sobota, 11 września 2010

Jak się dziś czujesz?

Jak dialog wpływa na Twoją skuteczność perswazyjną.  
   

Daniel Howard przeprowadził serię eksperymentów, w których potwierdził tezę, mówiącą o tym, że człowiek będzie bardziej skłonny do spełnienia prośby, jeśli wcześniej wyraził się pozytywnie o swoim samopoczuciu. Innymi słowy: zanim poprosisz o coś drugą osobę, zapytaj, jak się czuje. Po tym, jak Ci odpowie, że czuje się dobrze, a Ty powiesz jej, że się z tego cieszysz, osoba ta będzie bardziej skłonna spełnić prośbę, którą za chwilę sformułujesz. Howard bazował na prośbach związanych z działaniami altruistycznymi (zainteresowany był technikami perswazji w kontekście działań charytatywnych); jednakże omawiana prawidłowość sprawdza się również w przypadku próśb komercyjnych.
Howard nazwał omawianą technikę wpływu społecznego: foot-in-the-mouth ("stopa w ustach" - ta dość osobliwa, jak na mój gust, nazwa obrazować ma konieczność wykonania pewnych działań przed ostatecznym sformułowaniem właściwej prośby, a z drugiej strony ma podkreślać kluczowe znaczenie wypowiadanych słów, mądrzej: bodźców werbalnych).
No dobrze. Możesz teraz zadać pytanie:
 "A co w momencie, kiedy dana osoba na pytanie wstępne:  Jak się czujesz? odpowie: W sumie - kiepsko? Czy technika ta zadziała?  W Polsce wszyscy tylko narzekają".

Rzeczywiście, wiele badań potwierdza fakt, że Polacy to wieczni malkontenci i większość z nas we wszelakich badaniach deklaruje złe samopoczucie. Jednak nie zmienia to faktu, że nawet wtedy, kiedy indagowana osoba odpowie, że "nie czuje się dobrze", jej skłonność do spełnienia właściwej prośby jest większa, niż w przypadku, gdy nie zostanie ona poprzedzona pytaniem o samopoczucie (badania: Nawrat, Rudak, Doliński).

Dlaczego tak się dzieje?

Otóż, poprzez zadanie pytania: "Jak się czujesz?", inicjujesz nawiązanie dobrego kontaktu pomiędzy Tobą a Twoim rozmówcą. Ta specyficzna relacja bliskości, która powstaje w kilka sekund sprawia, że pytana osoba czuć się będzie zobowiązana do spełnienia Twojej prośby.
Im lepszy kontakt pomiędzy Tobą a indagowaną osobą, tym Twoja skuteczność perswazyjna będzie większa. Na naszych szkoleniach w Bussines Support Group  uczymy,  jak łatwo i szybko w sposób werbalny i niewerbalny (niezauważalny) budować atmosferę bliskości i zaufania.
Istnieje jeszcze jeden niesamowicie ważny powód skuteczności tej techniki: kluczowe znaczenie ma w tym przypadku DIALOG. Uwikłanie w dialog osoby, którą chcesz przekonać, sprawia, że staje się ona bardziej uległa, zwłaszcza wtedy, kiedy potwierdzamy bieżącą rzeczywistość naszego rozmówcy ("ach tak...czujesz się dobrze - to świetnie - ja również czuję się wyśmienicie" lub "oj....nie czujesz się dobrze - u mnie też nie jest najlepiej").


Opisane wyżej prawidłowości można bardzo efektywnie wykorzystać podczas sprzedażowych akcji telemarketingowych, ankietowaniu, zbieraniu datków na cele charytatywne, akcjach samplingowych i wielu, wielu sytuacji zarówno biznesowych, jak i tych w życiu prywatnym.

piątek, 10 września 2010

Myśl i bogać się - cz.3

Myśl i Bogać Się - Odcinek #3

Tylko garstka ludzi rozumie na czym naprawdę polega sekret sukcesu Henryka Forda.....

czwartek, 9 września 2010

Zacznij od kontroli i organizacji.

Jak efektywnie planować swój czas?

Zanim jeszcze przejdę do metod i tricków, których możesz użyć - chciałabym przypomnieć dwie ważne sprawy.Po pierwsze - trzeba planować.W przeciwnym razie zwykle zapominamy o różnych ważnych rzeczach, terminach, zbierają się zaległości, a my łatwo padamy ofiarą robienia "zadań", które w żadnym stopniu nie przybliżają nas do spełniania marzeń.

