sobota, 10 czerwca 2017

Przywództwo a inteligencja emocjonalna

Znalezione obrazy dla zapytania Przywództwo a inteligencja emocjonalna


W czym tkwi sekret prawdziwego przywództwa?

Daniel Goleman w swoim artykule opublikowanym w Harvard Business Review „Co czyni Cię przywódcą?” w sposób niezwykle precyzyjny i wiarygodny rozwiewa mity na temat przywództwa. Udowadnia on, że nie tylko IQ oraz umiejętności techniczne (czyli potocznie „znajomość fachu”), ale to inteligencja emocjonalna oraz jej składniki mają decydującą rolę w określeniu, czy ktoś jest dobrym czy złym przywódcą.

Rozpoznanie potencjalnie dobrego przywódcy to duża sztuka. W dużej mierze jest efektem obserwacji i wyczucia a nie nauki. Często zdarza się, że osoba o bardzo wysokim poziomie IQ lub o ogromnych umiejętnościach technicznych awansuje na stanowisko, na którym trzeba umieć kierować ludźmi i ponosi klęskę. Z kolei osoby o przyzwoitym poziomie IQ i solidnych umiejętnościach technicznych świetnie sprawdzają się na stanowiskach menegerskich. Dlatego też większość dużych firm zatrudnia specjalistów do opracowywania tzw. „modeli kompetencji”, aby uniknąć tego rodzaju pomyłek.

Badania Golemana i innych wykazały, że wszyscy najlepsi przywódcy mają jedną wspólną cechę – wysoki poziom inteligencji emocjonalnej. Nie oznacza to, że nie jest ważne znajomość branży czy danej dziedziny, każdy lider musi być przynajmniej dobry w tym co robi, ale badania pokazują, że nie jest to kluczowe (jest podstawą). Liczy się inteligencja emocjonalna, która składa się z pięciu podstawowych elementów.

Dlaczego rozwijanie składników inteligencji emocjonalnej jest korzystne dla każdego lidera?


W 1996 roku David McClelland przeprowadził badania, z których wynikło iż dział kierowników którzy mieli pewien poziom inteligencji emocjonalnej osiągały wyniki o około 20% lepsze od spodziewanych. Oto tylko jeden z powodów. Jest ich wiele, rozwijanie własnej osobowości, umiejętność motywowania, poprawa relacji z innymi i wiele innych.

Każdemu z pięciu składników inteligencji emocjonalnej można by poświęcić osobne prace a nawet pisać książki. Ponadto, każdy z tych elementów może być rozwijany, co rozwiewa mit o tym, że przywództwa nie można się nauczyć. Przywództwa można się nauczyć, bo można rozwijać inteligencję emocjonalną. Wymaga to specyficznego podejścia, gdyż to układ limbiczny (regulujący nasze uczucia, emocje i popędy) odpowiedzialny jest za elementy składowe IE. Uczciwa odpowiedź na pytanie czy przywództwa można się nauczyć brzmi zatem „tak”, ale wymaga to wiele pracy, poświęcenia i wytrwałości.

To prawda, że zdarzają się osoby, które genetycznie czy też społecznie mają bardziej rozwinięte od innych umiejętności przywódcze. W momencie zdania sobie z nich sprawy z możliwości ich rozwijania taka osobowa może stać się jednostką wybitną, czego przykładów sporo zarówno w historii jak i obecnym świecie. Są też tacy, u których te umiejętności są słabiej rozwinięte, ale w wypadku pracy nad nimi mogą doprowadzić do co najmniej zadowalających efektów. W każdym razie, zawsze opłaca się nad nimi pracować.

Jakie jest pięć składników decydujących o jakości Twojej inteligencji emocjonalnej?


1. „Potrafię”

Samoświadomość to w największym skrócie umiejętność rozpoznawania i rozumienia własnych nastrojów (także ich źródła), impulsów i emocji oraz ich wpływu na inne osoby (co za tym idzie relacje międzyosobowe i efektywność pracy). Cechy charakterystyczne tej cechy to przede wszystkim wiara w siebie (silne poczucie własnej wartości), realistyczna samoocena oraz autoironiczne poczucie humoru.

2. „Jestem panem swoich emocji”


Samokontrola to zdolność panowania nad emocjami, popędami, nastrojami i ich niszczącym efektem czego rezultatem jest np. umiejętność wstrzymywania się od pochopnych, zainspirowanych emocjami ocen. Dobrze rozwinięta ta cecha przejawia się prawością i szlachetnością, otwartością na zmiany czy swobodą w sytuacji niejasności.

