wtorek, 31 sierpnia 2010

Myśl i bogać się - cz.2








Myśl i Bogać Się - Odcinek #2


Tym razem historia człowieka, który przedwcześnie porzucił swoje cele, dosłownie o trzy stopy od żyły złota...











poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Siedem tajemnic sukcesu - część 1 z 13

Tajemnice sukcesu Schumachera

Poznaj najbardziej skrywaną tajemnice sukcesu Schumachera

 






elity szybkości - najlepszych kierowców Formuły 1 i pilotów odrzutowców.

Ekipa BBC wraz z Andy Wilmanem spotkała się m.in. z MichaelSchumacherem oraz dyrektorem techniczny Ferrari, Rossem Brawnem. Na podstawie tego wywiadu przekonali się nie tylko, czym różni się Schumacher od zwykłych ludzi, lecz również od pozostałych rajdowców
Formuły 1.



Michael Schumacher siedmiokrotny mistrz świata. W samym 2004 r. zarobił 80 mln dolarów.


Co miał takiego Schumacher o czym kierowcy

mogą jedynie marzyć?



Michael Schumacher nie potrafi wyjaśnić skąd biorą się jego wyjątkowe osiągnięcia. Mówi: "Mam wiedzę, a raczej przeczucie kiedy samochód jest na krawędzi." - W ostatniej chwili potrafi zareagować, on dokładnie wie kiedy jest na krawędzi -"Powiedziałbym, że ten moment trwa prawdopodobnie jedną tysięczną sekundy"
Nie patrząc na licznik Schumacher zazwyczaj wie z jaką szybkością jedzie:
"Czasami gram w grę z sobą i odgaduję co liczniki pokazują. Na ogół trafiam."


Dyrektor techniczny Ferrari, Ross Brawn, od samego początku jego kariery w Ferrari był przy Schumacherze, wpierając go. Mówi, że: "Michael znajdzie ograniczenie samochodu natychmiast w danej sytuacji."

W trakcie wywiadu Schumacher zwrócił się do dziennikarza:
"Kiedy ścigam się, moje tętno jest bardzo niskie
Prawdopodobnie niższe niż Twoje siedzącego tu właśnie teraz."
Taki obiektywizm w stosunku do zawrotnych szybkości idzie w parze z innym czynnikiem
ważnym dla każdego członka elity szybkości:
zdolność, by przeprowadzić kilka czynności na raz.
To jest umiejętność szczególnie wysoko ceniona u pilotów odrzutowców, którzy muszą w realnym świecie lecieć, obserwować, zaatakować i przeżyć.


Brawn wierzy, że to jest mocna cecha Schumachera.

W trakcie wywiadu Brawn powiedział o Schumacherze:


"On może na najwyższych obrotach kierować bolid, jednocześnie myśląc o wyścigu, który toczy się dookoła niego. Wiesz, że on zgłasza się na radiu i każe nam popilnować pogody, ponieważ tworzą się ciemne chmury na jednej stronie toru."
- Gdybyś słyszał nasze rozmowy pomyślałbyś, że on robi coś zupełnie innego -
"Pracowałem z innymi kierowcami i oni tylko w jakimś stopniu nauczyli się kierować bolidem. Kiedy Rubens Barrichello najpierw przyszedł do nas, oczekiwałem mieć ten sam rodzaj rozmów na radiu, co mam z Michaelem. Zawsze, kiedy rozmawiałem z nim, on tracił pół sekundy na kole."



Schumacher uważa że: ma więcej wolności, ponieważ
nie ma żadnych osobistych ograniczeń kiedy prowadzi bolid.

Reasumując:

Michael Schumacher nie potrafi wyjaśnić skąd biorą się jego wyjątkowe osiągnięcia.
Mówi: Mam przeczucie.



Według "Słownika języka polskiego PWN":
przeczucie to przewidywanie, spodziewanie się czegoś oparte na uczuciach, intuicji.
Czyli pierwszą cechą jest:

Intuicja

W przekonaniu ludzi oglądających wyścig naraża on swoje życie i odczuwa on skrajne
emocje wywołane potężnym zastrzykiem adrenaliny.

Schumacher jednak jest

opanowany i spokojny.



Sądzę, że jego tętno gdy się ścigał było niższe niż Twoje gdy czytasz. Ponieważ osiągnięcie zawrotnych prędkości nie powoduje u niego ekscytacji.

Jak tego dokonał?

W sposób naturalny obniżenie tętna jest możliwe jedynie za pomocą technik: relaksacyjnych,
hipnotycznych i za pomocą autohipnozy.

Hipnoza wzmacnia kolejną z cech jaką się on wsławił:

zdolność, do przeprowadzania wielu czynności na raz.

Ostatnią cechą  jest   brak ograniczeń.

niedziela, 29 sierpnia 2010

By szczyty zdobywać

Odpowiednia motywacja.

