sobota, 31 października 2015

Wymówki.



Znalezione obrazy dla zapytania wymówki

- Może powtórzymy angielski?
- Nie, no co ty, tato?
- A, odmień być.
- No, daj spokój.
- No odmień, no.
- Weź się, tato. (...) Scenka z filmu Dzień Świra 



Wielu osobom pozostaje coś do osiągnięcia dopiero w przyszłości...

A to nie ma czasu ..
A to brak systematyczności...
A to inni mają lepsze warunki...
itd.

W sumie to nie ważne jak dobra była by dana metoda nie zawsze zadziała... A w razie potrzeby wymówka się znajdzie.

Swoją drogą to ciekawe dlaczego w tworzeniu wymówek odznaczamy się nadzwyczajną kreatywnością?

Przykładowo:
Z miłą chęcią, ale niestety nie mogę bo... może kiedy indziej.

Ludzie się zachowują jakby za wszelką cenę chcieli oczyścić swoje sumienie:
Ufff... Jak fajnie mam spokój - nikt mi nie będzie głowy zawracał,mam przecież niepodważalną wymówkę.Fajnie mieć powód na nie :)

Ale czy mieć wymówkę - znaczy tyle co mieć wybór?Zawsze musi  być jakiś powód. I tu kolejne
pytanie: czy umiemy coś robić bez wyraźnego powodu?

Przypomniała mi się taka piosenka:Poczekalnia, Jacka Kaczmarskiego... dla niego tytułowa poczekalnia była zapewne Polską owych czasów.

Ja jednak słuchając jej jako dziecko, nie miałam pojęcia o czym śpiewał - trochę inaczej, prościej ją odebrałam.. dla mnie te megafony to nic innego jak wewnętrzny dialog człowieka, który zamierza coś w życiu zrobić, ale ciągle znajduje jakieś wymówki, blokady, krzyczące megafony... a na koniec życia zostaje mu tylko frustracja...

Poczekalnia.

Siedzieliśmy w poczekalni, bo na zewnątrz deszcz i ziąb
Do pociągu sporo czasu jeszcze było -
Można zatem wypić kawę albo rzucić coś na ząb,
Bo nikt nie wie, kiedy człek znów napcha ryło.
Wtem słyszymy kół stukoty i lokomotywy świst,
Więc rzucamy się do wyjścia na perony,
Ale w miejscu nas zatrzymał megafonów zgrzyt i pisk:
- To nie wasz pociąg - ogłosiły megafony.

Uwierzyliśmy megafonom.
Uprzejmie wszak ostrzegły nas
Po co stać w deszczu na peronie,
Skoro przed nami jeszcze czas?

Żarcie szybko się skończyło, nuda zagroziła nam,
Zaczęliśmy drzemać, marzyć i flirtować,
Ktoś przygrywał na gitarze, zanucili tu i tam,
Zaciążyły nam do tyłu nasze głowy.
Wtem słyszymy kół stukoty i lokomotywy świst,
Więc ospale podnosimy się z foteli.
Ale w miejscu nas zatrzymał megafonów zgrzyt i pisk:
- To nie wasz pociąg - przez megafon powiedzieli!

Uwierzyliśmy megafonom!
Pomarzyć w cieple - dobra rzecz.
Po co stać w deszczu na peronie
Zamiast w fotelu miękkim lec?!

Po marzeniach przyszła kolej na dziewczyny oraz łyk,
Co pozwolił nam zapomnieć o czekaniu!
Gdy tymczasem za oknami n-ty już się puszył świt
I poczuliśmy się trochę oszukani!
Więc gdy znowu kół stukoty usłyszeliśmy i świst -
W garść się wzięliśmy i dalej! - na perony!
Lecz zatrzymał nas na progu już znajomy zgrzyt i pisk:
- To nie wasz pociąg! - Ogłosiły megafony.

Uwierzyliśmy megafonom!
W końcu nie było nam tak źle.
Po co stać w deszczu na peronie,
Gdzie z wszystkich stron wichura dmie?