3. „Zróbmy to lepiej”


Motywacja, zamiłowanie do pracy nie tylko ze względu na pieniądze czy pozycję, entuzjazm i wytrwałość w dążeniu do realizacji wyznaczonych celów. Przejawia się ambicją, optymizmem nawet w obliczu porażki, oddaniem firmie czy organizacji.

4. „Nie jestem pępkiem świata”


Empatia to z kolei zdolność rozumienia emocji innych ludzi oraz umiejętność ich traktowania zgodnie z ich emocjonalnymi reakcjami. Przejawia się ona np. gotowością promowania w organizacji talentów, wrażliwością na różnice kulturowe, życzliwością wobec klientów i odbiorców.

5. „Chodźcie za mną”

Umiejętności społeczne to celowa życzliwość, łatwość nawiązywania kontaktów, biegłość w zarządzaniu relacjami, znajdywanie płaszczyzny porozumienia i budowanie dobrych stosunków. Przejawia się ona skutecznością kierowaniu zmianą, darem przekonywania, umiejętnością tworzenia i kierowania zespołem po to aby skłonić ludzi do podążania w obranym przez nas kierunku.

Już teraz wiesz co w dużym stopniu decyduje o Twoich umiejętnościach przywódczych. Poświęć kilkanaście minut na zanalizowanie swojej osobowości pod tym kątem. Rozwijaj swoje umiejętności przywódcze i codziennie bądź lepszym.

Pamiętaj, że przywództwo odnosi się do sfery emocjonalnej i dlatego jego rozwijanie jest trudniejsze niż np. nauczenie się z podręcznika jak obsługiwać pralkę. 

Wymaga to przełamywania starych i utrwalania nowych nawyków.


piątek, 9 czerwca 2017

Programowanie sukcesu - cel

Znalezione obrazy dla zapytania Programowanie sukcesu - cel

,,Celuj w księżyc - nawet jeśli nie trafisz, znajdziesz się wśród gwiazd!"


Tego nie nauczysz się w szkole, to musi wypływać z Ciebie. Najważniejszy w życiu jest cel. By go osiągnąć potrzebujemy jeszcze szczyptę determinacji, odrobinę entuzjazmu i nutkę pasji. To taka mieszanka, bez której nie sposób się obejść w dłuższej perspektywie.

Zacznijmy od celu. 

Każdy powinien go mieć. Te najwyżej stojące to marzenia. Kolejne to cele strategiczne, taktyczne i operacyjne. Są one podporządkowane naszym marzeniom i wyznaczają stopień ich szczegółowości. Najlepiej interpretować i zarządzać nimi tak, jak w organizacji.

Ogromnej większości ludzi wydaje się, że ma wyznaczone cele. Na pierwszy plan wychodzą niesprecyzowane hasła: dzieci, szczęście, zdrowie. Nie są to jednak cele, tylko pobożne życzenia (wishful thinking). Jaki powinien być zatem nasz cel?

Po pierwsze, musimy uwierzyć, że go osiągniemy. Największą przeszkodą w realizacji marzeń jest nasze myślenie. Mówienie sobie to się nie uda, tego nie potrafię czy tego nie przeskoczę przyczyni się do pogłębienia naszej frustracji i rezygnacji z obranej wcześniej ścieżki. Tak zachowuje się 99% ludzi. Ważna jest zatem wiara w siebie i determinacja. Zmieniając nawyki myślowe, odmieniamy swój los. Warto być optymistą i przeć usilnie do przodu. Nie ma zmiłuj się. Pamiętaj, wiara czyni cuda!

Po drugie, powinniśmy go wzmacniać wizualizując sobie nasz sukces. Wizualizacja naszego sukcesu sprawia, że staje się on bardziej namacalny. Dzięki naszej wyobraźni i ufności podświadomość programuje się na sukces, wzmacniając motywację, determinację i entuzjazm. Myśl o sukcesie, o wszystkich jego szczegółach; wyobrażaj sobie go w pełnej otoczce, a stanie się rzeczywistością! Zarezerwuj sobie codziennie trochę czasu na refleksje na temat swojej świetlanej przyszłości. Użyj autosugestii przed snem, a Twoja podświadomość będzie pracować nad Twoim sukcesem także podczas snu!

