrzeganą jako osoba pewna siebie i wzbudzać szacunek u innych. Na pewno znasz osoby, które zanim coś powiedzą, automatycznie wzbudzają szacunek u innych.

3. Odczytywać po charakterystycznych ruchach i gestach uczucia, gdy inni nie chcą, byś o nich wiedziała, albo Ty sama nie potrafisz ich rozpoznać (np. rozpoznać, czy ktoś Cię lubi albo czy jest zdenerwowany).

4. Kontrolować swoje ruchy i zachowywać się w taki sposób, aby nie dać po sobie poznać zdenerwowania czy zakłopotania jakąś sytuacją. Czasami po prostu lepiej nie zdradzać tego, co czujemy, szczególnie jeśli jest to rozmowa kwalifikacyjna itp.

5. Zachowywać się w taki sposób, aby wywrzeć na nowo spotkanych osobach dobre wrażenie i uniknąć tych zachowań i gestów, które mogą zostać mylnie odebrane przez innych.

A to jeszcze nie wszystko- co możesz zyskać dzięki poznaniu mowy ciała.

Najlepsze jest jednak to, że......wszystkich tych umiejętności możesz się nauczyć bez żadnego wysiłku.

Pomyśl, ile może być warte wykrycie - przy pomocy mowy ciała - czyjegoś oszustwa? Albo ile może dla Ciebie znaczyć rozpoznanie ukrytych gestów czyjejś sympatii...



www.martadymek.suportio.pl

środa, 9 marca 2011

Czy słyszałeś o Brianie Tracy?

To światowej sławy trener, autor bestsellerów i mówca motywacyjny. To jedna z żyjących legend,
specjalista w dziedzinie sprzedaży, motywacji, samodoskonalenia, zarządzania i przywództwa.


To autorytet managerów, prezesów, sprzedawców i liderów z całego świata.

:: Zastanawiasz się pewnie teraz "i co z tego?" Co to dla Ciebie znaczy?

Brian Tracy to praktyk, który po latach pracy jako sprzedawca i lider stał się trenerem uczącym
jak maksymalnie wykorzystać możliwości, które posiada każdy człowiek. Oczywiście Ty także.

Nie wiem czy wiesz, że Brian nie skończył nawet szkoły średniej. Wszystko co osiągnął zawdzięcza praktyce i ciężkiej pracy.

Jedno z jego kluczowych stwierdzeń to:"Tego można się nauczyć"

Przeszkolił już setki tysięcy osób na całym świecie - w tym ścisłe kierownictwo największych firm jak
chociażby Coca-Cola czy IBM.

Po co Ci o tym wszystkim piszę?

Bo każdy, kto odnosi sukces w życiu, musi umieć sprzedawać (siebie, pomysły, talenty, produkty)

Być może powiesz: "A co mnie to obchodzi? Nie jestem i nie chcę być sprzedawcą."

Odpowiem: Ok, ale pamiętaj, że sprzedawcą jesteś bez względu na to, czy Ci się to podoba czy nie.
W szkole sprzedawałeś swoją wiedzę za dobre (lub nie ;-)) stopnie.

Sprzedajesz swoje umiejętności, gdy idziesz na rozmowę o pracę. Wszyscy sprzedajemy i dlatego tak ważne jest nauczenie się jak robić to dobrze.

www.martadymek.suportio.pl

wtorek, 8 marca 2011

Kazdy sie zgodzil co do tego…

To jest niezwykle pouczajaca historyjka, szczegolnie dla przedsiebiorcow. To krazy od lat w roznych wydaniach po internecie, Probowalam sie doszukac autora, ale bezskutecznie, wiec nie wiem kto to wymyslil.

Bylo cos waznego do zrobienia ale Nikt tego nie zrobil. Kazdy mogl to zrobic, ale Kazdy myslal, ze skoro Kazdy moze to zrobic to Ktos to zrobi. No bo w koncu Kazdy przeciez mogl to zrobic.
W koncu Kazdy sie polapal, ze Nikt tego nie zrobil i dopiero wtedy sie zaczelo… Kazdy mial Kazdemu za zle. Ktos sie wsciekal i pytal dlaczego Kazdy tego nie zrobil. Ktos mial pretensje, ze Nikt tego nie zrobil. A Nikt sie nie zgodzil co do tego, ze to wlasnie on powinien byl to zrobic.
W koncu Kazdy sie zgodzil co do tego, ze to wlasciwie byla wina Nikogo, bo Nikt tego nie zrobil. Ale Nikt sie do tego nie przyznal i nie podjal sie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci.
www.martadymek.suportio.pl

niedziela, 6 marca 2011

Jak zawsze wstawać prawą nogą?

Czy już zaczynasz zdawać sobie sprawę jak mocno twoje myślenie wpływa na poziom energii w trakcie całego dnia?

Najważniejsze dla Twojego samopoczucia jest to jak zaczynasz dzień. O czym myślisz, jak się czujesz i jakie jest Twoje nastawienie zaraz po przebudzeniu. To w dużej mierze determinuje Twój nastrój i energię w trakcie dnia.

Przypomnij sobie pierwszą myśl, jaka przyszła Ci do głowy tuż po przebudzeniu dziś rano. Co to było?
Czy pomyślałeś sobie: "O rany, kolejny dzień i tyle rzeczy do zrobienia", "Tak mi się nie chce wstawać", "Jeszcze kilka minut w ciepłym łóżeczku, przecież zasłużyłem".

Czy nie jest tak, że od razu po obudzeniu najczęściej zaczynasz myśleć o wszystkich obowiązkach, problemach i pilnych sprawach do załatwienia na wczoraj.