Uderzyło nas jak gromem, spojrzeliśmy wreszcie w krąg,
A już wiele, wiele świtów przeminęło!
I patrzymy w starcze oczy, powstrzymując drżenie rąk -
Zadziwieni, gdzie się życie nam podziało?!
Wybiegamy na perony, lecz na torach leży rdza,
Semafory, hen pod lasem - opuszczone...
Żaden pociąg nie zabierze już z tej poczekalni nas,

Milczą teraz niepotrzebne megafony...
I gorzko się zapatrzyliśmy
W zabrane nam dalekie strony
I w duszach swych przeklinaliśmy
Tę łatwą wiarę w megafony.

http://www.kaczmarski.art.pl


Jeśli należysz do tych, którzy szukają ciągle wymówek odpowiedz sobie sam: Jaką masz wymówkę?Jak już znajdziesz wymówkę, mam ciekawsze pytanie...Po co Ci ta wymówka? czy rzeczywiście jest Ci potrzebna do życia?




sobota, 24 października 2015

Najpierw daj sobie!



Banalna technika motywacji.

,,Niektórzy ludzie patrzą na to co jest i pytają: dlaczego? Ja marzę o tym,czego nigdy nie było i mówię sobie: dlaczego nie?".Bernard Shaw

Jedną z trzech rzeczy jakich uczy Robert T. Kiyosaki obok zarządzania przepływem pieniędzy i zarządzania ludźmi jest umiejętność "zarządzania czasem własnym".

W całym tym natłoku nowych informacji prezentowanych w tej filozofii jedna, jedyna prosta zasada szczególnie utkwiła mi w pamięci. Mianowicie:

"NAJPIERW PŁAĆ SOBIE".


Robert Kiyosaki zaczerpnął ją z innego, już ponad 80-letniego bestsellera "Najbogatszy Człowiek Babilonu", o co w niej chodzi?

Co miesiąc płacisz rachunki, co miesiąc opłacasz abonament, a czy co miesiąc płacisz sobie? Wynagradzaj najpierw siebie, nawet gdy zaciągniesz kredyt, i zaczną się o niego upominać, też najpierw zapłać sobie! Innym płać zawsze na końcu, bo płacąc najpierw innym popadniesz
w pułapkę.

Czy to jest namawianie do bycia nieodpowiedzialnym?

Nie! Wręcz przeciwnie, to jest namawianie do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Chodzi o to, by nie pozwolić się popychać przez innych do przodu. Wyobraź sobie sytuacje, gdy każdy coś od Ciebie chce, dzieci chcą kieszonkowe, spółdzielnia chce za mieszkanie, bank chce spłaty kredytu itd. oki w porządku spłacasz szybko i co Ci zostaje?

NIC

Kto na tym Cierpi? - tylko Ty, wszyscy dookoła są zadowoleni bo otrzymali od Ciebie wszystko co chcieli. Co teraz robisz? Siedzisz narzekasz na swój los i zastanawiasz się, co możesz zrobić by mieć
więcej pieniędzy. Czy masz motywację do lepszych, bardziej efektywnych działań na przyszłość, gdy nie jesteś zadowolony z zaistniałej sytuacji. Czy łatwo się teraz wziąć do pracy, czy może łatwiej
ponarzekać?

A teraz wyobraź sobie człowieka, który ma tyle samo co Ty "kurczaków gdakających" by wyciągnąć od niego pieniądze. Też uda mu się zaspokoić wszystkich dookoła, ale zrobi to inaczej! Najpierw zapłaci sobie, kupi sobie na przykład prezent, będzie zadowolony ze swoich działań.

Będzie w innej sytuacji niż Ty.On będzie miał na karku presję społeczną, a nie presję własnego niezadowolenia. Presja społeczna jest  dla ludzi bardziej motywująca, niż cokolwiek innego dookoła. Człowiek taki, też będzie się zastanawiać jak zdobyć więcej pieniędzy, jak zmniejszyć opłaty, ale w tych jego rozmyślaniach będzie jedna wielka różnica. Jego motywacja do podjęcia działań będzie znacznie większa,bo po pierwsze będzie zadowolony gdyż najpierw dał sobie, otrzymał nagrodę, a po drugie co ważniejsze presja społeczna, nacisk grupy będzie nie do zniesienia i zrobi dużo by się jej pozbyć.