Po trzecie, koniecznie z datą realizacji. Cel i jego wykonanie należy rozumieć jako projekt. Jest on zatem jednorazowy i wymaga konkretnych zasobów oraz działań. Oznacza to, że musimy m.in. wyznaczyć ramy czasowe - inaczej nasze marzenia rozejdą się po kościach i za życia sukcesu nie osiągniemy. Ponadto cel musi być mierzalny, tak byśmy mogli monitorować swoje postępy i odpowiednio regulować nasze działania.

Po czwarte, należy go spisać i podzielić się nim z innymi. Formalizacja celów wymaga od nas sprecyzowania myśli, co ułatwia ich zrozumienie. Ponadto, w naszej podświadomości uaktywniają się nowe kanały, które umożliwiają dalszą dystrybucję celów i ich całej otoczki do świadomości. Zwiększa ona naszą siłę i wiarę, dając realną szansę na wprowadzenie naszych marzeń w życie.

Czy to działa? Oczywiście! Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Yale to potwierdzają. Zapytano studentów, czy mają konkretny cel z datą realizacji. 5% studentów odpowiedziało, że tak. I tylko 3% go spisało. Po 20 latach okazało się, że ta 3% grupa studentów czuje się najbardziej spełniona życiowo.

Podobne znaczenie ma podzielenie się swoimi celami z innymi - bliskimi i znajomymi (możesz zrobić to już teraz przysyłając je w formie komentarza). Gdy mówimy o naszym celu, staje się on naturalny, bardziej realny i co najważniejsze - wszechobecny. Te małe "zobowiązania" podtrzymują także naszą motywację.

Gdy ustalisz swój cel, dokonaj oceny siebie i swojego otoczenia; następnie zaplanuj działania, które doprowadzą Cię do jego realizacji. Następnie działaj [szczegóły w następnym ciekawniku!]. Zaangażuj się całym sobą w to, czego pragniesz i w co wierzysz. Nie należy się poddawać, gdy natrafiamy na przeszkody. Będzie ich z pewnością wiele. Ale przecież warto, prawda? Nie pozwól, by przemówiły do Ciebie lęk, negatywne sugestie Twoje lub innych czy też niewiedza i uprzedzenia. Postaw sprawę jasno: uda się, choć wiem, że będzie ciężko.

Bardziej niż kiedykolwiek przyda się także pokora, pielęgnacja pozytywnych myśli i cierpliwość. Droga do celu zazwyczaj jest wyboista. W chwilach zwątpienia pomocna będzie Ci lista sukcesów, którą warto skrupulatnie uzupełniać przez całe życie. Zacznij od teraz! Bombarduj się pozytywnymi myślami - to pomaga!

Wcielenie w życie tego, co zostało tutaj napisane, powinno ułatwić Ci dążenie do swoich marzeń i osiągnięcie szczęścia. Jesteś w stanie osiągnąć swoje marzenia!  

Określ je tylko i snuj wizje!


czwartek, 8 czerwca 2017

Programowanie sukcesu - analiza i planowanie

Znalezione obrazy dla zapytania Programowanie sukcesu  - analiza i planowanie

Cel jest iskierką, która wznieca w nas żar. Żar, który wystarczy na odkrywanie i planowanie...


Realizacja marzeń to zbiór działań, które należy podjąć, aby udało nam się osiągnąć to, co sobie zamierzyliśmy. Bardzo pomocne w tym procesie są analiza oraz planowanie. Analiza (w tym ocena) odnosi się do nas samych, naszych celów oraz otoczenia. Dzięki temu procesowi horyzonty myślowe się poszerzają a samoświadomość rośnie.

Zacznijmy od samooceny. Ustalając cele odpowiadasz sobie na pytanie: dokąd zmierzam? Dokonując samooceny odpowiadasz na fundamentalne pytania: kim jestem i gdzie się znajduję? Samoocena to pracochłonne i trudne, ale szalenie owocne zadanie. Priorytetem jest ustalenie naszych mocnych i słabych stron. Na mocnych stronach będziemy budować nasz sukces; nasze słabości będziemy się starać niwelować.

Samoocena i refleksja nad samym sobą pomagają zaprogramować nasz sukces. Na tym etapie odkryjesz swój potencjał, pogłębisz samoświadomość, poznasz swoje możliwości i umiejętności oraz otworzysz się na świat i poszukiwanie prawdy. Zarezerwuj sobie kilka godzin w przeciągu nadchodzącego tygodnia i dowiedz się o sobie jak najwięcej!

