wtorek, 17 kwietnia 2012

Wybielić zęby w kilka sekund...

Jak wybielić zęby w kilka sekund?

Założyć czarną koszulę, w kontraście jasne zęby zawsze będą się wydawać bielsze...

Taka prosta niewielka zasada kontrastu. By zmniejszyć - zwiększyć czyjąś wartość wystarczy go z kimś porównać :) Niby nic wielkiego, ale ile tym można zdziałać...

Oglądałam ostatnio odcinek z serialu Gliniarz i prokurator. Była tam sytuacja, dwóch policjantów i podejrzany. Do podejrzanego najpierw podszedł jeden z nich i oznajmił, że ten drugi policjant nie zna
litości, ma jakieś podejrzenia, że go nie wypuści dopóki nie znajdzie na niego wszystkich zarzutów itd. A ten jego uśmiech to oznaka, że chciałby go zamknąć już teraz...

Powiedział jeszcze:
Jest jednak na niego sposób, nie trzeba z nim rozmawiać... wystarczy, że dogadasz się ze mną...

Jak można się było spodziewać, podejrzany bez większych nacisków powiedział wszystko temu 'dobremu policjantowi'.


Podobną taktykę, zastałam opisaną w podręczniku do negocjacji. Przystępując do negocjacji dzielimy się na dobrego i złego. Zły straszy, jest stanowczy itd, a dobry jest łagodny, wręcz powstrzymuje tego złego, sprawiając wrażenie, że jest po jest po naszej stronie i to z nim się dogadujemy.

Zwiększamy wartość swojej sympatii do kogoś porównując ją...

W praktyce, technika ta jest bardzo często stosowana - nawet nie zawsze świadomie. Choćby ostatnio chcąc dogadać się w sklepie w pewnej sprawie, odniosłam wrażenie, że sprzedawca jest po mojej stronie... a
jedynie jego zły szef mu każe postępować tak, a nie inaczej...

niedziela, 15 kwietnia 2012

Hipnotyczny telemarketing

 
Magia telefonu

Dobrze wiesz jak ważny jest kontakt telefoniczny z klientem. Jak być skutecznym i porywającym.
Jak zadzwonić raz i załatwić wszystko w kilka minut.

Wartościowa pozycja o rzeczach, które przeciekają nam przez palce, a mogą zmienić nasz biznes

Zacznij świadomie budować swój interes.


niedziela, 8 kwietnia 2012

Czy słyszałeś już tą historię?


Pewnego dnia poproszono znanego specjalistę od Czasu - starego profesora, o przeprowadzenie kursu
dla grupy szefów wielkich koncernów na temat skutecznego planowania czasu. Stojąc przed tą
elitarną grupą uczestników - stary profesor popatrzył powoli na każdego z osobna, następnie powiedział:
"Przeprowadzimy doświadczenie".

Profesor wyjął wielki dzban o pojemności ok. 5 litrów, który postawił przed sobą. Następnie wyjął kilkanaście kamieni, wielkości piłki do tenisa, i zaczął wkładać je do dzbana.

Gdy dzban był wypełniony po brzegi, podniósł wzrok na swoich słuchaczy i zapytał: "Czy dzban jest pełen?".
Wszyscy zgodnie odpowiedzieli: "Tak". Poczekał kilka sekund i dodał: "Czy na pewno?".

Następnie pochylił się znowu i wyjął spod biurka naczynie wypełnione piaskiem. Delikatnie wysypał piasek na
kamienie, po czym potrząsnął lekko dzbanem. Piasek zajął miejsce między kamieniami ... aż do dna dzbana.
Jeszcze raz zapytał: "Czy dzban jest pełen?". Tym razem wszyscy odpowiedzieli chórem: "Nie!".

"Dobrze" - odpowiedział stary profesor. I tak, jak się spodziewali, wziął butelkę wody, i wypełnił dzban aż po
brzegi. Stary profesor podniósł wzrok na grupę i zapytał: "Jaką wielką prawdę ukazuje nam to doświadczenie?"

Pewien uczestnik, biorąc pod uwagę przedmiot kursu, odpowiedział: "To pokazuje, że nawet jeśli nasz kalendarz jest całkiem zapełniony, jeśli naprawdę chcemy, możemy dorzucić więcej spotkań, więcej rzeczy do zrobienia".

"Nie" - odpowiedział profesor, "To nie o to chodziło. Wielka prawda, którą przedstawia to doświadczenie, jest następująca: jeśli nie włożymy kamieni jako pierwszych do dzbana, później nie będzie to możliwe".

Zapanowało głębokie milczenie, każdy uświadomił sobie oczywistość tego stwierdzenia...

Teraz chcę Ci zadać jedno pytanie:
"Jak być o 300% bardziej produktywnym... w właściwych sprawach?"

Otóż, nie wiem czy o tym słyszałeś ale 1 minuta planowania oszczędza średnio 10 min działania. 
10 minut planowania, oszczędza nam 60 minut działania (tak, godzinę). 