A może należysz do osób, które budzą się z westchnięciem 
"Kolejny, a zarazem pierwszy dzień reszty mojego wspaniałego życia"?  
Przeciągają się w wygodnym, ciepłym łóżku i zastanawiają się, co wspaniałego spotka ich dzisiaj.
"Jak bardzo fascynujące niespodzianki na mnie dzisiaj czekają?" - myślą sobie, po czym zrelaksowani i wypoczęci wstają, czując wdzięczność za wszystko, co mają.

Czy zauważyłeś może, że nastrój z jakim wstajesz najczęściej utrzymuje się przez resztę dnia?

Na pewno przypominasz sobie taki dzień, w którym miało Cię spotkać coś wspaniałego.

Niezależnie od tego, co to było, np. wyjazd na długo oczekiwane wakacje, randka z ukochanym czy przyjęcie urodzinowe, przypomnij sobie jak się wtedy czułeś wstając rano. Jest wtedy takie uczucie lekkości i radości, gdy otwierasz oczy i wiesz, że już wkrótce spotka Cie coś wspaniałego. Cały dzień jesteś radosny i rozluźniony. Wszystko układa się po Twojej myśli i nic nie jest w stanie zepsuć świetnego nastroju.

Aby uczynić każdy dzień właśnie takim i świadomie wybierać jakość swojego dnia zastosuj poniższe strategie.
1.Poranne pytania
Poniższe pytania sprawią, że zaczniesz doświadczać więcej szczęścia, podniecenia, dumy, wdzięczności, zdecydowania i miłości na co dzień.

Udziel sobie 2 lub 3 odpowiedzi na każde z pytań. Jeśli nie będziesz mógł ich znaleźć, to zamień pytania na tryb przypuszczający (np. "Co mogłoby mnie jeszcze bardziej uszczęśliwić?")

a) CO MNIE W ŻYCIU USZCZĘŚLIWIA?

b) CO WYWOŁUJE MOJE PODNIECENIE I EKSCYTACJĘ?


c) Z CZEGO JESTEM W ŻYCIU DUMNY?


d) ZA CO JESTEM W ŻYCIU WDZIĘCZNY?


e) CO DAJE MI RADOŚĆ I PRZYJEMNOŚĆ?


f) W CO WIERZĘ I CZEMU CHCĘ SIĘ POŚWIĘCIĆ?


g) KOGO KOCHAM? Kto kocha mnie? Kto budzi moją miłość?


Wydrukuj sobie tę listę na dużej kartce papieru i powieś blisko łóżka, tak abyś miał ją na widoku zawsze po
obudzeniu.

2.Określanie celów.

Zapisanie celów zwiększa Twoją koncentrację i chroni przed rozpraszeniem energii. Wyobraź sobie siebie jak osiągasz 2 razy więcej niż do tej pory w tym samym czasie. Jak bardzo zwiększy się Twoje zadowolenie z siebie? O ile bardziej będziesz szczęśliwy mając świadomość, że w ciągu dnia zrobiłeś wszystko, co planowałeś i jeszcze został Ci czas wolny.

Codziennie po śniadaniu poświęć kilka minut na zapisanie celów na dany dzień. Badania wykazały, że samo zapisanie celów na kartce zwiększa szansę ich osiągnięcia nawet o 80%.

Określając cele pamiętaj o ich właściwym sformułowaniu.Cel powinien być sformułowany pozytywnie i ma być konkretny. Na przykład "Spotykam się z przyjacielem i bawię się dobrze", zamiast "Spotykam się z przyjacielem i nie nudzę się". "Wracam do zdrowia w ciągu 1 dnia" zamiast "przestaję chorować".

Po drugie cel powinien być jak najbardziej konkretny. Zamiast: "Dzwonię do klientów" to "W ciągu najbliższych 2 godzin wykonuję 10 telefonów do klientów".

Gdy już zaczniesz wykonywać te ćwiczenia to zauważysz, że im w lepszym nastroju wstajesz rano tym większą energią dysponujesz w ciągu dnia.

Myśli zaraz po obudzeniu determinują i wyznaczają kierunek naszego samopoczucia w trakcie całego dnia.

Pomyśl teraz, że dzięki opisanym tu technikom każdy dzień możesz przeżywać tak intensywnie. Dziś jest taki dzień.

Możesz czuć się dobrze, jeśli tylko zechcesz, bo to Ty decydujesz z jaką myślą i uczuciem zaczynasz poranek.
www.martadymek.suportio.pl

sobota, 5 marca 2011

Poczuj się jak "Młody Bóg"!

Chcesz tryskać energią i entuzjazmem każdego dnia i szukasz skutecznych sposobów, aby to osiągnąć?

Ile razy zdarzyło Ci się, że ktoś Cię zdenerwował, padał deszcz i w dodatku spóźniłeś się, bo Twój autobus nie przyjechał? Podczas takich dni czujesz się po prostu paskudnie. Nic Ci się nie chce, kolejne błahostki denerwują coraz bardziej i dałbyś wszystko by zmienić ten parszywy nastrój. I zawsze wtedy przypomina Ci się powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami. Wtedy Twój głos wewnętrzny szepcze, że w Twoim przypadku to chyba nawet czwórkami!

W końcu chcesz, aby ten dzień się skończył i już przeminął.Myślisz, że taki po prostu masz dzień i nic nie da się z tym zrobić, nic na to nie poradzisz.

Uważasz, że nie masz za bardzo kontroli nad tym, jak się czujesz, prawda?