Będąc skupionym na sobie pamiętaj równocześnie o otoczeniu. To skarbnica szans, ale także zagrożeń. Czym mogą być szanse? Szansą są przede wszystkim ludzie, którzy mogą nas wesprzeć, doradzić. To także różnego rodzaju programy, szkolenia, wiedza. Szansą może być także pojawienie się nowej technologii czy wyjazd zagranicę. Identyfikacja szans pozwala nam o nich myśleć i, jeśli pokrywają się z naszymi celami, wykorzystać. Pamiętaj, że mierzysz wysoko!

Bądź ostrożny z zagrożeniami. Łatwo jest wpaść w pułapkę i zapisać nimi wiele kartek. Nie oto chodzi. Zagrożenia w kontekście jednostki powinny być oczywiste i łatwe do przewidzenia. Proponuję ograniczyć się do trzech i uaktywnić pozytywne myślenie. Identyfikacja zagrożeń pozwala na zabezpieczenie się przed ewentualnościami i zaprogramowaniem równoległych ścieżek sukcesu.

Zaangażuj się w etap pogłębionej analizy całym sobą. Dzięki temu bardziej świadomie i efektywniej zaplanujesz swoje działania. Nie zniechęcaj się tym, że może to trwać więcej niż tydzień czy miesiąc. Efekty wymagają pracy i otwartego umysłu! Ponadto, warto na bieżąco monitorować siebie i swoje otoczenie. Dzięki temu żadna życiowa okazja nie przejdzie Ci koło nosa!

Nasze marzenia i cele strategiczne mogą ulec małej modyfikacji po wykonaniu powyższego etapu. Elastyczność w tym wypadku jest bardzo istotna. Będziesz jej także potrzebował na każdym etapie osiągania sukcesu. Elastyczność nie oznacza jednak rezygnacji z marzeń!

Niemalże równoległym krokiem do definiowania celów, analizy siebie i otoczenia jest planowanie. Będzie ono znacznie efektywniejsze i prostsze, gdy weźmiesz pod uwagę, kim jesteś i gdzie się znajdujesz (patrz powyżej). Wyznacz swoją ścieżkę, która zaprowadzi Cię do założonych celów. Warto wziąć pod uwagę alternatywne drogi o różnych stopniach trudności. Planując swoją przyszłość uwzględnij ponadto zasoby, z jakich będziesz korzystać, ludzi mogących Ci pomóc oraz czas i ewentualne koszty realizacji poszczególnych etapów. Dzięki temu unikniesz frustracji i szybciej zrealizujesz swoje marzenie!

Analiza oraz planowanie wydają się być najżmudniejszymi etapami programowania sukcesu, wymagają czasu i koncentracji. Może dlatego większość ludzi nie ma planu na życie?... Warto poświęcić temu trochę czasu z uwagi na nieocenione znaczenie świadomie ułożonego planu w przyszłości. Bez projektu nie zbudujesz domu, najwyżej namiot albo szałas. Ale czy o tym marzysz? Pamiętaj, że byle jak skonstruowane cele i plan dają byle jakie efekty! Do dzieła! 

Jeżeli warto to zrobić, to warto to zrobić dobrze!



środa, 7 czerwca 2017

Programowanie sukcesu - działanie i refleksja

Znalezione obrazy dla zapytania Programowanie sukcesu  - działanie i refleksja

Odważ się iść ścieżką swoich marzeń!


Wyznaczyłeś już cel. Poznałeś siebie. Zidentyfikowałeś szanse i zagrożenia. Nakreśliłeś plan. Czas przystąpić do jego realizacji. Aby nie zboczyć z obranej ścieżki, połącz sukcesywne działanie z refleksją.

Determinacja. 

Determinacja ma ogromną moc i stanowi nieodzowny element umożliwiający nam zachować obraną drogę do sukcesu. Każdy z nas ma w sobie niewyczerpalne jej pokłady. Wystarczy ją w sobie uaktywnić! Jak? O tym w następnej części cyklu Programowanie sukcesu.

Koncentruj swoje siły na działaniach kluczowych. 