Następny powód, dla którego dobrze jest planować (szczególnie długoterminowo), to fakt, że podświadomość znając nasze odległe cele będzie nam w niewidoczny sposób pomagać przy podejmowaniu
całkiem błahych, codziennych decyzji - tak, aby zawsze wybierać opcję, która służy naszym długoterminowym celom.

Do tego dochodzi wyłapywanie okazji - jeśli np. naszym celem jest wyjazd zagraniczny - będziemy
zauważać w otaczającym nas świecie wszystko, co może być przydatne do realizacji takiego wyjazdu.

Po drugie - najtrudniejszą i najważniejszą rzeczą jest tu umiejętność zdyscyplinowania się i wykonania planu.

Kiedy przychodzi godzina, na którą planowaliśmy daną czynność - czasem trudno się zabrać do pracy... Myślimy, że później będzie łatwiej, że jutro będziemy bardziej wypoczęci itp. W tym miejscu właśnie trzeba umieć się zmusić - wykonać zadanie bez względu na to, czy mamy na nie ochotę czy nie.

Jeśli Ty jesteś autorem planu i plan ten ma Cię doprowadzić do realizacji marzeń - wyobraź sobie efekt końcowy - osiągnięty cel. To pomoże Ci zwalczyć skłonność do zwlekania i wykonywać zadania zgodnie z planem.

Jak wyznaczać sobie cele i budować codzienną listę zadań?

Przedstawię tu kilka przydatnych pomysłów w telegraficznym skrócie:

1. Priorytety. Kiedy już przygotujesz listę rzeczy do zrobienia należy każdemu elementowi na liście przyporządkować priorytet. Przydatna okazuje się tzw. macierz Eisenhowera (więcej w linku do Wikipedii na dole maila).Wykonywanie zadań powinno się zaczynać od najważniejszego i najtrudniejszego - tak, żeby
później było już tylko "z górki".

2. Przyporządkuj czynnościom czas, w którym będziesz je wykonywać, np.:11:30 - 12:00 - odpowiadanie na e-maile. Uwaga: zgodnie z zasadą Parkinsona - dana czynność zabierze Ci tyle, ile sobie na nią zaplanujesz.Czyli, jeśli dajesz sobie zbyt dużo czasu na zadanie - prawdopodobnie tracisz go pracując
nieefektywnie.

3. Zgodnie z zasadą Pareto - kluczowe 20% czasu pracy nad zadaniem odpowiada za aż 80% wyników.
Staraj się zawsze identyfikować owe najważniejsze 20% i właśnie od tego zaczynać. Co więcej, zgodnie
z podwójną zasadą 80/20 - 4% pracy odpowiada za aż 64% wyników - jeśli więc zaczniesz od tego, co
najbardziej kluczowe w danej sprawie - błyskawicznie poczujesz, że panujesz nad zadaniem
i większość efektów będzie widać już na początku.


4. Planuj ok. 60% swojego czasu (resztę pozostaw na nieprzewidziane okoliczności i sprawy, które
powstaną spontanicznie w ciągu dnia).

5. Korzystaj z pomocy terminarza, zeszytu, programu komputerowego, organizera - czegokolwiek,
co niejako zwolni Twoją pamięć z obowiązku ciągłego martwienia się, czy przypadkiem nie przegapisz jakiegoś terminu i da Ci wielką satysfakcję z "odhaczania" (czy też skreślania) skończonych zadań z listy.

6. Ustal sobie nagrodę - dla przykładu, może to być oglądnięcie jakiegoś filmu, zjedzenie swojej ulubionej potrawy, czy też zrobienie czegoś innego, co sprawi Ci przyjemność. Oczywiście warunkiem koniecznym do zaistnienia nagrody jest wykonanie planu na dany dzień :)

__________________________________________________

Co możesz zrobić w tej chwili, by wykorzystać tę poradę?
__________________________________________________

Jeśli jeszcze nie planujesz swojego czasu - zacznij już teraz. Wyznacz sobie zarówno dalekoplanowe cele (np. za 10 lat, za 5 lat, za 3 lata, za rok...), jak i te bliższe (miesiąc, tydzień, jutro).

Jakie będzie Twoje jutrzejsze najważniejsze zadanie? Co będziesz robić i o której godzinie?
Czego robić nie musisz, co zlecisz innym, a co zupełnie wykreślisz ze swojego planu dnia, jako stratę czasu i czynność, która w żadnym stopniu nie przybliżała Cię do realizacji marzeń?