A gdyby istniał sposób, abyś w jednej chwili mógł stać się panem sytuacji i za pomocą prostej techniki szybko zmienić swój nastrój?

Przypominam sobie autentyczną historię o człowieku, który sprawdzał wagony na stacji kolejowej i zatrzasnął się w jednym z wagonów-chłodni.Krzyczał i dobijał się, lecz po jakimś czasie zrezygnował,
będąc przekonanym, że nikt nie przyjdzie mu z pomocą. To, co się stało później przechodzi ludzkie pojęcie...

Wyobraź sobie właśnie teraz siebie jak stosujesz jedną prostą technikę i nagle czujesz się świetnie zupełnie bez powodu. Zdarzyło Ci się czuć fajnie i zupełnie nie wiedziałeś dlaczego, prawda? W którym miejscu w swoim ciele znajdujesz to fajne uczucie? Poczuj jak ono z każdym kolejnym słowem które wypowiadasz w myślach rozprzestrzenia się po całym Twoim ciele. I gdy tak myślisz, jak myślisz? Możesz zacząć zauważać, jak to uczucie wypełnia Ciebie i promieniujesz nim na zewnątrz, i nagle bum! To wspaniałe uczucie coraz szybciej i szybciej narasta, podwój je teraz!

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak to się dzieje, że zdarza Ci się na to samo zdarzenie w różnych kontekstach reagować zupełnie inaczej?

Gdy już się uśmiechniesz i masz to wszystko gdzieś, nagle zmienia się Twoja percepcja.
Czy już coraz lepiej zdajesz sobie sprawę co tak naprawdę decyduje o Twoim samopoczuciu ?

Jest wiele czynników, które wpływają na to jak się w danym momencie czujesz, ale wszystkie zależą od CIEBIE w 100%. Wszystko zaczyna się od myślenia.

Czy zauważyłeś już, że często mówisz do siebie w myślach? Komunikaty, które sobie dajesz w każdej chwili kształtują to jak się czujesz.

Jeśli Twoje myśli krążą wokół negatywnych zdarzeń, ocen i pesymistycznych wizji automatycznie zaczynasz czuć się gorzej. Świadomie lub nieświadomie przypominasz sobie inne sytuacje, w których coś poszło nie tak i coraz wyraźniej przypominasz sobie negatywne uczucia z tym związane. Coraz bardziej je odczuwasz i tym samym dajesz sobie "dowód" że faktycznie jest źle. Działa to na zasadzie samospełniającej się przepowiedni.

A teraz pomyśl, że dokładnie to samo można zrobić w druga stronę. Kiedy twoje myśli są pozytywne, koncentrujesz się na dobrych stronach nawet najgorzej wyglądającej sytuacji. Przypominasz sobie inne pozytywne sytuacje oraz te fajne emocje z nimi związane. Kółko się nakręca i coraz dokładniej odczuwasz pozytywne emocje.

Oba procesy wymagają jednakowej energii i czasu. Sęk w tym, że kulturowo jesteśmy nauczeni koncentracji przede wszystkim na negatywach.

Zacznij obserwować swoje myśli i zamieniaj je na pozytywne, nawet jeśli początkowo będzie to sztuczne.

Kiedy już zaczniesz to robić, zauważysz w swoim życiu nieograniczoną obfitość, będziesz z dnia na dzień coraz lepiej prosperował, coraz lepiej się bawił i zarażał wszystkich dookoła swoim uśmiechem i energią.

Będziesz po prostu ciągle zanurzony w czystej radości i zadowoleniu z tego, że po prostu jesteś.

Aby to osiągnąć możesz zastosować dwie proste techniki:
I. W sytuacji problemowej, aby dodać sobie sił zadaj sobie minimum 3 z pięciu poniższych pytań:
=>  Co dobrego niesie ten problem?
=>  Co należy poprawić?
=>  Co jestem skłonny zrobić, aby wszystko zaczęło się dziać po mojej myśli?
=>  Co jestem skłonny przestać robić, aby wszystko zaczęło się dziać po mojej myśli?
=>  W jaki sposób mogę cieszyć się życiem, robiąc to co konieczne, aby wszystko zaczęło się dziać po mojej myśli?

II. Druga technika jest raczej wyzwaniem. Może ono na zawsze
odmienić Twoje Życie.

Zadanie jest proste. Przez kolejne 7 dni koncentruj się tylko i wyłącznie na pozytywnych aspektach rzeczywistości. Oznacza to, że myślisz i mówisz tylko pozytywne rzeczy. Jeśli przypadkiem zdarzy Ci się pomyśleć lub powiedzieć o czymś negatywnym to zaczynasz liczyć dni od początku.

Sprawdź to z ciekawości. Jest to potężne ćwiczenie.


Są pewne fundamentalne czynniki, które kształtują poziom Twojej energii:
- co i jak myślisz,
- jak traktujesz swoje ciało i jak się w nim czujesz,
- jak zaczynasz każdy swój dzień,
- jak oddychasz,
- jak się odżywiasz,
- jak dbasz o siebie, o swoje potrzeby, czy robisz to co lubisz.

Na dziś to tyle. Życzę Ci wspaniałego dnia!
www.martadymek.suportio.pl


PS ciąg dalszy historii faceta, który zatrzasnął się w chłodni był następujący:

Rano znaleziono go martwego. Na ścianie wagonu wydrapał "temperatura spada, umieram..."
Pewnie nie możesz sobie wyobrazić zdziwienia świadków, gdy okazało się, że chłodnia NIE DZIAŁAŁA, a temperatura w wagonie była cały czas powyżej zera.

piątek, 4 marca 2011

Naucz sie zamieniac swoja wiedze na pieniadze!