W jaki sposób odpowiednia motywacja pozwoli Ci osiągać zamierzone cele?

Dlaczego tak wielu ludzi ponosi porażkę na drodze do swego celu? Poddają się, nie potrafią pokonać przeszkód, wewnętrznych oporów. To, czego im brakuje, to motywacja a przede wszystkim umiejętność do motywowania samego siebie, aby odnosić w życiu osobiste sukcesy.
To właśnie umiejętność motywowania siebie, czy jak wolisz, "rozpalania wewnętrznego płomienia do działania", decyduje o tym kto ukończy swoją drogę z sukcesem a kto zatrzyma się na niej bez ruchu.
Wielkim mitem jest myśl, że umiejętność motywowania siebie jest przeznaczona tylko dla nielicznych. Skoro jest to umiejętność, to można jej się nauczyć. Takie autorytety jak: Anthony Robbins, Zig Ziglar czy Robert Kiyosaki są tego dowodem.

Autor poradnika "Motywacja bez granic", Nikodem Marszałek, jest specjalistą w dziedzinie motywacji, którą zajmuje się od ponad 6 lat. Przez ten okres uczył się bezpośrednio u takich liderów jak: Zig Ziglar, Brian Tracy, Dexter Yager, Dr. Denis Waitley, w Polsce natomiast propaguje do dziś kursy związane z rozwojem osobistym dla firm sprzedaży bezpośredniej, oraz towarzystw ubezpieczeniowych. Zajmuje się także motywacją sportowców oraz studentów.

Jego osobistym mentorem i konsultantem był sam Robert Kiyosaki, u którego podczas osobistych spotkań zdobywał cenną wiedzę, którą z powodzeniem wykorzystuje w życiu i w biznesie.
ebooki
program partnerski
ebook program partnerski

Słyszałeś może tę anegdotę?
Pewien reporter zapytał się Arnolda Schwarzeneggera jak udało mu się osiągnąć sukces w kulturystyce i jako aktor w Hollywood. Bez wahania się Schwarzenegger odpowiedział: "pędź!" To było wszystko...
Faktycznie ludzie którzy "pędzą", dokonują najbardziej fantastycznych rzeczy w życiu, idealnym pytanie jest: "w jaki sposób to robią?"

  Jak ruszyć z miejsca i nabrać rozpędu, aby osiągać swoje cele?

  Jakie nawyki sprawiają, że ludzie odnoszą sukcesy i stają się bogatsi i jak "nabyć" te nawyki?

  Jak z pewnością siebie ruszyć w swoją drogę i ją odkryć na nowo?

  Dlaczego jedni ludzie, menadżerowie, liderzy osiągają sukces szybciej od innych?

Jeśli interesują Cię te zagadnienia, to poradnik "Motywacja bez granic" bez wątpienia jest stworzony dla Ciebie. Ponieważ został napisany po to, abyś każdego dnia "miał paliwo" by stawać się lepszym człowiekiem. Człowiekiem, który osiąga swoje cele.

Pierwsza przypowieść: "Przypowieść o tym, jak pewnego razu do kurnika zostało podrzucone jajo orła. Orzeł wykluł się razem z innymi kurczakami, a że był przekonany, że jest kurą ... więc żył jak kura, jadł jak kura, spał jak kura i myślał jak kura ... Bo innego życia nie znał. I kiedyś podczas jednej z tych kurzych czynności zobaczył na niebie pięknego ptaka, który z majestatem szybował w przestworzach. Z zachwytem wpatrywał się w sylwetkę ptaka i wydawała mu się tak piękna, że nie mógł oderwać od niej wzroku. Zapragnął jak ten ptak na niebie poczuć tę cudowną wolność. Zapytał stojącą obok kurę: co to jest tam na niebie? To jest orzeł, król przestworzy! Ale nie myśl o nim więcej ... Ty nigdy tak nie będziesz latał, jesteś przecież kurą. No tak, jestem tylko kurą - westchnął biedny orzeł. I już nigdy więcej nie starał się spoglądać w górę. Żył jak kura i umarł jak kura ... W przekonaniu, że jest to wszystko co życie mogło mu dać ..."

Druga przypowieść:"Ludzie wykradli młodego orła z jego gniazda, aby przykuć go łańcuchem do drzewa w ogrodzie. Początkowo ptak bronił się, jednak z czasem zrezygnował i poddał się swojemu losowi. Pewnego dnia dostrzegł krążącego wysoko w chmurach innego orła. Zataczał on koła, każdego dnia coraz niżej i zbliżał się do uwięzionego ptaka. Dzięki muśnięciu jego skrzydeł młody orzeł poczuł w sobie taką siłę, że oderwał się od konaru, do którego był przykuty i pofrunął w stronę błękitnego nieba."