Dowiedz się więcej na temat planowania i zarządzania czasem.

Oto  przydatny linków związanych z dzisiejszym tematem:

Bezcenne informacje i to zupełnie za darmo:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zarz%C4%85dzanie_czasem

niedziela, 5 września 2010

Prawo przeciwieństwa.

„Jeżeli zmierzamy do drugiego miejsca to naszą strategię wyznacza ten, kto zajmuje pierwsze.”
 

W sile tkwi słabość. Zapaśnik wykorzystuje siłę swojego przeciwnika, by ją obrócić przeciwko niemu – podobnie może uczynić firma.
Musimy odkryć na czym polega siła przywódcy następnie przedstawić potencjalnemu klientowi jej przeciwieństwo – nie staraj się być lepszy, staraj się być inny.
Kiedy patrzy się na nabywców wyrobów określonej kategorii, widzi się dwa rodzaje ludzi: tych, którzy chcą kupować w przodującej firmie i tych, którzy nie chcą kupować w takiej firmie. Potencjalny nr2 jest atrakcyjny dla tej drugiej grupy.
Coca-Cola liczy sobie 100 lat. Tylko siedmiu ludzi w tym czasie znało recepturę wyrobu schowaną w kasie pancernej w Atlancie. Coca-Cola jest starym uznanym wyrobem. Pepsi-Cola, korzystając z prawa pierwszeństwa, odwróciła istotę Coca-Coli żeby stać się wyrobem wybieranym przez młode pokolenie – pokolenie Pepsi.
Ustawienie się w opozycji do przywódcy odbiera klientów wszystkim pozostałym konkurentom, oczywiście poza przywódcą. Jeżeli starzy piją Coca-Colę, młodzi Pepsi-Colę, to niema kto pić Rogal Crown.
„Time” zdobył reputację dzięki barwnemu stylowi pisania. Wobec tego „Newsweek” odwrócił sprawę i skoncentrował się na zwięzłym stylu: „Oddzielamy fakty od opinii”
Czasami trzeba być brutalnym jak „Skope”, producent płynu do płukania ust o przyjemnym smaku, który konkurencyjnej „Listerine” przykleił etykietkę „oddechu o zapachu lekarstw”
Starzejący się wyrób często nabiera pewnych negatywnych cech – szczególnie odnosi się to do leków.
Aspiryna wprowadzona na rynek w 1899 roku okazała się szkodliwa. W wyniku tysięcy badań nad aspiryną stwierdzono wypadki krwawienia żołądka i to akurat w chwili odpowiedniej do wprowadzenia na rynek w 1955 roku „Tylenolu”. W związku z rozgłosem, jaki nadano „krwawieniu żołądka”, „Tylenol” przedstawił się jako alternatywa „dla milionów, które nie powinny zażywać aspiryny” – dziś „Tylenol” jest najlepiej sprzedawanym wyrobem w amerykańskich aptekach.
Jest jednak jeden warunek – negatywne stwierdzenie, jeżeli ma odnieść sukces, musi być prawdziwe!



piątek, 3 września 2010

Jak zwiększyć motywację?