Wiele razy łapiemy się na tym, że wykonujemy czynności, których efekty są żadne bądź niewspółmierne do naszego wysiłku. Będąc świadomym, że nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego, warto zastosować zasadę Pereto, znaną także jako zasada 80/20. Głosi ona, że 80% efektów wypływa z około 20% naszych działań. Inaczej mówiąc, niewielkim skoncentrowanym nakładem pracy można osiągnąć większe efekty. Aby korzystać z tej zasady, należy planując swoje działania zidentyfikować (najczęściej opierając się na autopsji) kluczowe zadania, pomijając jednocześnie te mniej wartościowe. Taka optymalizacja pozwala na zaoszczędzenie wiele czasu i frustracji.

Miej czas dla siebie i bliskich. 

Zauważyłeś już pewnie, że brak czasu to jedna z najważniejszych przyczyn stresu. Wielu z nas nie ma nawet czasu, aby się na chwilę zatrzymać i powąchać kwiaty. Czego potrzebujemy? Umiaru i wypracowania własnego systemu zarządzania czasem. Umiar oznacza refleksję nad tym, co jest dla Ciebie ważne i odsunięcie się od rzeczy, które marnują Twój czas. Nagradzaj się za swoje sukcesy. Kochaj. Określ swoje wartości i priorytety. W planach zaś uwzględnij czas wolny.

Entuzjazm i pasja. 

Realizując swoje marzenia koniecznie zaopatrz się w entuzjazm. Ponadto działaj i myśl z pasją. Nie powinno Ci przyjść to z trudem, jeśli zdecydowałeś się podążać swoim zaprogramowanym szlakiem sukcesu. Owszem, pewne rzeczy będą przychodzić Ci z trudem, jednak, podobnie jak determinację, entuzjazm można sobie wszczepić. 

Wykorzystaj moc mentoringu. 

Mentoring to partnerska relacja między mistrzem a uczniem, zorientowana na odkrywanie i rozwijanie potencjału ucznia. Opiera się na inspiracji, stymulowaniu i przywództwie. Polega głównie na tym, by uczeń, dzięki odpowiednim zabiegom mistrza, poznawał siebie, rozwijając w ten sposób samoświadomość, i nie lękał się iść wybraną przez siebie drogą samorealizacji. Obejmuje on także doradztwo, ewaluację oraz pomoc w programowaniu sukcesu ucznia. Wielu z odczuwa bądź odczuwało brak własnego mentora. Warto go odnaleźć i poprosić o wsparcie. Jeżeli masz kogoś na celowniku, nie obawiaj się, że brakuje mu czasu, nie wstydź się – prawdziwy przywódca dąży do tego, aby przekazywać swoją wiedzę i doświadczenie innym. Skorzystaj z tej szansy! Oboje możecie wiele zyskać!

Nawiąż współpracę ze swoją podświadomością. 

Każdego dnia wyobrażaj sobie życie, jakie pragniesz wieść i do którego dążysz. Uwierz w siebie i w to, że wszystko Ci sprzyja. Pamiętaj, że tkwi w Tobie ogromny potencjał. Uaktywnij go, myśląc pozytywnie i snując wizje. Twoja ufność w sukces sprawi, że go osiągniesz!

Rozwijaj swoją sieć kontaktów. 

Sieć kontaktów to istotne narzędzie wspomagające programowanie sukcesu. Jej podwaliny to ludzie i kapitał intelektualny. W Twoim interesie jest stworzenie sieci powiązań opartej na wspólnej wymianie wiedzy jawnej i ukrytej. Dlaczego? W społeczeństwie, szczególnie tym opartym na wiedzy, bardzo istotna jest struktura silnych powiązań, w której liczą się relacje i wiedza. Należy zatem nawiązywać kontakty i je pielęgnować. Obecnie istnieje wiele serwisów umożliwiających zarządzanie kontaktami, które ułatwiają komunikację, przepływ wiedzy czy też rozwój relacji. Najbardziej wartościowe są niewątpliwie serwisy obejmujące swoim zasięgiem cały świat, w tym LinkedIn czy Xing.

Przywództwo. 

To jedna z kompetencji społecznych, którą warto w sobie rozwijać. Już wkrótce kreowanie liderów będzie głównym zadaniem szkół wyższych. A to dlatego, że przywództwo nie tylko łączy ludzi.

Systematyczność. 