Taka motywacja jest ideałem do generowania nowych kreatywnych rozwiązań! Pozwalamy sobie na powstanie nacisku, presji do tworzenia większej ilości pieniędzy.

Człowiek jest istotą społeczną i to siedzi u podstaw tej zasady. Może ciężko to pojąć, ale nasze "ja" w społeczeństwie jest wizerunkiem tego, co sądzi o nas reszta społeczeństwa. Człowiek ma większą
motywacje by działać dla innych, by nie zostać wykluczonym z grupy, ze społeczeństwa, niż dla działań mających pomóc samemu sobie. Zdajesię, że sytuacja ta powoli się zmienia, w dobie rozwoju
informatycznego i internetowej eksplozji indywidualizmu, ale zmiana następuje powoli i czy rzeczywiście wprowadzi tak wiele?W każdym razie póki jest jak jest, naprawdę radzę powyższą
zasadę dobrze przemyśleć.

Jak to się ma do zarządzania czasem?

Z czasem podobnie jak z pieniędzmi. Wyobraź sobie sytuację masz miesiąc na zrobienie czegoś i wypoczynek, przed tobą stoi teraz alternatywa (rzecz oczywista w życiu masz więcej niż dwa rozwiązania,ale to tylko przykład):

1. Zabierasz się od razu do pracy(3 pierwsze tygodnie pracy, ostatni tydzień na wypoczynek), starasz się wykonać pracę jak najszybciej,choć brak do tego chęci, w końcu masz jeszcze miesiąc. Jedyna
motywacja to taka, że jak zrobisz, to sobie wypoczniesz. Myślisz sobie, postępuję dobrze, bo jak nie zdołam zrobić to najwyżej zrezygnuję z wypoczynku by dokończyć pracę, w końcu ważniejsza
praca niż mój wypoczynek. Być może uda Ci się wykonac pracę i wypocząć, ale bardziej prawdopodobne jest, że z powodu braku presji otoczenia, zrezygnujesz z własnych potrzeb wypoczynku, na to by lepiej zaspokoić potrzeby zleceniodawcy.

2. Jedziesz na tydzień do Zakopanego, wypoczywasz chodzisz po górach, wracasz wypoczęty zabierasz się do pracy. Lepsze samopoczucie,większa presja społeczna bo masz mniej czasu na wykonanie pracy, to i bardziej się sprężasz. Pracujesz bardziej efektywnie.

W obu wypadkach najprawdopodobniej wykonasz podobną pracę, ale w tym drugim gwarantuję DUŻO lepsze samopoczucie.


piątek, 23 października 2015

Bogaci działają pomimo lęku.

Znalezione obrazy dla zapytania bogaci działają pomimo lęku

Biednych powstrzymuje lęk.


Miliony ludzi myślą o tym, żeby zbić majątek, a wiele tysięcy ludzi praktykuje afirmacje, wizualizacje i medytacje, żeby się wzbogacić.

Afirmacje, medytacje i wizualizacje to wspaniałe narzędzia,ale żadne z nich samo w sobie nie przyniesie ci prawdziwych pieniędzy w realnym świecie. W realnym świecie musisz podjąć
realne działania, żeby osiągnąć sukces.

A zatem, jeśli działanie jest tak ważne, to co nam przeszkadza podjąć działanie, o którym wiemy, że jest konieczne?

Lęk!

Lęk, zwątpienie i niepokój należą do największych przeszkód, nie tylko na drodze do sukcesu, ale również do szczęścia.

Największym błędem, jaki popełnia większość ludzi, jest to, że zanim zaczną działać, czekają aż lęk ustąpi lub zniknie.Tacy ludzie zazwyczaj czekają w nieskończoność.

Dlatego jedną z największych różnic między ludźmi bogatymi a biednymi jest to, że bogaci są gotowi działać mimo lęku.Natomiast biednych powstrzymuje lęk.