1. Deklaracja innym tego, co mamy zrobić. Czyniąc to angażujemy własne ja. Nie podjęcie działania, bądź nie wykonanie zadeklarowanego zadania może wywołać w nas dysonans - nieprzyjemne napięcie - wynikający z niezgodności tego co zapowiedzieliśmy, że zrobimy (działanie) z tym co robimy (brak działania). Zaistniałe napięcie motywuje nas do jego usunięcia. Najkorzystniejsze dla nas jest podjęcie działania. Jeżeli tego nie zrobimy może ucierpieć nasza sama ocena oraz nie będziemy w stanie usunąć dysonansu, gdyż mamy świadków naszego niepowodzenia.
2. Analiza celów. Podstawowa czynność. Jeśli wiemy co jest dla nas naprawdę ważne i na czym nam zależy łatwiej jest się za to zabrać. Jeżeli dane zadanie jest dla nas bardzo istotne może to wzbudzić w nas motywację wewnętrzną, czyli tendencję do podejmowania i kontynuowania działania ze względu na samą treść tej aktywności. Oznacza to, że samo działanie będzie dla nasz ważne i nagradzające, a zewnętrzna nagroda będąca konsekwencją tego działania odegra mniejszą rolę.
3. Zaplanowanie nagrody za wykonanie celu. Łatwo jest zaplanować sobie przyjemną nagrodę za wykonanie zadania. Motywuje to również do pracy, ponieważ kieruje nasze myśli na oczekiwaną nagrodę, a nie na trudy podejmowanego działania. Pozytywne myśli i uczucia względem nagrody mogą zostać przeniesione na myśli i uczucia względem działania. Początkowo nieprzyjemne działanie może stać się dla nas czymś pozytywnym.
4. Wizualizacja celu - twórcze wykorzystanie wyobraźni. Dobrze jest wyobrazić sobie to, co ma zostać zrobione, to co chcemy osiągnąć. Dzięki wizualizacji możemy przekształcić abstrakcyjny cel w żywy, realny obraz. Sprawia to, że może wytworzyć się rzeczywiste pobudzenie fizjologiczne - niezbędny motor do podjęcia działania.
5. Analiza negatywnych konsekwencji niezrealizowania celu. Negatywne konsekwencje są swego rodzaju stratą, a ludzie nie lubią tracić. Świadomość tego, że nie podejmując danego działania narażamy się na pewną stratę może zachęcić nas do podjęcia tego działania i uniknięcia owej straty.
6. Analiza pozytywnych konsekwencji zrealizowania celu. Świadomość tego, jakie korzyści możemy mieć z podjęcia działania, a zarazem co stracimy (nie doświadczymy tych pozytywnych konsekwencji) może mieć wpływ motywujący.
7. Gwarancja 5 minut - najtrudniejszy jest pierwszy krok, trzeba po prostu zacząć. Pierwsze 5 minut jest najważniejsze, jeśli już coś zaczniemy robić łatwiej jest to kontynuować. Jeśli rozpoczęcie działania będziemy ciągle odkładać na później (o kolejne 5 minut itd) to prawdopodobnie nie wykonamy go w ogóle.
8. Rozpoczęcie zadania od czegoś prostego. Jeżeli zaczniemy od czegoś prostego, bardzo prawdopodobne, że na początku naszego działania osiągniemy sukces, a to zachęci nas do dalszej pracy. Jeśli zaczniemy od czegoś trudnego możemy ponieść porażkę, która zniechęci do kolejnych działań.
9. Metoda szwajcarskiego sera - duże zadanie do wykonania, to duży kawałek sera bez dziur. Z tego zadania można wyodrębnić mniejsze zadania, które są proste, mechaniczne i zajmują nie więcej niż 5-10 minut. W wolnych chwilach można zacząć od wykonywania właśnie tych zadań (zawsze można znaleźć kilka wolnych minut w ciągu dnia, po co je tracić?) Pracując tą metodą w końcu okaże się, że duże zadanie - duży kawałek sera stanie się serem szwajcarskim, który ma więcej dziur niż sera. Dziury te to już wykonane małe zadania.
10. Podniesienie znajomości przedmiotu. Łatwiej zabrać się do robienia czegoś, o czym dużo wiemy, zadanie nie wydaje się takie trudne. Dla kompletnego laika w danej dziedzinie może jawić się jako niewykonalne, co zniechęci go do działania. Znajomość przedmiotu umożliwia lepszą organizację działania, pozwala na wydzielenie z dużego zadania mniejszych (patrz: punkt 9.), które można szybko wykonać, dzięki czemu efektywniej wykorzystujemy czas i nasze umiejętności. Wszystko to uprawdopodabnia sukces, a chętniej zabieramy się za to, co kończy się pozytywnie.
Powyższy artykuł jest częścią definicji Motywacji zamieszczonej w Wikipedii.
Dostępny w Internecie: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Motywacja&oldid=3851888

środa, 1 września 2010

Będąc geniuszem.

Jaki schemat i jakie zasady obowiązują w dziedzinie wysokich osiągnięć. To nie jest tak, że przez kilka lat będziesz się bawił i nagle wpadniesz na cudowny pomysł; tutaj nawet technika CSS nie pomoże, ponieważ ona jest w zgodzie z wszystkimi prawami podświadomości, przyrody i kosmosu.
"Ludzie mądrzy uczą się na swoich błędach, ludzie głupi w ogóle się nie uczą, ludzie sprytni uczą się na błędach innych". Ile się nauczysz z powyższych  zdań? Czego chcesz od życia? Możesz popatrzeć na swoje życie, na swoje otoczenie i ocenić, co jest dla Ciebie dobre, a co złe.