Nie Moge Ci Obiecac Milionow, ale
Proponuje Ci Internetowa Prezentacje,  Ktora
Poprowadzi Cie Do Realizacji Twoich Marzen.


Wyobraz sobie, ze budzisz sie rano i z filizanka kawy siadasz przy komputerze, zeby sprawdzic co nowego...
Okazuje sie, ze w nocy podczas zasluzonego wypoczynku, sporo osob odwiedzilo Twoja strone. Wprawdzie wiekszosc z nich tylko weszla i odeszla w sina dal, ale byli tez tacy, ktorzy ...
Bo Ty nie tylko istniejesz w sieci jak wiekszosc przedsiebiorcow, ktorym nic to istnienie w sieci nie daje. TY masz swoj internetowy biznes, ktory przynosi dochody.
Ten sprzedany produkt, ktory stworzyles w oparciu o swoja wiedze, zostal od razu dostarczony klientom i Ty juz nie musisz sie o nic martwic.
Wszystko to w nocy - podczas snu!
Wyobraz sobie, ze Twoj biznes dziala tak, ze produkty wlasciciwie same sie sprzedaja bez twojego bezposredniego udzialu :)


Masz wirtualny biznes i pasywny dochod.
Zarabiasz na wiedzy DOSLOWNIE kiedy spisz!

Brzmi jak marzenie scietej glowy, prawda?
Ale to moze byc Twoja rzeczywisosc.
Bo tak  wyglada moje codzienne zycie.. Wlasnie tak moze tez wygladac Twoje zycie. Bo wreszcie masz kogos kto chce i potrafi Cie tego wszystkiego nauczyc. 

Jeśli interesują Cię możliwości jakie daje do zarabiania biznes internetowy i umiejętności związane
z e-marketingiem,skorzystaj z internetowej prezentacji, która może Ci dać  ogrom satysfakcji i niezależność finansową, na którą zasługujesz:
http://bsg-polska.org/prezentacja/index.php?source=506973

środa, 23 lutego 2011

Czy wiesz gdzie są pieniądze?

Właściwie powinnam napisać tylko: PIENIĄDZE SĄ W INTELIGENTNEJ PRACY I NIC WIĘCEJ NIE TRZEBA DODAWAĆ!!!

Zauważcie, że powyższe stwierdzenie zawiera wszystkie skuteczne metody wzbogacenia się dzięki działalności e-commerce. Sprawdza się więc przysłowie: Bez pracy nie ma kołaczy.

Sprzedaż własnego produktu czy usługi

Niewątpliwie taka forma działalności e-commerce jest najefektywniejsza - duże dochody. Za to osiągnięcie sukcesu jest bardzo trudne.
Warunkiem SUKCESU są tu: dobry produkt, na który jest popyt, i zbudowanie zaufania klientów.
Popyt jest czynnikiem, nad którym musisz się skupić jeszcze przed wymyślaniem produktu. Musisz znaleźć swoją niszę - lukę w rynku, którą będziesz w stanie wypełnić produktem.

NIE SZUKAJ RYNKU DLA PRODUKTU!! RÓB ODWROTNIE!!

Musisz znaleźć potrzebujących i dać im to, co rozwiąże ich problem.
Skup się na OKREŚLONYCH odbiorcach. Nie sprzedasz mercedesa bezdomnym, ale sprzedasz go np. jubilerom. Im węższa grupa odbiorców, tym łatwiej ich przekonać.
Zaufanie klientów uzyskasz gwarantując im dogodne sposoby zapłacenia za produkt, gwarancję, serwis i poprzez odpowiednie traktowanie każdego klienta.

Sprzedaż czyjegoś produktu/ usługi - Reseller

W "wirtualnym świecie" trochę inaczej wygląda rola resellera (pośrednika). Po pierwsze zawiązanie współpracy z firmami, które zechcą skorzystać z Twoich usług, jest bardzo proste.
Wszystko zawdzięczamy PROGRAMOM PARTNERSKIM (ang. Affiliate Programs). Jest to działalność marketingowa polegająca na tym, że firma chcąca zwiększyć dochody oddaje część zysków pośrednikom (innym internautom), którzy sprowadzą do niej klientów.
Jako członek programu partnerskiego nie interesujesz się problemami dostawy towaru, jego serwisem czy sposobem płatności.
Wszystko co musisz zrobić, to stworzyć stronę, która zachęci innych do kupienia produktu firmy, która założyła program, i umieścić na tej stronie specjalny link.
Link ma zakodowany Twój unikalny login (który otrzymałeś przy rejestracji w programie) i ew. kod produktu. Gdy klient kliknie go, zostaje przeniesiony na oryginalną stronę produktu (stronę właściciela programu). Jeśli dokona zakupu, skrypt zapamięta Ciebie jako pośrednika. Od każdego poleconego zakupu dostajesz procent lub stałą stawkę (wcześnie ustalone). Następnie, po dojściu do pewnej kwoty, pieniądze są wysyłane.
Żeby nie było nieporozumień - stworzenie strony, która "sprzeda" dany produkt jest bardzo trudne i wymaga naprawdę sporo pracy (planowanie i marketing).
UWAGA: takich programów jest tysiące i KAŻDY może się do nich zapisać.