Naprawdę rozwijasz się tylko wtedy, gdy nie masz poczucia komfortu.
T.Harv Eker


Ćwicz wychodzenie poza swoją strefę komfortu. Umyślnie podejmuj decyzję, które wywołują u ciebie uczucie dyskomfortu. 

Rozmawiaj z ludźmi, z którymi normalnie byś nie rozmawiał,zrób coś czego zawsze obawiałeś się zrobić.


czwartek, 22 października 2015

Życie jest podobne do przeciągu.



Życie jest podobne do przeciągu, kiedy jedne drzwi zamykają się z hukiem, inne otwierają się w ciszy, niewidoczne na pierwszy rzut oka.

Huk zamykanych drzwi przyciąga nasza uwagę- te drzwi, które się w tym samym czasie otwierają, są dla nas niewidoczne, gdyż zazwyczaj znajdują się za naszymi plecami.
Ważne jest by nie panikować. Kiedy zamykają się jedne drzwi, spójrz za siebie i uważnie rozejrzyj się, bo właśnie otwarły się drzwi Twoich możliwości.Kiedy tracisz pracę, bankrutujesz, osiągasz pewien wiek, który może być uważany za nieprzydatny w pracy, pamiętaj, że w tym samym czasie otwierają się inne drzwi możliwości.

Kiedy jesteś młody i bez doświadczenia to, mimo, że jedne drzwi są dla Ciebie zamknięte, inne w tym samym czasie stoją przed Tobą otworem. Tam gdzie brak doświadczenia jest uznawany za pomieszczenie z zamkniętymi drzwiami, w innym domu z tej samej okazji, wszystkie drzwi stać będą dla Ciebie otworem.

Przeciąg ma jeszcze jedną zależność: Kiedy jedne drzwi się zamykają, w tym samym czasie otwierają się inne, zazwyczaj więcej niż jedne drzwi - drzwi możliwości. Miej to na uwadze! Gdy tracisz jedną możliwość, w tym samym momencie zyskujesz więcej niż jedną. W efekcie, kiedy tracisz, tak naprawdę zyskujesz zawsze.

Ludzie nauczyli się dobijać do drzwi, które ktoś bądź też okoliczność zamyka przed Tobą. Zamiast martwić się i narzekać, bez pukania i bez wysiłku możesz przekroczyć te drzwi, które w tym samym czasie stoją otworem.

W przyszłości, kiedy zamkną się przed Tobą jakieś drzwi, zastanów się czy warto dobijać się do tych zamkniętych i czy nie lepiej wejść bez większego wysiłku przez te otwarte?


czwartek, 20 sierpnia 2015

Angielski w biznesie.

Znalezione obrazy dla zapytania angielski w biznesie

Szkolenia językowe to w dzisiejszych czasach konieczność. 

Globalizująca się gospodarka oraz coraz większe umiędzynarodowienie produkcji powoduje, że nie da się w zasadzie prowadzić dużego biznesu bez perfekcyjnej znajomości języka angielskiego. Ktoś może powiedzieć, zawsze można wynająć tłumacza! Owszem, jednak pomyślmy ile swobodniejsza i bardziej naturalna staje się rozmowa, którą prowadzimy z naszym partnerem biznesowym samodzielnie? A przecież właśnie taka naturalność i swoboda mogą przesądzić o uzyskaniu kontraktu.

Dlatego biznesmani wszelkiej prowieniencji powinni zadbać aby pracownicy ich firm oraz sami Prezesi zapisywali się na kursy językowe dla firm, które szczególny nacisk kładą na szkolenia językowe o charakterze specjalistycznym, jak np. angielski w biznesie. Firm oferujących takie kursy na profesjonalnym, światowym poziomie jest w Polsce stosunkowo niewiele (w porównaniu z ilością szkół językowych w ogóle). Jak zatem wybrać tę włąsciwą?