To już jest coś, prawda? Mieć dodatkową godzinę dziennie na odpoczynek, przyjemności, spanie lub
cokolwiek będziesz chcieć.
www.martadymek.suportio.pl


poniedziałek, 26 marca 2012

Podchwytliwe pytanie



Dziś kilka słów o pytaniach ukierunkowanych. 

Pytania te w sprytny sposób sugerują odpowiedź naszemu rozmówcy.


Pytaj - sugerując odpowiedzi...

Pytania możemy podzielić na bezpośrednie oraz ukierunkowane. Pytania bezpośrednie to pytania o potrzeby naszego rozmówcy. Natomiast pytania ukierunkowane mają za zadanie naprowadzić naszego rozmówcę na odpowiedź, której oczekujemy. Wśród pytań ukierunkowanych możemy wyróżnić:"pytania z poprzedzeniem", "pytania polaryzacyjne", "pytania negatywne", "pytania twierdzące", "pytania podsumowujące" oraz "pytania z ukrytym założeniem".

Weźmy na przykład "pytania z poprzedzeniem". Metoda ta polega na poprzedzaniu pytania zdaniem, które wpływa na odpowiedź naszego rozmówcy.

Załóżmy, że mam interes w tym, aby moja sąsiadka kupiła filtr oczyszczający wodę. Załóżmy też, że nie reaguje ona polarnie.

Mogę wówczas zapytać ją (zdanie oczywiście należy obudować kontekstem):

"Pani Jadziu z badań, które przeprowadzono wynika, ze 93% kobiet zwraca uwagę na wodę, którą spożywa ich rodzina. Czy podziela Pani ich pogląd?"

Tak sformułowane pytanie - bezpośrednio sugeruje odpowiedź. Co bowiem może odpowiedzieć Pani Jadzia? Najprawdopodobniej pomyśli: "Jeśli 93% jest za - to ja również powinnam", a później odpowie: "Tak, oczywiście, to bardzo ważne".Mój rozmówca wpada zatem w pułapkę konsekwencji. Jeśli teraz poproszę ją o to, aby przyjęła znajomego sprzedawcę filtrów - z pewnością się zgodzi. :)


Umiejętne posługiwanie się pytaniami ukierunkowanymi daje niesamowite efekty perswazyjne.


sobota, 24 marca 2012

Na czym skupiają uwagę ludzie sukcesu


Istnieje wiele różnic między ludźmi sukcesu a całą resztą. 

Chcę Ci dziś powiedzieć o jednej z najważniejszych: miejscu, na którym skupiają uwagę jedni i drudzy.

Osiąganie dowolnego celu można podzielić na dwa etapy:

PROCES osiągania i REZULTATY

Przykład:

Codzienna nauka (PROCES) i znajomość angielskiego (REZULTAT).

Załatwianie formalności (PROCES) i posiadanie własnej firmy (REZULTAT).

Tworzenie źródeł pasywnego dochodu (PROCES) i cieszenie się niezależnością finansową (REZULTAT).

Działa to równie dobrze w poniższych przykładach:

Codzienne palenie tytoniu (PROCES) i rak płuc (REZULTAT).

Przekładanie rzeczy trudnych (i nie pociągających) na jutro (PROCES) i narastające zaległości(REZULTAT).

A teraz meritum sprawy:
Ludzie sukcesu skupiają swoją uwagę na REZULTACIE.
Pozostali zajmują się ciągłym analizowaniem PROCESU.


To dlatego niektórzy rezygnują z założenia własnej firmy - przerażają ich formalności. Nie rezygnują
za to z oglądania telewizji, choć wiedzą, że czas, który na to przeznaczają można wykorzystać
znacznie lepiej.

Istnieje takie powiedzenie: "Keep your eyes on the prize."czyli:"Utrzymuj swój wzrok na nagrodzie."

Wiadomo, że będą trudne chwile, pewne porażki, że czasem trzeba będzie walczyć ze zmęczeniem itd.

Ale to właśnie wtedy najlepiej jest myśleć o REZULTACIE końcowym. O nagrodzie, jaką będziemy
mieli za cały trud włożony w osiąganie tego, o czym marzymy.

Jak powiedział E. Joseph Cossman: "Obstacles are things a person sees when he takes
his eyes off his goal."czyli "Przeszkody to coś, co dana osoba widzi, kiedy przestanie patrzeć na swój cel."


Podsumowując - kluczem do sukcesu i motywacji jest posiadanie uskrzydlających celów i ciągłe pamiętanie o tym, jak wspaniale będzie, kiedy już osiągniemy swój cel - to pomoże nam znieść czasem mało przyjemny czy też trudny PROCES.

Jeszcze jeden cytat: "Samodyscyplina to pamiętanie, czego tak naprawdę chcesz."


Wielu ludzi odmieniło swoje życie w momencie, w którym przestali analizować to, czy proces jest
przyjemny czy nie, a skupili się na tym, do jakich REZULTATÓW on prowadzi...

