Twój umysł to poukładane klocki. Coś w rodzaju pewnej krainy, w której dzieją się przeróżne historie.
Historie, które piszesz sam w sposób świadomy lub nieświadomy. Budujesz swój wewnętrzny obraz rzeczywistości i przez ten wlaśnie pryzmat patrzysz na realny świat, również go tworząc.
To prostsze niż Ci się wydaje. Pomyśl o tym w ten sposób:
Jeśli nie chce Ci się wstawać rano, jest to wynik procesu zachodzącego w Twojej głowie. Czyli w Twoim wewnętrznym świecie. Skąd wiesz, że nie chce Ci się wstawać rano?
Najprawdopodobniej koncentrujesz się świadomie lub nieświadomie na kilku rzeczach.
Często patrząc na twarz nowo poznanej osoby, od razu wiemy, czy będziemy się z nią dobrze rozumieli, potrafimy przewidzieć pewne cechy jej charakteru.
Naukowcy niejednokrotnie już wykazali, że pierwsze wrażenie może określać szanse kandydata do parlamentu czy zdecydować, na ile skuteczne będą lekcje prowadzone przez danego nauczyciela.
Nicholas Rule i Nalini Ambady z Tufts University postanowili sprawdzić, czy pierwsze wrażenie, jakie odnosimy, patrząc na dyrektora jakiejś firmy, może nam coś powiedzieć o szansach rynkowych jego przedsiębiorstwa.
Podczas badań psychologowie wykorzystali swoich studentów. Pokazali im fotografie prezesów firm z listy Fortune 1000. Znajdowały się wśród nich zdjęcia osób pracujących w firmach z czołówki i z szarego końca zestawienia. W swoim eksperymencie akademicy opierali się na wcześniejszych badaniach, które wykazały, że część cech ważnych w biznesie, takich jak kompetencje, zdolności kierownicze, dojrzałość, wzbudzanie sympatii czy wiarygodność, można wyczytać z twarzy.
Wyodrębniono dwie kategorie cech: 1) siłę (na które składały się kompetencja, zdolności przywódcze i dojrzałość) oraz 2) serdeczność (wzbudzanie sympatii i wiarygodność).
Na podstawie zdjęć studenci mieli ocenić, na ile ,,silny" i ,,serdeczny" jest prezes danej firmy. Okazało się, że osoby, które otrzymały więcej punktów w kategorii ,,siła", stały na czele przedsiębiorstw plasujących się wyżej w Fortune 1000 niż osoby dobrze wypadające w kategorii ,,serdeczny".
Naukowcy przyznają, że nie można powiedzieć ze stuprocentową pewnością, czy pierwsze wrażenie, jakie sprawia szef, ma rzeczywiście wpływ na wyniki jego firmy.
Jednak pewne jest, że w biznesie pierwsze wrażenie się liczy.
Co jest kluczem do szczęścia?- jest nim poczucie wolności...
Zacznijmy od wolności emocjonalnej.
Jesteśmy emocjonalnie wolni, kiedy zachowanie i opinie innych ludzi nie mają wpływu na naszą samoocenę. Może nie do końca "zupełnie nie mają", ale o tyle nie mają, że wiemy, iż sami musimy świadomie pozwolić danej opinii czy zachowaniu na wywołanie w nas danej reakcji i kontrolujemy w pełni ten proces.
Podobna świadomość pozwala skończyć odczuwać wiele destrukcyjnych emocji - takich, jak choćby zazdrość. Jak pisze Brian Tracy w swoim sztandarowym dziele "Maksimum Osiągnięć":
"Zazdrosny człowiek wątpi w swoją wartość jako istoty ludzkiej. Czuje, że nikt nie może go naprawdę kochać takiego, jakim jest."
Chwilę później dodaje:
"Antidotum na zazdrość jest zdanie sobie sprawy, że nie ma ona nic wspólnego z drugą osobą. Wynika jedynie z własnej niskiej samoakceptacji."
Tak więc ilekroć chodzi o emocje - problemem nie jest nasze otoczenie, tylko my sami - kluczem do poczucia się wolnym emocjonalnie jest wysokie poczucie własnej wartości i świadome wybieranie swojej reakcji na to, co nas spotyka.
Następna sprawa - wolni czujemy się wtedy, kiedy wiemy, że to my kontrolujemy nasze życie. Kiedy nie zwalamy winy za własne niepowodzenia na kogokolwiek innego, tylko akceptujemy pełną odpowiedzialność za swoje wyniki.