A Ty kim chcesz być: Orłem czy kurą?

Jeżeli orłem, to zachęcam Cię do zapoznania się z publikacją "Motywacja bez granic", która jest zbiorem praktycznych porad z najwyższej półki. Zawiera w sobie praktyczne porady i sposoby motywowania siebie oraz opisy metod, które możesz stosować by wznieść się w górę. Jest inspiracją powstałą w wyniku zgłębiania przez autora tajemnic motywacji, na bazie osobistych doświadczeń i sekretów takich ludzi jak: Zig Ziglar, Anthony Robbins, Les Brown, Robert Kyosaki, Brian Tracy i wielu innych.

Zaprzęgnij podświadomość do pracy.

"Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz - w obu przypadkach masz rację." (Henry Ford)

Nie będę  opowiadała o tym, jak znikomego procentu możliwości swojego mózgu używają przeciętni ludzie, czy nawet geniusze.Chcę natomiast wskazać kilka narzędzi, które są pomocne w wykorzystywaniu podświadomości do naszych celów.

Jedną z prostszych, a jakże skutecznych technik jest metoda opisana w pierwszym rozdziale książki
"Hipnotyczny Marketing"

Generalnie chodzi o to, by jakieś trudne zadanie, które na nas czeka "wrzucić" sobie w podświadomość
i pozwolić jej pracować nad tym zagadnieniem podczas gdy my zajmujemy się innymi rzeczami.

Co rozumiem przez słowo "wrzucić"? Sprecyzowanie celu pracy podświadomości (np. "Dzisiaj o 18
usiądę i napiszę bardzo przydatny dla czytelników artykuł na temat X. Użyję w nim całej mojej wiedzy
o tym zagadnieniu i będę miała ogromną satysfakcję z pisania go.").

Nie wystarczy sformułować taki rozkaz - trzeba jeszcze wypowiedzieć go z pełną pewnością i wiarą,
że tak właśnie się stanie. Wypowiedzieć emocjonalnie, z przekonaniem i najlepiej głośno.

Jeśli nie masz odpowiedniego nastroju, by brzmieć przekonująco dla własnej podświadomości - powtórz
te zdania tyle razy, aż poczujesz, że bez żadnych wątpliwości stanie się dokładnie tak, jak określa
to Twoja wypowiedź.

To coś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni.

Na pewno nieraz zdarzyło Ci się np. zasnąć z intencją obudzenia się o 6 rano - i okazywało się,
że budzik był zupełnie zbędny - budziła Cię Twoja podświadomość (która zresztą reguluje takie
rzeczy, jak oddech, bicie serca, mruganie oczami itd.).

Przejdźmy do następnej ważnej sprawy - siły sugestii. Czy wiesz, że chorzy, którym podano np.
witaminę C mówiąc, że to silne środki przeciwbólowe odczuwali w większości przypadków
natychmiastową ulgę w cierpieniu?

Istnieje wiele przykładów, które dowodzą, że siła sugestii spowodowała nawet śmierć osoby, która uwierzyła, że zaraz umrze,przykładem jest historia o człowieku zamkniętym w wagonie chłodniczym.

Zmarł on, bo myślał, że zamarznie, podczas gdy wagon nie chłodził i było w nim cały czas więcej niż bodaj 10 stopni ciepła.

Czy dostrzegasz już, jak ogromna jest rola utrzymywania pozytywnego podejścia do świata i przyszłości?

Twoje przekonania i oczekiwania mają zadziwiającą zdolność do spełniania się w realnym świecie, jeśli naprawdę wierzysz, że będzie tak, jak myślisz.

Któryś z amerykańskich mówców motywacyjnych powiedział, że urzeczywistnia się zwykle nie to, na co mamy nadzieję, ale to, czego się spodziewamy.

Czyli, jeśli masz nadzieję, że będziesz zarabiać za dwa miesiące dwa razy więcej niż dziś, a  jednocześnie spodziewasz się jednak, że nic się nie zmieni - najprawdopodobniej Twoja "nadzieja" okaże się zbyt słaba.

Jak przekonać podświadomość, aby przybliżała nas swoją pracą do spełniania naszych marzeń? Służą do
tego tzw. afirmacje. Polega to najczęściej na powtarzaniu zdań, które chcesz, by stały się prawdą dla podświadomości.

Przykład: "Codziennie uczę się nowych, przydatnych umiejętności i staję się lepszym człowiekiem.",
"Świetnie zarządzam swoim czasem." itp.


A teraz powiedzmy sobie trochę o budowaniu skojarzeń. Dzięki temu możesz nauczyć swoją podświadomość różnych dziwnych rzeczy - np. połączyć w swoim mózgu wykonywanie trudnych zadań
z odczuciem dzikiej przyjemności (to dla ambitnych:).