Systematyczność to inaczej działanie krok po kroku w zdefiniowanych wcześniej odstępach czasu. Jeżeli chcesz, aby coś weszło Ci w nawyk, stosuj metodę sześciu tygodni. Chcąc na przykład uprawiać jogging, rób to w dzień w dzień przez 6 tygodni. Jeśli wcześniej, w ramach 6 tygodni, zmuszałeś się do tego, to po tym okresie jogging będzie dla Ciebie czymś oczywistym! Jest to sprawdzona metoda i działa w 100%. Przekonaj się sam!

Ruszaj się. 

Ruch poprawia funkcjonowanie naczyń krwionośnych w mózgu. Wysiłek fizyczny pozytywnie wpływa na naszą kondycję, samopoczucie, odporność na stres oraz prawidłowy sen. Rekomendowana jest umiarkowana aktywność fizyczna przez pół godziny dziennie sześć razy w tygodniu. Chwytaj nadarzające się okazje, aby się ruszać!


Na zakończenie, wspomnę jeszcze o obserwacji i ocenie postępów w działaniu. Realizacja ścieżki sukcesu wymaga od nas ustawicznej refleksji, która ma na celu odpowiedź na pytanie: czy zmierzam w dobrym kierunku? Istnieje duża dowolność w tej kwestii. Najlepsze jednak efekty osiąga się poprzez oddawanie się refleksji na zakończenie każdego dnia, kiedy możemy wyciszyć się oraz dokonać jego podsumowania i analizy. Systematyczność pomaga pozostać w kontakcie z aktywnie realizowanymi przez Ciebie celami. 

Ciesz się każdym nawet najmniejszym sukcesem, a z zaistniałych niepowodzeń wyciągaj wnioski tak, abyś mógł je następnego dnia przekuć w zwycięstwa.


wtorek, 6 czerwca 2017

Programowanie sukcesu - determinacja

Znalezione obrazy dla zapytania Programowanie sukcesu  - determinacja

Połowa drogi do sukcesu? Determinacja!


Droga wiodąca do spełniania marzeń jest wyboista. Na każdym kroku poddawani jesteśmy różnym próbom. Dlaczego, mimo tej wiedzy, 99% ludzi się poddaje? Bo tak jest łatwiej. Niestety, wydaje się tak tylko na początku. Na szczęście, determinacji łatwo można się nauczyć. Ścieżką sukcesu idzie się małymi krokami. By uczynić jeden krok, prawdopodobnie napotkasz na różne przeszkody. Może 100 razy doznasz niepowodzenia. Jednak za 101 razem uda Ci się. Czy warto próbować i nie poddawać się? Każdy sam musi odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jeżeli uważasz, że warto, nie zmieniaj już tego. Niech stanie się to Twoją zasadą.

Dziecko instynktownie jest zdeterminowane. Zanim nauczy się chodzić, upadnie ponad tysiąckrotnie. Mimo to wstaje i próbuje dalej. Aż do skutku. Podobnie zachowywali się i zachowują ludzie sukcesu. Dla nich obce jest poddawanie się. Weźmy na przykład Thomasa Edisona, samouka, założyciela pisma Science, firmy General Electric i autora 1093 patentów. Jego determinacja była na tyle wysoka, że własnoręcznie przetestował ponad 3000 różnych włókien, zanim udało mu się wynaleźć funkcjonującą żarówkę. Mimo tych licznych i żmudnych prób, nie poddał się i zrealizował swój cel. Warto było, prawda?

Podobne przykłady można mnożyć. Przytoczę jeszcze jeden, który w tym wypadku stawia znak równości pomiędzy brakiem determinacji a złym losem, pechem. Historię dwójki ludzi, którzy zrezygnowali ze swojego marzenia wzbogacenia się o niespełna metr za wcześnie.

Znaleźli jedną z najbogatszych żył złota w Kolorado. Aby móc z niej korzystać, nie wystarczyły już łopaty i kilofy, musieli więc mocno się zadłużyć u rodziny i znajomych, by sfinansować potrzebny sprzęt. Dzięki inwestycji wydobyli kilka wózków złota, jednak w pewnym momencie "pokłady" się wyczerpały. Wiedzieli jednak, że jest to tylko początek i gdzieś tam niżej pod ziemią musi być prawdziwe bogactwo. Kopali więc i wiercili. W chwili zwątpienia postanowili zrezygnować. Sprzedali wszystko właścicielowi skupu złomu za niespełna tysiąc dolarów i wrócili do domu. Okazało się, że do niewyobrażalnej ilości złota dzielił ich niecały metr... a odkrył ją właściciel skupu złomu, który zlecił analizę wykopanego już szybu geologom.