Otóż, po pierwsze należy zwrócić uwagę na specjalistyczne doświadczenie kadry - zarówno dydaktyczne jak i biznesowe. Język biznesu jest specyficzny, więc osoba ucząca tego jezyka powinna się w nim specjalizować. Po drugie, uważajmy na native speakerów. Dlaczego? Ponieważ praca z native speakerem jest efektywna dopiero na stosunkowo wysokim poziomie kompetencji językowych. Na wczesnym etapie nauki daje nic bądź bardzo niewiele. Po trzecie, należy zwrócić uwagę na zakres i rozplanowanie kursu. Prowadzący zajęcia powinien być w stanie przedstawić nam dokładny plan kursu przed jego rozpoczęciem

Zastosowanie się do powyższych rad powinno znacznie ograniczyć zakres kursów języka biznesowego, które mamy do wyboru, a spośród nich samodzielnie będziemy mogli wybrać ten najlepszy!


wtorek, 3 czerwca 2014

Network Marketing


,,Największym znakiem ,że jesteś na fałszywej drodze,to oklaski wrogów."


Network Marketing czy Multilevel Marketing - na pewno już kiedyś o tym słyszałeś lub znasz kogoś, kto tego "spróbował". Zdania na temat Networku są podzielone na obozy: jedni widzą w nim optymalne możliwości poprawienia swoich dochodów, inni twierdzą, że ten system nie może funkcjonowac. Kto ma rację ?

Właściwie wszyscy mają rację. Każda firma w branży Networku posiada własne strategie, produkty, zasady i plany wynagrodzenia, i to właśnie dzięki nim łatwo rozpoznać, z którą firmą warto rozpocząć współpracę a od której lepiej trzymac się z daleka. Do tych drugich należą przede wszystkim nielegalne systemy.

W Network Marketingu jesteś swoim szefem i pracujesz samodzielnie. I jak w każdym biznesie, samodzielna praca posiada wiele zalet, wymaga sporej dawki samomotywacji i umiejętności przebicia się nawet w trudnych momentach. Większość osób, którym nie powiodło się w Network Marketingu, poprostu za wcześnie się poddała. Jeżeli 3-4 próby pozyskania nowych partnerów nie powiodą się, osoby najczęściej rezygnują. Za niepowodzenia obwinia się wówczas najczęściej system Netwok Marektingu. Inni negują Network, nazywając go nielegalną piramidą, zanim nawet zapoznają się z różnicami pomiędzy tymi dwoma formami.

Nawet jeżeli inwestycje w Networku są znikome, to traktuj ten biznes poważnie, jezeli zdecydujesz się do niego przystąpić. Oznacza to naukę o tym, jak biznes ten budować w sposób właściwy, a także wytrzymałość. Wynika stąd, że tak naprawdę jedynym blędem, jaki możesz popełnić w Networku, to zrezygnować za wcześnie. 

Jest o wiele więcej osób, które rezygnują, niż tych, którym nie udało się zrobiś kariery w Networku!

Stale publikowane są statystyki, które pokazują ile zarabiają ludzie Networku - mianowicie
50 000- 100 000 euro w miesiącu. Właśnie takie możliwości zarobkowe daje Network, ale z pewnością nie jest on systemem szybkich pieniędzy! Każdy nowicjusz w Networku musi najpierw nauczyć się jak ten typ biznesu funkcjonuje. A w połączeniu z wysoką motywacją własną, ma on bardzo dobre podstawy zbudować dodatkowe źródło dochodu czy nawet wybudować całkowicie nowy biznes, który zapewni mu spokojną przyszłość!

Network Marketing – czym tak naprawdę jest?

Network Marketing to otwarcie własnego biznesu. Przy czym inwestycje z tym związane są o wiele mniejsze niż np. przy założeniu biznesu na bazie umowy franchizingowej czy klasyczny biznes związany ze sprzedażą detaliczną czy hurtową. Network stwarza tym samym bardzo dobre podstawy do otwarcia własnej działalności gospodarczej bez dużego ryzyka finansowego.