Człowiek ma imponujące wręcz możliwości uczenia się i dostosowywania do środowiska. Proces uczenia
się polega zwykle na powtarzaniu danej informacji, aż zostanie ona dobrze zapamiętana - czyli aż
wytworzą się jakieś połączenia w mózgu między tym, co nowe i tym, co już znamy.

Ten mechanizm jest wykorzystywany np. w reklamie. Buduje się pewne skojarzenia pokazując np. nowy
model samochodu i szczęśliwą rodzinę na pikniku.

Reklama wyświetla kolejne obrazy: samochód, szczęśliwa rodzina, samochód, szczęśliwa rodzina,
samochód, szczęśliwa rodzina, samochód, szczęśliwa rodzina, samochód, szczęśliwa rodzina, samochód.

I tak w kółko - do tego pojawia się ona w telewizji wiele razy dziennie, przez wiele tygodni.

Dzięki temu ludzie są później skłonni kupić ten samochód, bo podświadomie bardzo dobrze im się on kojarzy.

Będą się starali wytłumaczyć sobie decyzję o zakupie w sposób racjonalny - a to, że potrzebny, a to, że promocja itp., ale tak naprawdę to tłumaczenie jest zwykle wtórne wobec decyzji podjętej w oparciu o emocje i stworzone przez reklamę połączenia w mózgach kupujących.

Jeśli pojęcie "psy Pawłowa" coś Ci mówi, to nie muszę Cię dalej przekonywać, że tworzenie takich kotwic (bo tak się to fachowo nazywa) po prostu działa.

Więcej informacji na temat wykorzystania potęgi podświadomości znajdziesz w książce "Potęga podświadomości" Josepha Murphy'iego


__________________________________________________

Co możesz zrobić w tej chwili, by wykorzystać tę poradę?
__________________________________________________

Kontroluj swoje myśli - szczególnie dbaj o pozytywne oczekiwania w stosunku do siebie i innych. Mów np. "na pewno świetnie sobie z tym poradzę", "to oczywiste, że już niebawem w wyniku moich działań będę bardzo bogatym człowiekiem" itp.

Dowiedz się więcej o afirmacjach - jak dokładnie je stosować, by były najskuteczniejsze.

Wyznaczaj podświadomości cele - niech budzi Cię rano o wskazanej godzinie, niech pracuje nad trudnymi zadaniami.


piątek, 27 sierpnia 2010

Pomoc drugiej osobie.

Pewien cytat chodzi za mną i  MUSZĘ się nim z Tobą podzielić, bo może mieć ogromny, pozytywny wpływ na Twoje życie...

Zawiera tylko 6 słów, a jeśli naprawdę go zrozumiesz - będziesz w stanie dostać wymarzoną pracę (jeśli takowa istnieje), zapomnisz raz na zawsze o tremie podczas wystąpień publicznych  i staniesz się osobą niezwykle skuteczną w forsowaniu swoich pomysłów.
Ba, będziesz także śpiewająco zaliczać wszelkie egzaminy ustne, a ludzie z którymi masz do czynienia będą Cię uwielbiać.
 
To brzmi za dobrze, by było prawdziwe, ale... Podaj mi wreszcie ten cytat!

Spokojnie.To nie taki zwykły cytat.Pozwól, że wprowadzę go powoli, by ułatwić Ci pełne zrozumienie.
Każdy z nas tak naprawdę zajmuje się sprzedażą. Na rozmowie kwalifikacyjnej sprzedajesz swoje umiejętności, przemawiając publicznie, nakłaniając innych do jakiegoś pomysłu - sprzedajesz idee, na egzaminie sprzedajesz wiedzę...

Faktycznie - w tym sensie każdy jest sprzedawcą.

Właśnie.Niestety, większość ludzi nie wie, co jest celem sprzedaży! I tu dochodzimy do cytatu.


,, Celem sprzedaży jest pomoc drugiej osobie."

Pomoc drugiej osobie - na rozmowie kwalifikacyjnej staraj się pomóc firmie - jak możesz wnieść najwięcej wartości do firmy?
Przemawiając publicznie - rób to dla publiczności, żeby jak najwięcej skorzystała.
Odkąd przestałam się koncentrować na tym, czy dobrze wypadam, a skoncentrowałam się na dawaniu maksymalnie wartościowych informacji mojej publiczności - trema zniknęła jak ręką odjął.
Egzamin ustny? POMÓŻ egzaminatorowi poznać Twoją wiedzę. Dostosuj się do niego, ułatw mu to.

Powtórzę jeszcze raz:
,,Celem sprzedaży jest pomoc drugiej osobie."

"Druga osoba" to ten "kupujący". Produkt, usługę, kwalifikacje, wiedzę, idee, czy cokolwiek innego, co sprzedajesz.Mam nadzieję, że ten cytat pomoże Tobie i ludziom od Ciebie "kupującym".