Reklama

Z reklamy utrzymuje się (lub uzyskuje większą część dochodów) znacząca większość portali i najróżniejszych serwisów internetowych. Te najpopularniejsze mają bajeczne zyski.
Nie ulega wątpliwości, że utrzymywanie się z reklamy jest najtrudniejszą formą działalności internetowej.
Z drugiej strony bardzo często dochody są największe.
Cały problem w tym, aby trafić w gusta internautów i doprowadzić do tego (nie ważne w jaki sposób), aby nasz serwis www czy e-zin był najpopularniejszy.
Tak jak w przypadku sprzedaży własnego produktu należy zainteresować konkretną grupę ludzi - trzeba stworzyć serwis tematyczny. Serwisy "dla wszystkich" prawie nigdy nie są dochodowe (z wyjątkiem kilku największych - olbrzymie pieniądze na starcie)!
Sprawa wyboru tematu jest prostsza niż by się mogło wydawać:

PISZ O TYM, CO CIĘ INTERESUJE!

Nie musisz być ekspertem, to przyjdzie z czasem, na początek pisz o tym, co już wiesz, a co może być dla innych pomocne.
Pozostaje wybrać pomiędzy serwisem www i e-zinem (newslettrem). Proponowałabym e-zina, dlatego że:
  • Twoi subskrybenci są zainteresowani całą zawartością każdego numeru (odwiedzający serwis www najczęściej skupią się tylko na jakiejś jego części, nie interesując się resztą), a co za tym idzie - czytają go od początku do końca.
  • Będziesz mógł zażądać więcej za reklamę i będziesz miał więcej chętnych reklamodawców, ponieważ reklama w specjalistycznej publikacji o stałym gronie czytelników jest bardziej efektywna (patrz punkt wcześniejszy)
  • Koszty utrzymania e-zina (newslettera) nie są duże.

Podsumowanie

Punktem do rozpoczęcia działalności e-commerce (własny e-biznes) powinna być decyzja jaką formę zarabiania wybierzesz.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby łączyć je ze sobą, ale zawsze powinna być ta jedna główna.
Moja rada na koniec:

PODEJDŹ DO TEGO BARDZO POWAŻNIE.

Jeśli interesują Cię możliwości jakie daje do zarabiania biznes internetowy i umiejętności związane
z e-marketingiem,skorzystaj z internetowej prezentacji, która może Ci dać  ogrom satysfakcji i niezależność finansową, na którą zasługujesz:
http://bsg-polska.org/prezentacja/index.php?source=506973

wtorek, 22 lutego 2011

Boje sie nieco rozmawiac z Toba o tym...



Metakomunikat to specyficzny zabieg perswazyjny, ktory oslabia negatywna reakcje odbiorcy Twojego komunikatu. Prawidlowo skonstruowany przekaz z uzyciem Metakomunikatu skutecznie redukuje - potencjalne - negatywne skutki naszej wypowiedzi.

Z duza doza prawdopodobienstwa moge stwierdzic, iz uzywasz Metakomunikatow nieswiadomie, nie wiedzac nawet, ze stosowane przez Ciebie chwyty retoryczne nosza wlasnie taka nazwe.
Metakomunikat pozwala niejako na przygotowanie Twojego rozmowcy do tego, co tak naprawde chcemy mu powiedziec. Zalozmy, ze masz do przekazania hiobowe wiesci malzonce, a mianowicie musisz odwolac planowany od dluzszego czasu i obiecywany niejednokrotnie wspolny wypad na weekend do znajomych. Coz, mowiac szczerze masz duzy problem...:). W tym przypadku pomocne okaze sie wlasnie uzycie w wypowiedzi Metakomunikatu.

Swoja przemowe do malzonki powinienes rozpoczac takimi slowy:

"Wiesz kochanie, bardzo boje sie powiedziec Ci to, co chce powiedziec, ale pozwol, ze zaryzykuje".
Przygotowujesz druga strone na informacje, z ktorych niekoniecznie bedzie ona zadowolona. Dzieki takiej wypowiedzi eliminujesz element zaskoczenia, ktory powodowac moze gwaltowne, emocjonalne reakcje dzialajace na Twoja niekorzysc.

Kolejny przyklad:

"Panie dyrektorze, chcialbym dzisiaj porozmawiac otwarcie o bardzo waznej sprawie dotyczacej mnie osobiscie, ale nie wiem, czy nie zaszkodzi to naszym dobrym stosunkom".

Rowniez ta wypowiedz opiera sie na Metakomunikacie. Dezaktywujac zle emocje, jednoczesnie aktywujesz u rozmowcy poklady odpowiedzialne za zrozumienie i wysłuchanie racji, jakie chcesz przedstawic. Poprzez slowa:"Panie dyrektorze, chcialbym dzisiaj porozmawiac otwarcie o bardzo waznej sprawie dotyczacej mnie osobiscie, ale nie wiem czy nie zaszkodzi to naszym dobrym stosunkom" - sugerujesz, iz masz z dyrektorem dobre relacje i nie chcesz ich popsuc. Oddzialujesz na umysl nieswiadomy rozmowcy, rownoczesnie przygotowujac go na niezbyt optymistyczne informacje.
Uzywajac Metakomunikatow jawisz sie jako osoba rozsadna, rozumiejaca odbiorce, jako osoba zdajaca sobie sprawe, ze rozmowca ma prawo do negatywnych reakcji.
Przykladow konstrukcji z uzyciem Metakomunikatow jest wiele.

Oto kilka z nich:

- "Dlugo zastanawiałem sie, jak Ci to powiedziec, bo nie chce Cie urazic, ale uznalem, ze musze byc szczery",

- "Bardzo Cie cenie i dlatego doszedlem do wniosku, ze musze byc w stosunku do Ciebie fair bez wzgledu na to, co pomysla inni. Dlatego musze Ci powiedziec, ze...",

- "Jestesmy przyjaciolmi i wlasnie dlatego, ze jestesmy przyjaciołmi odwaze sie powiedziec Ci o tym...".