Brian sugeruje, by odpowiedzieć sobie na pytanie: "Dlaczego jeszcze nie jesteś bogaty?" - i sprawdzić, czy przypadkiem nie okaże się, że to wina rządu, koniunktury, złego szefa itp.
Ludzie, którzy widzą przyczyny wszystkich swoich niepowodzeń na zewnątrz są nieszczęśliwi. Wmówili sobie, że otoczenie ich kontroluje, a oni są jedynie jego ofiarą. Unikaj tej pułapki...
Zastanów się, czy nie uważasz przypadkiem, że ktoś jest odpowiedzialny za Twoje emocje. Jeśli możesz się podpisać, pod poniższymi cytatami z piosenki Gosi Andrzejewicz - "Pozwól żyć", jesteś prawdopodobnie emocjonalnym niewolnikiem:
"Czasem każdy dzień przynosi lęk" "Dzięki tobie wszystko traci sens" "Nie obchodzi Cię, to że ranisz mnie" "Pozwól mi być tym, kim chcę" "Pozwól żyć, pozwól mi być"
Nie potrzebujesz niczyjego pozwolenia, by być kim chcesz. Bez Twojej zgody, nikt nie jest w stanie zranić Cię emocjonalnie.
Przejmij pełną odpowiedzialność za rezultaty, jakie osiągasz w każdej dziedzinie życia - zamiast mówić np. "to przez niego", mów "ja jestem za to odpowiedzialny".
Jeśli bierzesz odpowiedzialność - masz władzę, wolność i więcej szczęścia :)
Największą rewolucją w komunikacji jest zastosowanie AKTYWNEGO SŁUCHANIA. To zupełnie nowa jakość rozmowy. Na czym to polega?
Kiedy ktoś mówi - skupiasz całą swoją uwagę na słuchaniu. Zadajesz dodatkowe pytania. Parafrazujesz wypowiedzi rozmówcy nawiązujesz do tego, co słyszysz. Mówisz przez maksymalnie połowę czasu rozmowy - resztę zostawiasz drugiej stronie.
Ludzie lubią, kiedy ich słuchasz. To wyraża szacunek, podnosi ich poczucie własnej wartości. Szczególnie, kiedy słuchasz AKTYWNIE i utrzymujesz z nimi kontakt wzrokowy.
Następna sprawa - DOPASOWANIE do rozmówcy. Kiedy szczerze interesujesz się tym, co ktoś mówi - naturalnie dopasowujesz swoją prędkość oddechu, ton głosu, prędkość mówienia, ułożenie ciała, a nawet częstotliwość mrugania oczami - zupełnie bez zwracania uwagi na robienie tego świadomie.
I to jest to. Postaraj się naprawdę zainteresować rozmówcą i tematem, a zaoszczędzisz na uczeniu się szeregu sposobów uzyskiwania dopasowania sztucznie.
Rozmawiaj z ludźmi na tematy, które ich interesują. Wykazuj się spostrzegawczością wobec wszelkich przejawów znudzenia rozmówcy - jeśli ktoś przestaje słuchać - przestawaj mówić/pytaj/zmieniaj temat.
Wykazuj się uprzejmością, chęcią niesienia pomocy, troską o innych, a uzyskasz to samo w zamian...
Pamiętaj - kiedy z kimś rozmawiasz - jesteś tam dla tej drugiej osoby. Potraktuj rozmowę jako prezent dla swojego rozmówcy, spraw, by czuł się superkomfortowo.
Poza tym istnieje jeszcze wieeeele innych ważnych rzeczy, które warto wiedzieć o skutecznej komunikacji. Odsyłam tutaj do książek - poszukaj tematów związanych z NLP, rapport'em, sztuką przekonywania itd.
Jedna książka, która jest szczególnie godna polecenia to "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" (Dale Carnegie).
,,Nie istnieje ktoś taki jak urodzony geniusz,istnieją natomiast metody i techniki wyzwalania z człowieka ukrytego potencjału.Czy jesteś gotów? Jeśli tak,załóż więc okulary przeciwsłoneczne,aby wyzwolona siła nie oślepiła i Ciebie." Nikodem Marszałek
*W którą stronę jest skierowana głowa orła na polskich monetach? *Którego buta ubierasz najpierw prawego czy lewego? *Gdy spleciesz ręce palcami, który kciuk będziesz miał/a na wierzchu, prawy czy lewy? *Czy dziurki na guziki w ulubionej koszuli masz pionowe czy poziome, a może jeszcze inne? *Ile razy byłeś/aś wczoraj w ubikacji? *Którym okiem patrzysz przez lunetę? *Ile ścianek (boków) ma ołówek? *Ile naczyń aktualnie znajduje się w twoim zlewie? *Jeżeli nosisz klucze na jednym "kółku" czy potrafisz wskazać kolejność w jakiej są ułożone?