"Network Marketing jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się w dzisiejszych czasach form dystrybucji. W branży tej zauważyć można szybki a nawet explodujący rozwój." Prof. Dr. Michael Zacharias, Fachhochschule Worms

Aby w dzisiejszych czasach wprowadzić na rynek nowy produkt, trzeba liczyć się z ogromnymi kosztami na reklamę, najem, biura, hurtownie, pośredników, utrzymanie magazynu, personel itd. Koszty te mają swoje przełożenie na cenę produktu, a tym samym zostają przerzucone na konsumenta. Kosztów tych w dużej mierze nie ma w przypadku Network Marketingu. Ponieważ produkty zostają polecone przez konsumenta drugiemu konsumentowi (Network Marketing często nazywany jest systemem poleceń), nie potrzeba kosztownych kampanii reklamowych.

Oszczędność kosztów po części przekazywana jest konsumentowi, w postaci niższej ceny, po części na wynagrodzenia dla dystrybutorów w postaci premii. Istnieją dwa rodzaje premii: dochód aktywny, uzyskiwany z międzymarży przy sprzedaży produktów, oraz dochód pasywny, uzyskiwany z rozbudowy Twojej struktury dystrybucyjnej. Strukturę można określić jako sieć dystrybucji składającą się z ludzi, którzy zdecydowali się założyć biznes w danej firmie networkowej. Dochód pasywny obliczany jest na podstawie obrotu produktów w poszczególnych strukturach.

Dochód aktywny

Każdy dystrybutor, nabywa produkty od firmy w cenie hurtowej.Sprzedaż jest jednak tylko fazą początkową, w której pozyskujesz konsumentów i partnerów biznesowych, gdyż nawet ci drudzy powinni produkt poznać, i sami go używać. Duże pieniądze w Networku nie pochodzą jednak ze sprzedaży, a z rozbudowy Twojego biznesu. Typowi managerowie w Networku zarabiają w sposób pasywny.

Dochód pasywny

Aby zorientować się, jakie możliwości dochodu pasywnego oferuje dana firma networkowa, należy dokładnie zapoznać się z warunkami jej planu marketingowego. To w nim zostają uregulowane kwestie związane ze sposobem naliczania premii. Dobre firmy w branży Network Marketingu pozwalają już po kilku latach rozbudowy struktury dystrybucyjnej, na regularny wysoki pasywny dochód, bez dużego wkładu pracy.

Przeanalizujmy, jak może wyglądać struktura dystrybucyjna. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy pozyskaliśmy pięciu aktywnych partnerów do naszego biznesu. W kolejnych dwóch miesiącach szkolimy naszych nowych partnerów. Oznacza to, że w ciągu kolejnych dwóch miesięcy już sześciu profesjonalnie pracujących networkerów pozyskuje pięciu nowych partnerów każdy. Tych 30-tu nowych partnerów znowu zostaje przeszkolonych i po dwóch miesiącach od przystąpienia do biznesu, profesjonalnie pozyskują kolejnych. Oznacza to, że po ośmiu miesiącach jest już 31 aktywnych networkerów w naszej strukturze. Po uplywie roku jest ich 155 a po 14 miesiacach nasza struktura liczy już 775 aktywnych networkerów.

Dlaczego Network Marketing jest tak często źle rozumiany?

Wielu ludzi ma złe skojarzenia z Networkiem, ponieważ utażsamiają go z nielegalnymi systemami, chociaż sami nie znają różnicy pomiędzy nimi a poważnym Network Marketingiem.

System kuli śniegowej


Aby przystąpić do tzw. systemu kuli śniegowej należy wpłacić określoną sumę pieniężną. W tym systemie nie ma produktów czy usług za uiszczoną opłatę, a jedyna możliwość "zarabiania" polega na werbowaniu kolejnych członków. Opłaty dokonane przez nowo-zwerbowanych partnerów zostają podzielone pomiędzy członków systemu. W większości państw członkowskich Unii Europejskiej tego typu systemy są zabronione!

W niektórych przypadkach oferowane są w takim systemie niskowartościowe produkty po zawyżonych cenach, tylko aby nadać systemowi wygląd Network Marketingu. Tym samym takie działania prowadzą do nadania branży Networku negatywnego wizerunku. Znając powyższe cechy systemu kuli śniegowej, można łatwo go zdemaskować.