Jak zauwazyles kazda z przytoczonych wypowiedzi przygotowuje rozmowce na nienajlepsze wiadomosci, a jednoczesnie przemyca jakas pozytywna ceche, jakis czynnik dzialajacy na korzysc tworcy komunikatu.

Taka jest wlasnie istota Metakomunikatow - przygotowanie rozmowcy na negatywny przekaz, a tym samym oslabienie niekorzystnych z Twojego punktu widzenia reakcji. 




www.martadymek.suportio.pl
 

niedziela, 13 lutego 2011

Poddawanie się trendom i kultura masowa

Ile i jakie czytasz blogi czy newslettery i dlaczego u większości przeważa tematyka motywacji, zamiast konkretnej wiedzy?

Zastanawiam się też dlaczego się tak dzieje, że wszyscy nawet jak sądzą, że wyrwali się ze stereotypowego myślenia, nadal zachowują się stereotypowo. Każdy po oświeceniu zachowuje się dokładnie tak samo. Na dzień dzisiejszy mam taką samą odpowiedź jak ludzie, którzy mają telewizor w domu.

Bo to co pisze się w książkach czy ogląda w telewizorze jest ciekawe.

Jest takie, bo takie ma być. Ciekawe, a pożyteczne to jednak dwie różne rzeczy! Dlatego proponuje ci abyś ułożył sobie system. W którym raz czytasz to co czytają inni, raz to co jest ciekawe, ale nie czytają tego inni, a raz to co jest zupełnie nudne, ale bardzo przydatne.

Od tego możesz zacząć, zwłaszcza jeżeli chcesz prowadzić działalność przez internet.

Często ludzie zarzucają, że nie mając telewizora i nie oglądając TV przez nawet godzinę dziennie nie mogą być na bieżąco ze zmianami w prawie. Zgadzam się. Nie mogą być na bieżąco z proponowanymi zmianami w prawie.

Ja mam inną metodę:
http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html

Wystarczy zajrzeć raz na miesiąc, wybrać dziennik ustaw i wpisać w wyszukiwarce tylko rok 2011. Pojawią się chronologicznie ostatnio publikowane ustawy/rozporządzenia itp. Przeczytać to co się chce. Trzy godziny w miesiącu i jestem najbardziej na bieżąco jak tylko można, w dziedzinach które mnie interesują.

Nie działa na mnie perswazja polityków, widzę co robią i na tym polu wyrabiam sobie opinie. To mi w zupełności wystarczy.

wtorek, 8 lutego 2011

BÓG NIE OBIECYWAŁ

Recepta na sukces!

Jeśli interesują Cię możliwości jakie daje do zarabiania biznes internetowy i umiejętności związane
z e-marketingiem,skorzystaj z internetowej prezentacji, która może Ci dać  ogrom satysfakcji i niezależność finansową, na którą zasługujesz:
http://bsg-polska.org/prezentacja/index.php?source=506973

niedziela, 6 lutego 2011

Porada tygodnia.

Pamiętaj, że każde ludzkie postępowanie  czy to świadome czy nie  ma pewien ukryty cel. 

Każdy na coś liczy i czegoś oczekuje. Świadomość co to jest sprawi, że zrozumienie postępowania i funkcjonowania społecznego innych będzie dla ciebie zdecydowanie łatwiejsze i bardziej efektywne.
Skorzystaj z internetowej prezentacji która może Ci dać  ogrom satysfakcji i niezależność finansową, na którą zasługujesz:
http://bsg-polska.org/prezentacja/index.php?source=506973.

czwartek, 3 lutego 2011

We Are The Champions - Queen - Cytaty Sukcesu

Osiąganie niezależności finansowej.

Chcę przekazać Ci sposób, w jaki wielu bogatych ludzi osiągnęło niezależność finansową. Zastosowali go nie tylko mówcy motywacyjni, ale także przedsiębiorcy, gwiazdy sportu czy muzyki...

Pozwól, że przedstawię Ci pewne równanie:

Twoja wartość * ilość ludzi, którym pomagasz = Twoje bogactwo

Wiadomo, że jest to pewne uproszczenie, jednakże postaraj się to DOBRZE zrozumieć i pomyśl chwilę
nad równaniem zanim przejdę do wyjaśniania szczegółów.

Pierwszym elementem równania jest Twoja wartość. Jak mierzona? Składa się na nią ogromna ilość czynników. Między innymi są to:

- Twoje umiejętności
- przekonania
- ambicje
- szybkość, z jaką się uczysz/rozwijasz
- to, jak traktujesz porażki
- jakie masz nawyki
- jak sprawnie zarządzasz swoim czasem
- ile masz energii
itd...

"Dobrze, ale o co chodzi z ilością ludzi, którym pomagam? I jak pomaga sportowiec czy muzyk?"

Ważna jest skala na jaką działasz. Jeśli miliony ludzi słuchają Twoich piosenek lub inspirują się
Twoimi osiągnięciami w sporcie - zarabiasz zwykle wielkie pieniądze. To też pewnego rodzaju
pomaganie, bo dajesz ludziom coś wartościowego, coś, czego potrzebują.

Jeśli produkujesz i rozwijasz jakiś produkt, który rozwiązuje problemy ludzi i sprzedajesz go w
milionach egzemplarzy - najprawdopodobniej jesteś milionerem.