Wyobraź sobie, że kiedyś przyjdzie Ci wytłumaczyć kosmicie jak wygląda człowiek, jak to zrobisz? Albo afrykańczykowi jak wygląda choinka, czy będziesz potrafił to zrobić?
Czasem, a nawet częściej tworzenie, kreowanie nowych rzeczy to po prostu odkrywanie tego czego nikt do tej pory nie widział, widzenie tego na co nikt dotychczas nie zwracał uwagi, a istniało.
Ćwiczenie na teraz Weź do ręki przedmiot codziennego użytku łyżka, budzik, telefon, klucz, kasetę, opakowanie ketchupu cokolwiek, przyglądaj się temu dokładnie przez 30 sekund. Następnie ją schowaj i narysuj z jak największą ilością szczegółów na kartce.
Ćwiczenie na co dzień W wolnych chwilach jadąc w windzie, autobusem, czy też idąc do sklepu, spróbuj sobie przypomnieć, dokładnie odrysować w pamięci jakąś sytuację, jakąś rzecz, jakieś pomieszczenie. Może to być na przykład twój pokój, twoje biurko, blat kuchenny czy też to co na nim zostało po twoim wyjściu.
Po co takie ćwiczenia? Gwarantuję, że już po kilku razach zauważysz to czego do tej pory nie widziałeś. Dajmy na to, chcesz odrysować budzik, zapomniałeś o kilku szczegółach, następnym razem gdy na niego popatrzysz zobaczysz go ze wszystkimi detalami.
Twój szary pokój stanie się teraz areną nowych doznań, próbując sobie przypomnieć poszczególne jego zakątki, będziesz go poznawać na nowo, widzieć to na co do tej pory nie zwracałeś uwagi. I nie tylko twój pokój, powtarzając często ćwiczenie, zaczniesz dostrzegać to czego inni nie widzą, kto wie ile wynalazków, tajemnic kryje się w codzienności
Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.
Przy najbliższej okazji wykonaj prosty eksperyment.
"Gdy będziesz u znajomego, który nie pozwala Ci palić nawet na balkonie, nastaw w komórce jakiś bardzo
specyficzny głośny dźwięk lub zapytaj, czy możesz włączyć radio - ustaw głośność na maksymalną możliwą
wartość i włącz (niech znajomy będzie blisko głośników - tylko żeby nie ogłuchł, nie próbuj tego, jeżeli ma problemy z sercem - odwołuję się tutaj do Twojego zdrowego rozsądku).
Podskoczył, prawda? Przycisz od razu radio (prawie natychmiast, to ma być tylko impuls, maksymalnie
dwie-trzy sekundy) i powiedz, że przepraszasz. Jak już ustawisz muzykę tak jak chciałeś, zapytaj, czy możesz zapalić na balkonie - i jak, zgodził się?
Prawda, że skuteczne? To teraz przenieś to na inne dziedziny i przykłady z życia.
Jednak pamiętaj - nie rób niczego w złej wierze, ja jestem przekonana, że wszystko, co robisz powraca do Ciebie z podwójną mocą"
,,Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili." (Sokrates)
Jest taka skuteczna umiejętność zjednywania sobie ludzi… Powoduje, że stajemy się lubiani. Doskonale polepsza nasze relacje z innymi. Pogłębia wszelkie związki miłości i przyjaźni. Tę umiejętnością jest słuchanie. Aktywne Słuchanie.
Pełni ono bardzo ważne funkcje w relacjach międzyludzkich:
1) Słuchając dajemy naszemu rozmówcy poczuć naszą akceptację i chęć zrozumienia go.
2) Aktywne słuchanie prowokuje drugą osobę do mówienia. Pozwala, by mówiła o tym, co czuje, jak widzi problem, jak daną sytuację przeżywa.
3) Właściwe słuchanie umożliwia mówiącemu samodzielne odszukanie rozwiązania.
4) Aktywnie słuchając zapobiegamy przedwczesnemu wyciąganiu wniosków.
5) Słuchając naszego rozmówcę pozwalamy mu się wygadać. To często przynosi ulgę i problem jest łatwiejszy do zniesienia.
W jaki sposób powinniśmy się zachować jako dobrzy słuchacze?