Zastanów się, do czego doprowadzą Cię aktualne PROCESY, nawyki. Nie analizuj tego, czy są one
przyjemne czy nie, ale jaki przyniosą REZULTAT w perspektywie długotreminowej.

Posiadaj cele, które będą dodawać Ci skrzydeł. Możesz sobie pomóc w "utrzymywaniu ich w zasięgu
wzroku" tworząc tzw. tablicę wizyjną (jej omówienie znajduje się w filmie "The Secret").

Mówiąc w skrócie, chodzi o to, by stworzyć jakiś widzialny symbol tego, co chcesz osiągnąć - możesz
zaopatrzyć się w wzór dyplomu ukończenia swojej uczelni, wydrukować i zmodyfikować lekko swój
wyciąg z konta bankowego, dodać do tego np. zdjęcie wymarzonej osoby, wymarzonego domu i
powiesić to wszystko w widocznym miejscu na ścianie.

Ilekroć w ciągu dnia będzie Ci ciężko zmotywować się do podjęcia jakichś działań koniecznych do
realizacji Twoich celów - popatrz na tablicę wizyjną i postaraj się poczuć, że to wszystko już masz - czy to nie wspaniałe uczucie? :)

www.martadymek.suportio.pl


piątek, 23 marca 2012

Osiągnij sukces w programach partnerskich


Pisząc „program partnerski” pod żadnym pozorem nie mam na myśli programów typu pieniądze za czytanie e-maili, czy 2gr za kliknięcie w banner... 

Prawdziwy program partnerski oferuje uczciwe wynagrodzenia i może przynieść duże zyski oczywiście pod warunkiem że włożymy w niego dużo „efektywnej” pracy. Co to znaczy efektywnej i jak sprawić żebyśmy i my mogli zacząć czerpać pieniądze z pp ?

Podstawowa sprawa  zanim zabierzemy się za jakikolwiek program partnerski to zadanie sobie pytania czy mamy na to czas i odpowiednią motywacje. Wiele osób błędnie sądzi że w pp można zarabiać leżeć do góry brzuchem i tylko od czasu do czasu coś zrobić. Tak nie jest ! Działanie w programach partnerskich można porównać w pewnym stopniu do normalnej pracy – im więcej czasu i wysiłku w niego włożymy tym więcej może przynieść on nam pieniędzy. Z tym że w PP zyski przychodzą zwykle dużo później tak więc jeśli liczymy na to że po dwóch tygodniach będziemy zbijać na tym kokosy możemy dać sobie spokój...

Gdy już wiesz, że nie porzucisz naszego przedsięwzięcia po miesiącu-dwóch nie widząc zysków możemy przejść dalej. Jaki PP wybrać? Najlepiej taki który oparty jest na interesującej Cię branży, w takiej której posiadasz ponad przeciętną wiedzę. I teraz ważne – NIGDY nie promuj produktu/usługi którego samemu byś nie kupił/a ponieważ z jednej strony nie będziesz wstanie skutecznie go promować a po drugie zachwalanie rzeczy która naszym zdaniem jest mało wartościowa jest zwykłym wprowadzaniem ludzi w błąd a wręcz oszustwem.Tak więc dla podsumowania:
1)Zainteresuj się Programem Partnerskim w branży którą się interesujesz
2)Najpierw kup i zapoznaj się z produktem który chcesz sprzedawać i dopiero jeśli uznasz go za wartościowy zacznij promocję

Na działalność w programie partnerskim jeśli chcemy uzyskać jakiekolwiek rezultaty powinniśmy poświęcać przynajmniej godzinę dziennie. Stworzenie bloga  lub strony internetowej, jeśli już ją posiadamy umieszczenie na niej informacji o danym produkcie to pierwszy krok. Ważne żeby oferta która będzie zachęcać ludzi do kupna była dobrze napisana zgodnie z zasadami copywritingu Warto zapoznać się z artykułami na ten temat lub komuś zlecić napisanie dobrej oferty. W takiej ofercie ważne jest aby nie opisywać głównie właściwości produktu lecz skupić się na tym jakie potencjalne korzyści może przynieść danej osobie kupno tej rzeczy. Druga sprawa to zdobycie listy mailingowej np. poprzez oferowanie krótkiego kursu w zamian za zapisanie się.

Zyski z programów partnerskich nie osiąga się od razu tak więc nie należy zrażać się do tego na samym starcie.... Powoli, powoli ale do celu... ;)

Od czegoś musisz zacząć, najlepiej już dziś i w programach które dają realne zyski (wiem, bo sama w nich uczestniczę).

wtorek, 20 marca 2012

E-biznes podstawy.



Słyszałeś zapewne o możliwościach rozwijania biznesu


Wartościowa pozycja o rzeczach, które przeciekają nam przez palce, a mogą zmienić nasze życie
Zacznij świadomie budować swoje życie. Stawiaj cele i świadomie podążaj na nimi

http://remedium.infowm.pl/templates/207/files/docs/EBOOKI/hipnotyczny%20marketing.pdf