Determinacja dopomaga sukcesowi. Jest pochodną wiary w siebie i wyznaczony cel. Ponadto odzwierciedla pragnienie realizacji marzeń. Jak można wzmocnić determinację? Jak ją przyciągnąć?

Po pierwsze, uwierz w swoją niewyczerpaną determinację. Przeciętny człowiek woli wierzyć, że sukces jest czymś nieosiągalnym. Pozwala nam to z czystym sumieniem uzasadnić nasze niepowodzenia i rezygnację z tego, co kiedyś wydawało nam się bardzo istotne i możliwe. Nasze marzenia pryskają jak bańki mydlane, ponieważ w większości wypadków sami na to pozwalamy. Trzymaj się swoich celów i planów na życie, bez względu na przeciwności. Już teraz usuń ze swojego słownika słowa typu nie da się, niemożliwe. Uwierz, że jesteś zdeterminowanym człowiekiem.

Po drugie, miej świadomość, że natkniesz się na przeszkody. Podświadomie wiesz, że nie będzie łatwo. Musisz jednak zrobić krok do przodu i oznajmić sobie przed podjęciem wyzwania: jestem świadomy niezliczonych przeciwności, które staną na mojej drodze do marzeń. Wiele razy przegram bitwę, jednak podniosę się, wyciągnę wnioski i z wiarą będę próbować dalej. Aż do skutku!

Po trzecie, ćwicz swoją silną wolę. Ćwicząc ją nawet w najbłahszych kwestiach wyrabiasz w sobie nawyk pozytywnego, niezwyciężonego myślenia. Dzięki temu Twoja determinacja będzie miała przełożenie na całe Twoje życie! Zanim się zorientujesz, dojdziesz do takiej wprawy, że nic nie będzie Cię w stanie powstrzymać!

Po czwarte, postaraj się odbierać niepowodzenie pozytywnie. Warto wpoić sobie przekonanie, iż niepowodzenie jest szansą. Szansą, która przybliża do sukcesu. Niepowodzenia kształtują wrażliwość, uczą alternatywnego myślenia i są doskonałym materiałem badawczym do wyciągania wniosków. Możesz też powiedzieć sobie będąc przy (umownie) 57 nieudanym podejściu, że jeszcze przed Tobą tylko 43 niepowodzenia i się uda! To działa!

Pamiętajmy, że determinacja ma ogromną moc i stanowi nieodzowny element umożliwiający nam zachować obraną drogę do sukcesu. Każdy z nas ma w sobie jej niewyczerpalne pokłady. 

Wiesz już, jak ją uaktywnić! Sprawdź się!


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Programowanie sukcesu - entuzjazm

Znalezione obrazy dla zapytania Programowanie sukcesu entuzjazm

Jeszcze niczego wielkiego nie stworzono bez entuzjazmu.


Ludzie pełni entuzjazmu przyciągają jak magnes. Nie sposób ich ignorować. To tak, jakby intuicja podpowiadała nam, że ten człowiek, pełen sił witalnych i wiary w siebie, osiągnie coś szczególnego a my chcielibyśmy w tym uczestniczyć. Tacy są liderzy. Tacy są też szczęśliwi ludzie.

Brak entuzjazmu wywołuje w nas apatię, na twarzy maluje się zmęczenie a deficyt motywacji i energii coraz bardziej nas niepokoi. Usprawiedliwiamy samych siebie, mówiąc, że takie "męczące" jest życie. Albo bronimy się przed życiem i wyzwaniami. Błąd. Każdy z nas zasługuje na życie pełne szczęścia!

Entuzjazm rodzi determinację i wiarę, która popycha nas do twórczego i ufnego działania. Odkrywa i rozwija również nasz potencjał oraz otwiera drzwi do naszych marzeń. A to wszystko w sposób pełen pasji. Entuzjazm jest w stanie zmienić wszystko!

Od Twoich myśli zależy to, kim jesteś. Twój sukces zależy zatem wyłącznie od Ciebie. Ty jesteś kowalem swojego losu. Wiara w to przesłanie ułatwi zgłębianie w sobie ogromnych pokładów entuzjazmu, które czekają na Twoje przebudzenie. Podobnie jak determinację entuzjazm można w sobie wyćwiczyć.