Jeśli, tak jak mówcy motywacyjni, piszesz książki, tworzysz programy audio, wideo, szkolenia itd. i
pomagasz w ten sposób milionom ludzi w wielu krajach świata - Twoja fortuna jest wręcz gwarantowana.

"Im większej liczbie ludzi pomagam, tym bogatszy się staję."
- Robert Kiyosaki


Samo bycie wartościową osobą nie wystarczy. Zasada "siedź w kącie, a znajdą Cię" po prostu nie
działa. Pomyśl, jak nie tylko zwiększyć swoją wartość, ale też pomóc jak największej liczbie
ludzi. Stopniowo zwiększaj skalę swojej działalności.

Zastanów się, w jaki sposób możesz wykorzystując swoją pasję być jednocześnie osobą maksymalnie
przydatną dla innych.

Skup się na tym, co możesz dać od siebie, nie na tym, czy ktoś Ci od razu za to dużo (lub w ogóle)
zapłaci.

Czasami zupełnie niewiele trzeba, by stworzyć coś wartościowego.

Co możesz dać od siebie? Jak pomożesz innym ludziom wykorzystując swoje mocne strony i pasje?
Może wykorzystasz do tego internet i założysz wartościowego bloga lub serwis tematyczny?

Może w swojej społeczności lokalnej znajdziesz możliwość niesienia pomocy ucząc za darmo
angielskiego albo organizując wyjazdy w ciekawe miejsca dla dzieci z biednych rodzin?

Wolontariat też bardzo się "opłaca" - zdobywasz bezcenne doświadczenie w organizowaniu, pomaganiu,
zdobywasz kontakty i zaufanie - to wszystko bardzo Ci się przyda na drodze do niezależności finansowej.

O ileż łatwiej jest założyć szkołę językową komuś, kto przez ostatni rok uczył za darmo angielskiego
grupy chętnych...

O ileż łatwiej jest założyć firmę szkoleniową człowiekowi, który za darmo poświęcał swój czas,
by pokazywać emerytom, jak korzystać z internetu...

Już teraz pomyśl, co możesz dać. "Musisz dać, zanim będziesz mógł otrzymać."
"Dawaj, by otrzymać, otrzymuj, by dawać."

Skorzystaj z internetowej prezentacji która może Ci dać  ogrom satysfakcji i niezależność finansową, na którą zasługujesz:

http://bsg-polska.org/prezentacja/index.php?source=506973.

sobota, 29 stycznia 2011

Osiągnij drugą najbardziej pożądaną cechę na świecie!

Słyszałeś może o stronie 43things.com

Na tej stronie ludzie z całego świata dzielą się swoimi celami. 
Na tej stronie dowiemy się, że spośród MILIONA STU życiowych celów podanych przez MILION DWIEŚCIE osób, numerem 2 jest:
Przestać odkładać na później!

Całkiem przydatna umiejętność. Prawda?

Jeśli nie chcesz dołączyć do 20 tysięcy użytkowników 43things.com, dla których największym życiowym problemem jest odkładanie na później, zapraszam na  internetową prezentację:
http://bsg-polska.org/prezentacja/index.php?source=506973.

wtorek, 11 stycznia 2011

Czy Twoje przekonania Ci służą?

O czym myślę mówiąc "przekonania"? O pewnych generalizacjach, które każdy z nas wytworzył na
podstawie swojego doświadczenia. Chodzi o zdania w stylu: "Ludzie są tacy a tacy...", "Świat
jest...", "Ja jestem..." itd.


To, jak działamy, zależy w ogromnej mierze właśnie od naszych przekonań. Z jednej strony ułatwiają
nam one życie skracając czas potrzebny na podjęcie różnych decyzji, z drugiej jednak mogą prowadzić
do rezultatów, jakich nie chcemy doświadczać w naszym życiu.

Twoje obecne doświadczenie jest rezultatem wszystkich podjętych wcześniej decyzji (które zresztą były oparte na przekonaniach).

Jeśli chcesz naprawdę skutecznie zmienić osiągane efekty - konieczna będzie zmiana przekonań na dany
temat, co doprowadzi do podejmowania innych decyzji i działań, co z kolei da inne rezultaty.

Dobra wiadomość jest taka, że nasze przekonania są tak naprawdę kwestią WYBORU. Możemy sami
zdecydować, czy patrząc na szklankę będziemy widzieli, że jest do połowy pełna czy do połowy pusta.

Jakie są przykłady przekonań, które pomogą nam spełnić marzenia?

Np.:
Nie ma porażki - jest tylko wiadomość zwrotna (w stylu np. "ten sposób nie zadziałał, spróbuję więc
innego"). W każdej sytuacji, która nam się przytrafia jest jakaś wartościowa lekcja i naszym zadaniem jest ją
odnaleźć (zamiast np. narzekać). Chcieć to móc. Wszystkiego można się nauczyć. Świat jest fantastycznym miejscem, a moje życie jest szczęśliwe, pełne samorealizacji i marzeń, które stają się rzeczywistością.

Są to pewne uogólnienia, które nawet mogą nie wydawać Ci się w tej chwili do końca prawdziwe, jednakże takie właśnie są przekonania.

Trudno generalizując oddać pełen obraz rzeczywistości - ale przecież nie o to chodzi. Przekonania dobrze jest oceniać nie ze względu na ich prawdziwość/realność, a na to jaki mają wpływ na Twoje działanie. Czy prowadzą Cię tam, gdzie chcesz dojść.

Pomyśl o dziedzinie życia, z której Twoje zadowolenie nie jest jeszcze pełne. Załóżmy, że chcesz osiągnąć niezależność finansową, a w dalszym ciągu nie widzisz, by coś Cię do tego przybliżało. Gdy rezultaty są inne od oczekiwanych - dobrze jest się przyjrzeć przekonaniom.