Jeśli chcesz być dobrym słuchaczem zadbaj o to, by:
- utrzymywać kontakt wzrokowy z rozmówcą
- okazywać zainteresowanie
- zachęcać do kontynuowania wypowiedzi
- dopytywać o szczegóły, kolejne informacje. Tutaj potrzebne jest jednak spore wyczucie i duża doza delikatności.
- regularnie streszczać usłyszane informacje
- pomijać własne spostrzeżenia, opinie, poglądy, własną dezaprobatę
- okazywać cierpliwość
- akceptować pauzy, dzięki którym mówiący szuka odpowiednich określeń
Aktywne słuchanie jest formą pomocy. Jest to objaw naszego bycia obok, zainteresowania. To dawanie drugiemu człowiekowi tego, co w danym momencie potrzebuje.
Podczas rozmowy staraj się informować rozmówcę, że usłyszałeś to, co mówił. Rób to za pomocą niewerbalnych (gesty, mimika, potakiwanie) i werbalnych metod.
Werbalnymi sposobami są:
- parafrazowanie
- klaryfikacja
- zadawanie pytań
- odzwierciedlenie uczuć
- dzielenie się własnymi uczuciami
Parafrazowanie - powtórzeniem tego, co powiedział nasz rozmówca. Jest to powtórzenie własnymi słowami, ale oddanie klimatu mówiącego. W parafrazowaniu nie należy interpretować tego, co się usłyszało.
Klaryfikacja - to prośba o wyjaśnienie, gdy nie możemy zrozumieć wypowiedzi. Czasem też w wypowiedzi pojawia się wiele wątków - prosimy wtedy o wybranie jednego.
Zadawanie pytań - to chyba jest w miarę jasne. Ważne jest jednak, by unikać tzw. pytań zamkniętych. Czyli takich, na jakie udziela się odpowiedzi: "tak" lub "nie".Pytania otwarte dają możliwość zaproszenia lub nie do terytorium naszego rozmówcy. To ważne, by poczuł się panem swojej prywatności.
Pytanie w postaci: "dlaczego tak zrobiłeś…" nie jest dobre, ponieważ nie pozwala w pełni wyrazić uczuć naszego rozmówcy. Zawiera w sobie element oceny.Natomiast pytanie: "co tobą kierowało…" jest lepszym pytaniem, ponieważ zachęca do rozmowy. Zmusza też mówiącego do kontaktu z własnymi uczuciami. Zmusza do myślenia, szukania rozwiązań.Zadając pytania próbujemy dotrzeć do wewnętrznego świata drugiej osoby. Starajmy się, więc tutaj o dużą wyrozumiałość i delikatność. Odzwierciedlanie uczuć - im bliższe sercu uczucie tym trudniej się je wyraża. Aby pomóc mówiącemu należy się skoncentrować na uczuciach. Podkreślić i pomóc mu w uświadomieniu tych uczuć, które wyraża się nieświadomie.Jest wiele osób, mających kłopoty z wyrażaniem swoich uczuć. Bardzo często męczą się i nie potrafią uświadomić sobie tego, co czują. Często też mówią, że nie potrafią płakać. Takim ludziom należy pomóc koncentrując się na ich uczuciach. Nie na sytuacji, faktach, zdarzeniach, ale na tym, co CZUJĄ w związku z daną sytuacją.
Dzielenie się własnymi uczuciami - bardzo często pomocne może być opowiadanie drugiej osobie o swoich doświadczeniach, przeżyciach, o tym, co się czuje. Taka otwartość jest bardzo pomocna. Buduje atmosferę wzajemnego zaufania. Często też ułatwia naszemu rozmówcy otwarcie się i zwierzenie z trosk i obaw.
Aktywne słuchanie jest może dość trudną umiejętnością, jednak można się jej nauczyć. Wymaga dużej cierpliwości, zainteresowania drugą osobą. Ponadto ważne są tutaj: delikatność i empatia (umiejętność wczucia się w sytuację i uczucia drugiej osoby).
Warto także zapoznać się z najczęściej popełnianymi błędami. I unikać ich w swoich relacjach z innymi.
Oto one:
- postawa wyrażająca brak zainteresowania
- przerywanie czyjeś wypowiedzi
- zmiana tematu rozmowy
- myślenie o czymś innym
- pochopne rady
- ocenianie
- przedwczesne przypuszczenia
Można nauczyć się aktywnego słuchania. Wierzę, że nie wykracza to poza Twoje umiejętności. Korzystając ze wskazówek spróbuj w ten sposób słuchać swoich klientów.
Na efekty pogłębienia zażyłości nie będziesz czekać długo.