Oto kilka metod, które pomogą Ci wydobyć z siebie i pielęgnować entuzjazm:

*Uwierz w potęgę podświadomości. Uwierz w siebie - każdy jest w stanie przejść przemianę i rozwinąć w sobie nieposkromiony entuzjazm. Skoncentruj się na tym, co w życiu dobre. Pomyśl, że jesteś szczęśliwcem, który kocha życie. W końcu zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. To zobowiązuje.

*Metoda programowania umysłu jak gdyby. Spopularyzował ją William James, a następnie Norman Peale. Jej istota polega na tym, aby myśleć i postępować tak, jakby się daną pożądaną cechę posiadło. I tak jeżeli pragniesz być człowiekiem sukcesu zachowuj się tak, jak sobie go wyobrażasz i jak gdybyś już nim był. Jeśli pragniesz emanować entuzjazmem zachowuj się tak, jak gdybyś już to robił. Metoda ta jest niezwykle skuteczna i można ją stosować praktycznie zawsze i wszędzie. Stajesz się takim człowiekiem, jakim wyobrażasz sobie siebie. Wytrwaj w swoich pozytywnych myślach, a poczujesz, jak świat się przed Tobą otwiera.

*Orientacja na sukces. W programowaniu sukcesu istotne jest, aby odkryty przez Ciebie entuzjazm kierowany był na realizację marzeń. Koncentracja strumienia entuzjazmu i jego pokrycie z obraną przez Ciebie ścieżką pozwolą uzyskać kwintesencję skutecznego działania.

*Duchowa i umysłowa odnowa. Każdego dnia człowiek ściera się z rzeczywistością, która często oddziałuje na niego negatywnie. Wykorzystaj swą wewnętrzną moc do tego, aby w każdej sytuacji znaleźć coś, co pozwoli cieszyć się życiem. Każdego dnia, gdy położysz się do łóżka dokonaj podsumowania swojego dnia. Wyciągnij z niego wnioski i pozbądź się negatywnych myśli. Pomyśl, że jutro wstaje nowy szczęśliwy dzień. Uwierz w to, a poczujesz myślami entuzjazm, który Cię ogarnia! Mens agitat molem!

*Lista sukcesów i dobrych wiadomości. Każdego wieczoru staraj się, będąc odprężonym, przywołać w myślach swoje sukcesy i dobre wiadomości. Twoje myśli sprawią, że każdy dzień rozpoczniesz będąc naładowanym pozytywną energią. A będzie on, jeśli nie szczęśliwy, to szalenie szczęśliwy :)

*Kontrolowany entuzjazm. Stosuj metodę małych kroków, które, zsumowane, składają się na Twoje marzenia. To pozwoli na pielęgnację entuzjazmu. Pamiętaj bowiem, nie od razu Rzym zbudowano.

I tu tkwi sedno tego, co powinniśmy zmienić. Nasze myśli.


czwartek, 1 czerwca 2017

Nigdy nie ignoruj rzeczy oczywistych

Znalezione obrazy dla zapytania nigdy nie ignoruj rzeczy oczywistych

Dla niektórych opcja najłatwiejsza do wykonania zdaje się zawsze jakoś podejrzana, bo "jest zbyt prosta, żeby mogło być prawdziwa". 

Czasami jednak (chociaż, oczywiście nie zawsze), ta najbardziej oczywista odpowiedź jest tą najlepszą.

Dlaczego?


Ponieważ niezależnie od tego, czy dzięki niej odniesiesz sukces, czy też nie, odniesiesz
korzyść z doświadczenia, które zostało ci dane. Może ono okazać się nieocenione, kiedy ta "lepsza"
okazja się pojawi.

Jeśli ignorujesz takie "oczywistości" i w zamian wybierasz nierobienie niczego, wtedy jedyną droga,
jaką możesz się poruszać jest droga wstecz.

Działanie:


W jaki sposób możesz działać w oparciu o to, co wydaje Ci się w sposób naturalny oczywiste?

Możesz się uczyć jedynie ze swoich błędów, z sukcesów nie nauczysz się niczego!
Wybierz to, co wydaje ci się najoczywistszą opcją. Kto wie, czy nie to ona właśnie jest tą właściwą?
W ogólnym rozrachunku nie ma znaczenia, czy jest ona właściwa, czy nie. 

Jedyną rzeczą jaka się liczy jest to, czy działasz, czy nie.