Czy przypadkiem gdzieś w podświadomości nie masz jakiegoś ograniczającego przekonania na temat
pieniędzy, które sabotuje Twoje działania?

Czy nie uważasz np. że nie można się uczciwie dorobić wielkich pieniędzy? Albo, że kiedy masz dużo pieniędzy, to wszyscy się od Ciebie odsuwają i zaczyna dokuczać Ci samotność?

Warto zmienić te przekonania na np. takie: "Im lepiej służę innym ludziom - tym więcej mam
pieniędzy", "Zasługuję na to, by mieć to, o czym marzę", "Im więcej mam, tym więcej mogę dać (nie tylko pieniędzy na cele charytatywne, ale np. CZASU swojej rodzinie czy swojej pasji)".


Więcej na temat przekonań:
   http://bsg-polska.org/index.php?ref=506973

wtorek, 4 stycznia 2011

Jak zostać Mistrzem Perswazji

Perswazja to sztuka, która warunkuje o skuteczności człowieka. 

Skuteczności zarówno w życiu zawodowym (przekonywanie współpracowników, klientów) jak
i prywatnym (komunikacja z rodziną i innymi ludźmi).
Zatem warto spędzić 40 minut na internetowej prezentacji.

Zapraszam do zapisu:
   http://bsg-polska.org/index.php?ref=506973

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Czy jesteś na to gotowy?

Czy NIE BOISZ  się odblokować swojego umysłu i w kolejnym roku zaliczyć 200% wzrostu obrotów nie 100%, jak dotychczas?
Nie wiesz?

Zmienić siebie i swój biznes.
Czy jesteś gotów na osiągnięcie 80% swoich długoterminowych marzeń w tym albo kolejnym roku?"

 "Ten rok jest zupełnie inny. Pracuję coraz mniej, a zarabiam coraz więcej."

Teraz Ty możesz wziąć udział w internetowej prezentacji.... siedząc przed komputerem:
   http://bsg-polska.org/index.php?ref=506973

sobota, 1 stycznia 2011

Witaj adepcie rozwoju osobistego!

Kiedyś pewien człowiek usiadł za kokpitem swojego kosmicznego pojazdu i wyruszył w podróż.

Zaczął przeszukiwać kosmos, aby znaleźć tam coś motywującego, dzięki czemu podniesie jakość swojego życia. Szukał wszystkiego, co pomoże mu zrealizować swoje największe marzenia.
Przypadkiem trafił na zupełnie wyjątkową i interesującą Planetę. Jej Mieszkańcy mieli pewną legendę, którą podawali sobie z ust do ust od zarania dziejów.
Brzmiała ona mniej więcej tak:
Dawno dawno temu na górze zwanej Genusso Stwórcy Świata obradowali, gdzie ukryć Moc. Pozwalała ona tworzyć zarówno szczęście, dobro i pełną obfitość, jak również największe zło.
Z tego względu, dostęp do Mocy mieli posiąść wyłącznie ci, którzy dokonywali właściwych wyborów i działali w zgodzie z własną naturą.

Gdy Stwórcy zastanawiali się gdzie ukryć Moc, jeden podsunął pomysł, aby ukryć ją na dnie najgłębszego z oceanów. Ale wszyscy wiedzieli, że i tam w końcu zostanie odnaleziona.
Inną propozycją było ukrycie jej na szczycie najwyższej góry, ale również i tam w końcu zostałaby odkryta.
Nagle najmądrzejszy ze Stwórców zawołał: „Ukryjmy ją w ich własnych umysłach, tam nigdy nie będą szukać”. I tak też uczynili.

I wiesz, co?

Miał cholerną rację – ludzie poświęcają więcej czasu na studiowanie obsługi PRALKI niż na odkrycie jak działa umysł. Jeśli chcesz to zmienić, ten blog jest dla Ciebie. Rozgość się i czerp z dostępnych artykułów, nagrań audio i wideo oraz specjalnie przygotowanej prezentacji internetowej.
Baw się dobrze odkrywając jak wiele jest jeszcze możliwe.

Aha, zapomniałabym. Mieszkańcy owej planety mieli w sobie jeszcze coś niezwykłego.
Każdy posiadał dwie nogi, ale wszyscy używali do przemieszczania się tylko jednej. Toczono zacięte dysputy, która noga jest lepsza. Artyści wykazywali w milionach dzieł, jaką przewagę ma noga prawa. Naukowcy natomiast dowodzili wszelkimi metodami, że lewa noga jest bardziej uprzywilejowana.
I tak się kręcił ten świat. Mieszkańcy chodzili wszędzie na jednej nodze i drapiąc się po głowach rozmyślali "dlaczego tak trudno dotrzeć do celu?"

U nas na Ziemi jest podobnie. Każdy posiada mózg złożony z biliona komórek nerwowych w 2 półkulach. Jednak tylko niewielki procent Ziemian używa jednocześnie obu półkul i całego swojego potencjału.
Jeśli chcesz dołączyć do 1% ludzi korzystających ze swojego umysłu w pełni, to podczas prezentacji  internetowej dowiesz się jak to zrobić szybko i skutecznie.

Jeśli nie masz czasu poznać w tym momencie całej zawartości tego bloga zapisz się na internetową prezentację, a my poprowadzimy Cię krok po kroku do geniuszu w głębi Ciebie.
   http://bsg-polska.org/index.php?ref=506973

Szczęśliwego Nowego Roku