Piramida finansowa


System piramidalny składa się także ze struktur dystrybucji, z tą różnicą, że dochód jest tym większy, im wyżej w strukturze (piramidzie) się znajdujemy. Każdy z członków zarabia na partnerach znajdujących się niżej w hierarchi struktury.

Wielu ludzi odrzuca system, w którym ktoś bezpośrednio czerpie korzyści z wykonywanej przez nich pracy, tymczasem w świecie biznesu każda struktura przypomina kształtem piramidę. Szef każdej firmy czerpie korzyści z pracy swoich pracowników. W każdym przedsiębiorstwie pomiędzy właścicielami a zwykłymi pracownikami istnieje wiele poziomów, które różnią się wysokością uzyskiwanych dochodów.

W Network Marketingu, który na pierwszy rzut oka, również przypomina piramidę, dochód jest niezależny od poziomu w strukturze, na którym się znajdujesz. Do którego poziomu zostanie wypłacona prowizja, zależy tylko i wyłącznie od Twojego wkładu pracy, a ogranicza go co najwyżej własny brak aktywności. Dlatego też nierzadko Networker w określonej strukturze zarabia więcej niż inny, znajdujący się w poziomie wyżej.

Jak funkcjonuje Network Marketing?


Wiele osób już na początku swojej działalności w Networku popełnia podstawowy błąd i „pali" dobre kontakty. W konsekwencji wcześnie się poddają i rezygnują z dalszej działalności. Jeżeli jednak, będziemy przestrzegać kilku podstawowych zasad, to Network Marketing stanie się dla nas prostym biznesem.
Wielu rozpoczyna swoje działania od namawiania i przekonywania swoich najbliższych, krewnych i znajomych, aby przyłączyli się do biznesu, i próbują na siłę sprzedać produkt. Tymczasem 90 procent ludzi nie jest w stanie sprzedawać produktów a 95 procent ludzi nie chce aby im cokolwiek sprzedawano.W Network Marketingu nie chodzi o sprzedawanie czy przekonywanie.Network Marketing to informowanie i doradzanie!

Ponieważ  praca ta polega na przekazywaniu informacji, więc normalnym jest fakt, że czasem po drugiej stronie nie ma zainteresowania. Dobrze funkcjonująca struktura składa się z partnerów, którzy rozumieją ten biznes i przede wszystkim chcą go rozwijać.


niedziela, 1 czerwca 2014

Wyobraź sobie



Wyobraź sobie, że...jedziesz samochodem. 


Jedziesz dość szybko, kiedy zauważasz nieopodal jezdni grupkę dzieci bawiące się piłką. Nagle, jedno z dzieci wykopuje piłkę, a ta leci na jezdnię. Chwilę za piłką, wybiega na ulicę roztargnione dziecko. Hamujesz gwałtownie. Samochód zatrzymuje się metr od przerażonego dziecka. Wysiadasz z samochodu. Roztrzęsione dziecko, nie wie właściwie, co się stało. Bierzesz piłkę i oddajesz dziecku, poczym pomagasz zejść chłopcu z jezdni.

Wiesz, co się stało? Kiedy zobaczyłeś grupkę dzieci, szybko zwolniłeś przeczuwając niebezpieczeństwo. Wykazałeś się niezwykłą szybkością kojarzenia. Być może nawet, Twoja szybkość kojarzenia, uratowała dziecku życie.

Czym jest szybkość kojarzenia i do czego się przydaje? Szybkość kojarzenia to umiejętność łączenia ze sobą kilku rzeczy - na pozór nie mających ze sobą żadnego związku. Tak jak piłkę, jezdnię i grupkę dzieci.

A kiedy szybkość kojarzenia się przydaje? Zawsze tam, kiedy trzeba szybko dokonać wyboru, skojarzyć fakty, przeprowadzić analizę.

Szybkość kojarzenia, zdecydowanie wpłynie na poprawę Twojego życia. Przyda Ci się wszędzie tam, gdzie zmuszony jesteś podejmować szybko, trafne decyzje.